sobota, 17 lutego 2018

Żona handlowca cz. II

Lot upłynął nam bardzo szybko.  Magda jeszcze kilka razy dzięki naszym staraniom była na granicy orgazmu ale przerywaliśmy zabawę aby nie doszła do końca.  Dzięki temu zyskaliśmy rozpaloną do białości kotkę która nie mogła doczekać się zaspokojenia. Stało się to szybciej niż myślałem.  

Nasz prezes znowu nas zaskoczył i na lotnisku czekał kierowca w liberii z naszymi nazwiskami wpisanym na kartoniku. A później poprowadził nas troje do wielkiej limuzyny. Czekała nas prawie półtora godzinna jazda ale w luksusie z pełnym barkiem i Magdą na deser.

Zaczęliśmy od drinka potem drugiego a kiedy limuzyna kołysała się już na autostradzie znowu głaskaliśmy uda mojej żony.
Zaczęła przeglądać guziki na konsoli aż znalazła to czego szukała.  Z cichym szumem odgrodziła nas zasłona od kierowcy.
Widziałam taką na filmach. Nie żebym była wstydliwa ale kierowca musi patrzeć na drogę.  
Mówiła zsuwając materiał z piersi i podciągając tak wysoko sukienkę jak tylko się da.
Cała jestem wasza panowie.

Dosłownie przyssaliśmy się do jej twardych już skutków.  Nasze usta błądziły po jej cudnych piersiach a dłonie jak na komendę między gorące uda. Po minucie może dwóch Magda wzdychała z rozkoszy tym razem pozwoliliśmy jej skończyć. Mimo to zaraz po orgazmie wyrwała się z naszych objęć i dosłownie zdarła z nas spodnie razem z bielizną.  Oba penisy były gotowe. Na zmianę to jednego to drugiego pieściła językiem i ustami. Jeden i drugi mieścił się cały w jej ustach i gardle. Uwielbiałem jak mi to robiła była w tym niesamowita.  Rafał też był w szczęśliwy.
Nie mógł się już doczekać wiec posadził Ją na siedzenie na przeciwko rozchylił szeroko uda i wszedł ostro w jej cipkę. Wzdychała głośno przy każdym pchnięciu.  
Obserwowałem ją. 
 Jej zamknięte oczy odchyloną do tyłu głowę.  Włosy rozrzucone na oparciu fotela. Usta w grymasie rozkoszy.  Piersi które bujały się w rytm uderzeń Rafała. Szeroko do granic możliwości rozchylone uda.
Szparkę miała już tak mokrą ,że soki z niej spływały na drugi otworek.  Była mocno wygięta na siedzeniu i za każdym razem kiedy Rafał się cofał.  Widziałem jak się błyszczy wejście do tyłeczka którego mi nie dawała. Tłumacząc się zawsze tak samo ,że ona też musi czerpać z tego przyjemność.
Teraz miałem szatański plan co do tych jej skarbów.

Dosyć tych zabaw zmieńcie pozycję bo już się napatrzyłem.
Rafał usiadł na siedzeniu a Magda uśmiechając się zalotnie wypięła do mnie swój tyłeczek.  I zajęła się lizaniem jego penisa. Dziwiłem się że ciągle nad sobą panował.
Podciągnąłem jej sukienkę na plecy i wszedłem w gorąca szparkę.  Westchnęła przerywając pieszczoty.  Kiedy był już wystarczająco twardy wsunąłem go z jej cipki. Przywarłem nim do tyłeczka i ślizgałem się po nim.  Nie reagowała bo często tak robiłem w trakcie naszych zabaw. Dopiero gdy chwyciłem ją za biodra i mocniej naparłem na pupę.  Przerwała lizanie szepcząc.
Nieee
A potem aaaaaaaaaaaaaaaa……… ychmmm
Kiedy nie zważając na jej protesty przedarłem się główka do środka  
Wynajem cie na trzy dni i codziennie będę rżnął cie w ta ciasna dupkę syknąłem .....zawsze kiedy będę chciał.
Obejrzała się jej wzrok aż iskrzył ale gdy pchnąłem mocniej zamknęła oczy i krzyknęła znowu.
Trzymałem mocno za biodra i wciskałem go do samego końca. Potem cofnąłem i wszedłem jeszcze raz. Wypięła się w  łuk starając unikać tak głębokich pchnięć ale nie na wiele to się zdało. Głowę schowała między ramiona i każde moje uderzenie wywoływało jej głośne
ychmm……
Dopiero po którymś z kolei razie znowu chwyciła dłonią za penisa Rafała.  Patrzyłem jak zauroczony widząc jak powoli zbliża usta do jego penisa.  Mimo to ,że coraz mocniej wbijałam się w jej tyłek. Już nie jęczała objęła go ustami a ja w tym samym momencie wystrzeliłem wyobrażając sobie co się jeszcze wydarzy.

Usiadłem naprzeciw nich i obserwowałem jak sprawniej się nim zajmuje kiedy przestałem jej już przeszkadzać.  Rafał po chwili zabawy wciągnął ja na siebie. Podciągając sukienkę usiadła okrakiem na nim ale on przytrzymując jej udo nakierował penisa na jej pupę.  Chwilę próbowała zmienić jego zamiary ale na próżno.  Poddała się w końcu i widziałem jak jego penis powoli wchodzi tam gdzie ja przed chwilą byłem.  Moja biała sperma pojawiła się wokół otworka.
Przerwała kiedy główka weszła ale Rafał chwycił ją za biodra i przyciągnął mocniej.
Dawaj kurewko już na lotnisku miałem ochotę cie zerżnąć w tyłek.
Aaaaaaaaaaaaaaaa
Krzyknęła kiedy schował się cały. Dosłownie trzy razy podniosła pupę i nadziała się na niego i Rafał skończył w jej wnętrzu.

Zużyliśmy chyba cały zapas mokrych chusteczek w limuzynie aby się doprowadzić do porządku. Potem wypiłem jeszcze kilka drinków.  Uśmiechnąłem się widząc jak Magda wierci się próbując usiąść tak aby nie dokuczał jej wykorzystany przez mas tyłeczek. Zadowolony byłem podwójnie z obrotu sprawy. Rafał wykorzystał okazję i wiadomo ,że będzie chciał więcej bo ma niedosyt  Dodatkowo jest strasznym plotkarzem i niedługo większość będzie wiedziała co moja żona potrafi. Mało która dziwka którą tu gościliśmy pozwalała na analne zabawy. A kiedy już taka była miała niesamowite wzięcie.

Hotel był duży każdy mógł znaleźć miejsce dla siebie.  Pokoje były tak rezerwowane aby nikogo nie krępować .  Choć my wszyscy znaliśmy się już jak stare konie. Tylko dziwki się zmieniały.  Ekipa od lat była ta sama.  Dwunastu facetów z Prezesem.  Magda tez dostała osobny pokój gdzieś w lewym skrzydle.  Mi to bardzo odpowiadało ciekaw byłem innych atrakcji które zamówił prezes
Wykąpałem się odpocząłem przebrałem i o 19 stawiałem się w sali Bankietowej.  Magda ubrana w czerwona króciutka sukienkę i wysokie szpilki przyszła zaraz po mnie. Usiadła przy moim stoliku a ja nie mogłem się napatrzeć.  Wyglądała powalająco w tej czerwieni.  Do tego miała upięty z włosów kaczek którego nigdy wcześniej nie widziałem i mocny makijaż.
Co zamurowało cię spytała uśmiechając się szelmowsko.
Powiem szczerze że tak……
Mam być dziwką więc muszę wyglądać jak dziwka. I wiesz co ci jeszcze powiem…
Wykąpałam się odpoczęłam przebrałam a od chwili kiedy tu jestem znów mam wilgotna szparkę.
Znowu mi stanął ale to nie tylko moje wrażenie nawet Prezes ja zauważył.

Po tym jak wszystkich przywitał również panie których z Magda było sześć.  Wzniósł toast za pomyślność i podszedł do nas.

Nie wiem jaki macie układ na weekend ale pewnie wiesz kotku ,że tu się wszystkim dzielimy. Wiec proponuje umowę jaką mam z resztą pań.  Tu jest karta wpiszę twoje imię.
Anna uprzedziła pytanie Magda.
Prezes wpisał je na kartę a potem podał jej mówiąc.  Jak wszystkim w tej firmie płace za wyniki a nie obietnice.  Od każdego który zechce skorzystać z twoich usług bierz autograf. Za każdy płace trzysta złotych.  Nie interesuje mnie kto ile jak pięć minut czy godzinę.  Czy to zrozumiałe.
Tak oczywiście powiedziała nad wyraz spokojnie Magda hmmm…... Anna.
Prezes oddalił się a Magda podsunęła mi kartę.
Podpisz tu zbieram na moje wymarzone Malediwy.

Teraz moja Magda była już Anną.  Wieczór skończył się szybko bo sobota rano zawsze była wyczerpująca dla nas wszystkich.  Po zabawie z żoną nie przyglądałem się nawet reszcie panienek.  Wypiłem jeszcze parę drinków i poszedłem spać.  Magdy szukałem dopiero w obiad po burzy mózgu na której wszyscy byli obecni oprócz kobiet oczywiście. Nieoficjalna część imprezy zaczynała się dopiero po obiedzie.

Zjadłem obiad w towarzystwie Rafała i ślicznej drobniutkiej blondyneczki. Myślę ,że wpisze się jej dziś do karnetu. Rafał wcale nie był nią zainteresowany ciągle pytał o Annę.
Znalazłem ja zaraz po obiedzie przechodziłem obok toalet i usłyszałem jej krzyki.  Ale nie było to wołanie o pomoc.Przytachałem jakieś krzesło aby podejrzeć co robi. Zaglądałem po cichu nad drzwi. Jedną ręką była oparta o umywalkę drugą trzymała wysoko brzeg sukienki razem z karnecikiem. Oprócz mojego i Rafała były tam jeszcze trzy podpisy. Za nią stał prezes trzymał ja obiema rekami za ramiona i z całych sił wbijał się w jej pupę.  Piszczała i aż podskakiwała od jego uderzeń. Ściskając karnecik w dłoni.
Ooooootakkkkk dawno już mi tak żadna nie podpasowała.  Ale masz ciasna dupę.  


Uchhhhhh wiem co mówię.  
Potem chwycił ją za szyję sprowadził do parteru i wsunął penisa w usta.  Dosłownie na sekundę bo zaraz wystrzelił.  Wylizała wszystko bez szemrania jak zawodowa dziwka.
Dziś wieczorem mamy spotkanie w mniejszym gronie zarezerwuj czas na 22.
Dobrze panie prezesie.
Tylko tak dalej to będziesz u nas częstym gościem.

Coś jeszcze gadali ale musiałem się zmywać.  Czekałem na nią w holu. Prezes wyszedł pierwszy a po kilkunastu minutach ona.

Nikogo nie było w pobliżu wiec zapytałem swobodnie.
Jak tam kochanie wszystko w porządku.
Zabiję tego Rafała każdy chce dobrać się do mojego tyłka.  Nawet Prezes.

Wystarczającą karą będzie dla niego jeśli już Cię nie dostanie.  Od obiadu ciągle pyta o ciebie.  

Już ja mu pokażę.
A poza tym….
Poza tym jestem na dobrej drodze do moich wymarzonych wakacji.
Mówiąc to pokazała mi karnecik na którym ostatni widniał podpis prezesa.
Chwyciłem ją za ramię mówiąc. Choć dopisze się do listy.
Zaprowadziłem ja do tej samej toalety.
Chce tak jak prezes.
Widziałeś nas ........świntuch….
Podciągnęła wysoko sukienkę odwróciła się i szepnęła wypinając.
Masz zerżnij swoją żonę jak dziwkę.
Rozpięłam spodnie i wdarł się nim w jej pupę. Krzyknęła cicho ty….też……
Tak i będę to robił teraz często…
Dobrze ale nie za często……
Uderzałem mocno ale już nie krzyczała.  Przyjmowała te pchnięcia z nieukrywaną rozkoszą. Kiedy byłem u szczytu i wyszedłem z jej śliskiej pupy. Sama klęknęła przede mną.  Wzięła go do ust i  ssała tak długo ,aż wystrzeliłem głęboko gdzieś w przełyku.  Nawet gdyby nie chciała musiała to połknąć ale chyba nigdy nie miała z tym problemu.

Idziesz na 22 do prezesa.
Nie wiem czy mnie zaprosi.
Ja idę mnie już zaprosił.  
Poprawiła kieckę i podsunęła mi karnecik.
Podpisałem.

Popołudnie spędziłem przy barze z kolegami.  Co jakiś czas ktoś nas opuszczał z któraś z panienek a potem wracał.  Rafał ciągle szukał Anny.
Pod wieczór spotkałem drobna blondi. Nie można było narzekać bo seks był naprawdę niezły.  ale nie można było tego porównać do mojej żony.  Tam nie było nic wyuczonego udawanego.  Nie dziwię się ,że ma takie wzięcie.
O dziewiątej zadzwonił do mnie prezes. Powiedział, że czeka na mnie w swoim apartamencie za godzinę.  Strój wygodny luźny.

U prezesa byłem przed czasem.  Salon był ogromny luksusowy. Na jednej z sof siedziała Magda i popijali szampana. Była w długiej granatowej sukni do kostek. Za to dekolt miała taki ze materiał ledwie zakrywał jej sutki. Które zresztą mono odznaczały swój kształt.  Na pewno nie miała stanika.
Usiadłem obok niej uśmiechała się tajemniczo.
Masz jeszcze miejsce w karneciku.
Troszkę jeszcze zostało.

Do apartamentu prezesa przyszedł jeszcze Wojtek i Rafał.  Weszli bardzo poważni ale widok Anny sprawił ,że ochoczo sięgnęli po drinki.
Jej obecność w tym pokoju znaczyła, że nie jest to spotkanie biznesowe

Prezes wkroczył na środek i w kilku zdaniach wytłumaczył po co nas zaprosił.  Choć wiedzieliśmy o jego orgietkach od dawna.
Moja Magda gdy tylko ochłonęła po uświadomieniu sobie ,że będzie sama a nas czterech. Nalała sobie dużego drinka.  
Panowie szybko pozbawiła jej sukni. Szczególnie Rafał nie mógł się doczekać aby się do niej dobrać.  Została tylko w szpilkach czarnych pończochach i pasie do nich.  Zaraz po tym była już na kolanach. W środku stał prezes któremu Magda ochoczo lizała i ssała penisa.  Trzymając w obu dłoniach dwa kolejne.  Mój i Wojtka Rafał szykował się do ataku od tyłu.  Ale zanim to zrobił przemówił prezes.
Wezwałem do mnie najlepszych jebaków w mojej firmie.  Wyruchamy cię tak ,że nie będziesz mogła chodzić i siadać.  Ale finansowo na pewno nie będziesz żałować.

Było w tym dużo prawdy.  Widziałem dziewczyny w jakim były stanie po tych nocnych spotkaniach. Liczyłem ze Magda się na nie załapie.  I chyba dzięki niej sam pierwszy raz na taką orgię trafiłem.

Zaraz po słowach prezesa Rafał wcisnął swojego nabrzmiałego kutasa w pupę mojej żony. Miała zatkane usta ale i tak wydawała głośne jęki. Kiedy parł na przód.  

O widzę ,że już wszyscy wiedzą co ona ma najlepszego. Stwierdził prezes.
Wszyscy uśmiechnęliśmy się znacząco..............wiec Wojtek też korzystał.

Rafał ciągle zwiększał tępo utrudniając Magdzie prace nad penisem szefa. Ale nie trwało to długo bo krzyknął  i skończył jako pierwszy.

Kto pierwszy na dole.  Wojtek bez słowa położył się na podłodze.  Zaraz po tym Magda kucając nadziała się cipka na jego sterczącego kutasa. Robiła to w przysiadzie sprawiając tym sobie dużo przyjemności.  Była w szpilkach wiec trudno by jej było w takiej pozycji jeszcze o nas zadbać.  Nalaliśmy sobie z Prezesem po drinku i patrzyliśmy jak Magda coraz wolniej kucała coraz głośniej wzdychając. Wiedziałem jak niewiele jej brakuje i jak jej pomóc.  podszedłem do niej z drinkiem w ręku. Chwyciłem z pierś głaskając ja dotarłem do sutka mocniej ściskając go palcami. Spojrzała na mnie przymrużonymi z rozkoszy oczami. Ostatni raz usiadła a raczej opadła na Wojtka opierając się kolanami . Drżała na całym ciele oddychała głośno łapiąc ustami powietrze. Musieliśmy poczekać aż dojdzie do siebie.  Po chwili znów spojrzała na mnie uśmiechając się. Kątem oka widziałem prezesa przy barze który sącząc drinka przyglądał nam się podejrzliwie.
Odłożył  szklankę podszedł do Magdy od tyłu i klękając za nią powiedział.

No mała miałaś swoje pięć minut teraz troszkę ostrzej się zabawimy.
Magda ciągle siedziała na penisie Wojtka. Tylko teraz była na kolanach. Prezes nacisnął na jej plecy aby mocniej się pochyliła. Potem chwycił swojego twardego członka i wpychał w pupę Magdy.

Oooooochhhhh aaaaaałaaaa aaaaaaaaaaaaaaaa
O tak suczko  dalej kiedy wszedł kilka centymetrów.
Pochyl się jeszcze..
Przycisnął jej plecy wymuszając taka pozycję
Ooooooooooaaaaachhhhhhhhh
Właśnie tak na początek zerżniemy cie na dwa baty.
Aaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaa ała ała
Nic Ci nie będzie
Cofał się i wchodził coraz głębiej i głębiej a Magda głośno jęczała.
Zatrzymał się kiedy wszedł cały.

Teraz Ty spróbuj się poruszać.  
Złapał ją za pośladki i odepchnął w taki sposób ,że oba penisy wysunęły się z obu otworów.  
Dobrze a teraz siadaj..
Achhhhh.. pomógł jej przyciągając ja do siebie.
Teraz Ty sama.
Magda powoli podniosła pupę i nadziała się na oba kutasy.
Ychmm
Jeszcze raz…
Ychmmmmmmmm
I jeszcze i szybciej dobrze
Ychmmmmmmmm
Nie musiał już nic mówić sama podnosiła się i mocno wbijała na obie sterczące pały.
Dobrze suko zerżnij nam oba kutasy.
Przygryzła wargę Zacisnęła pięści na dywanie i uderzyła pupa z całej siły. Wojtek nie wytrzymał. Jęczał i widać było jak z pojawiającego się i znikające w cipce penisa tryska sperma.
Uuu Wojtek potrzebuje zmiany.
Na jego miejsce wsunął się Rafał ja czekałem na zmianę prezesa.
Magda po zamianie tylko raz krzyknęła i cała jazda rozpoczęła się od nowa.
Daj jej do buzi ciekawe czy da radę.

Podsunąłem jej penisa do ust.  Chwytała go ustami za każdym razem kiedy podnosiła pupę.
Brawo tego mi było trzeba.
Tym razem prezes wystrzelił na jej plecy.
Myślała że to koniec ale szybko zmieniłem strony i czekałem aż się na nas nadzieje.  Znowu zaczęła galop nadziewając się mocno.
Dalej suko zerżnij sobie obie Dziury no dalej dopingowałem Magdę.  Patrząc jak oba penisy znikały w jej gorącym wnętrzu. Zaraz po tym miała drugi orgazm i musiała przerwać.  Tylko to uratowało mnie przed moim wystrzałem. Widok był tak podniecający że byłem już na granicy kiedy Magda przerwała galop  głośno przeżywając orgazm.

Znowu był czas na drinka wszyscy panowie rozsiedli się przy apartamentowym barze na hokerah.  Tylko Magda uciekła do łazienki. Kończyliśmy  kolejnego drinka kiedy do nas wróciła.  Była już tylko w szpilkach. Miała mokre włosy i pachniała szamponem. Zostawiliśmy jej miejsce między nami i czekał na nią nowy drink.
Była wesoła rozluźniona pełna życia.  Zresztą nie tylko ja to zauważyłem.

Zadziwiasz mnie skarbie zaczął prezes. Myślałem że będziemy Cię musieli wyciągać z tej łazienki. A tu wychodzisz gotowa na więcej.
Dlaczego wyciągać przecież dobrze się bawimy. Można powiedzieć, że poznaje swoje……
Aaaaaachhhhh powoli powoli proszę…..

Magda nie zdążyła dokończyć bo prezes zaszedł ja od tyłu.  Siedziała na Hookerze w taki sposób ze był dostęp do jej ciaśniejszej dziurki. Prezes niby jej słuchał ale masował swojego penisa.  A gdy ten był wystarczająco twardy. Podszedł do Magdy jedna ręką chwycił za jej biodro a drugą naprowadził członek na jej pupę i wepchnął do środka.

Posłuchał jej ale tylko na początku.  Magda pochyliła się nad blat. Opuszczając nisko głowę i wzdychała głośno.  Wszedł powoli do końca.  Drugi atak był już szybszy a następne to porostu ostre rżniecie dupy mojej żony.
Rany jak ja kocham takie ciasne kurewki sapał prezes. Magda miała głowę już prawie na blacie i oddychała głośno.
Zmiana krzyknął prezes i nie kończyć mi.
Aaaaachhhhh
Zaraz na miejsce prezesa wskoczył Rafał poruszał się w niej jeszcze szybciej i szybciej musiał przerwać.  Ja byłem kolejny mój penis wszedł tam znacznie łatwiej niż wczoraj w limuzynie.  Magda westchnęła cichutko kiedy chwyciłem ją za piersi.  Raczej nie było szans na kolejny jej orgazm ale skoro mogę jej sprawić więcej przyjemności dlaczego nie. Wojtek po mnie też masował jej piersi i sutki. Odchyliła się bardziej do tyłu oddychające ciężko.  Choć nikt z nas nie oszczędzał jej tyłeczka ani trochę. Prezes kończył kolejkę i też trzymał Magdę za sutki gdy rżnął jej tyłek.  
Wspaniała suczka wypijmy za jej zdrowie.   
Piliśmy ale tylko ja z Prezesem bo Magda poszła pod prysznic a Rafał a po chwili Wojtek za nią.

Ciekaw byłem co tam się dzieje. Poszedłem popatrzeć i było na co.
We troje byli pod strumieniami wody.  Wojtek trzymał Magdy za pupę ale w taki sposób, że jej  uda były nad jego rekami. Penisa oczywiście miał w jej cipce. Natomiast Rafał stał za nią trzymając ja za boki z penisem w jej pupie.
Podnosili ja i opuszczali na swoje członki.
A ona Krzyczała za każdym razem kiedy opadła i wchodziły w nią jednocześnie.
Widok był niesamowity ale zostawiłem ich i wróciłem do baru i prezesa.

Tym razem Magda wyszła pierwsza z łazienki.  Podeszła do nas bujając biodrami całkiem naga.
A dla mnie.
Stanęła obok mnie jedna ręką chwytając drinka a drugą mojego penisa.
Jeszcze nie masz dosyć zapytałem.
Jeśli wy nie to ja też nie.
Coś wymyślimy abyś się nie nudziło powiedział prezes. Odstawiłam drinka i ciągnąć ja za sobą.  
Poprowadził do dużego okrągłego łóżka.  Śmiać mi się chciało bo bo takich zabawach dopiero teraz lądujemy w łóżku.
Pchnął Magdę na środek.  Gdy tylko padła na plecy podniósł jej nogi wysoko na swoje ramiona i rżnął w takiej pozycji jej cipkę. Przesunąłem penisa do jej ust. Posłusznie objęła go ustami. Drażniąc językiem. Zabawiali się ze mną jakby nic innego nie robiła.  Choć prezes bardzo się starał. Dopiero gdy zmienił dziurkę troszkę się pogubiła.  Wzdychając głośno ale po chwili znów jak wcześnie pieściła mnie ustami.
Chciałem znów w niej być.
Położyłem się obok i czekałem gdy tylko prezes przerwał.  Magda od razu na mnie usiadła.  Miała tak śliską cipeczkę.  Nie dało się nie zauważyć ,że czerpano z niej dziś dużo przyjemności. Kiedy chwyciłem za jej sutki sama podniosła pupę i pomagając sobie ręką nakierował go na drugi otworek. Potem zamknęła oczy i zaciskała mi dłonie na ramionach wbijała się na mnie aż wszedł do końca.
Lubisz tak prawda.
Tak bardzo.
Podnosiła i opuszczała pupę coraz szybciej.  Miałem zamknięte oczy i czekałem na orgazm ale nagle przerwała coś się zmieniło.
Za Magda był prezes trzymał ja jedna ręką za szyję a drugą majstrował coś na dole.

Ooooooooooaaaaa….
Krzyczała Magda
Czułem jak robi się ciasno w jej tyłeczku.
Prezes wpychał swojego w ten sam ciasny otworek Magdy.
Zaraz będzie miała dwa kutasy w dupie suko.
Nie...Ni to Boliwii nie……. Proszę….
Aaaaaaaaaaaaaaalllll….. To boli aaaaachhhhh
Widziałem łzy w koncikach oczu ...............mam przerwać pytałem sam siebie.
Nie miała mieć nauczkę.

Chwyciłem mocno jej biodra i dodałem miałaś być zerżnięta pamiętasz
Nie…..proszę nie Aaaaaaaaaaaaaasaaaaa
Było już za późno prezes ryczałt i wszedł cały. Czułem jak przesuwa się jego członek po moim. Ocierały się o siebie zciśnięte ściankami jej otworka. Prawie nie mogłem się ruszać ale prezes pracował za dwóch.  Trzymał Magdę mocno za piersi i uderzał z całej siły za każdym razem wywołując jej krzyk, ryczałt przy tym.
To dopiero ruchanie dziwki aaaaaaąachhhhhh….
Wojtek wszedł na łóżko i pocierał penisem  Magdzie usta. Ciągle krzyczała przy kolejnych pchnięciach. Dopiero prezes ja sprowokował.
Pokaż nam ,że jesteś najlepszą kurwą jaka tu mieliśmy.
Magda otworzyła szeroko oczy a za moment usta. Krzyki ucichły choć prezes nie przerwał ani na chwilę.  Słuchać było tylko załatwione odgłosy i przełykanie śliny.
Został jeszcze Rafał krzyknął prezes
Spojrzał na mnie i powiedział ty do jej  cipy.
Posłusznie pomagając sobie ręką zmieniłem otworek.  Magda ciągle miała pełne usta ale słychać było westchnienie ulgi.
Jak się okazało nie na długo.
Prezes nie wyciągając penisa z jej pupy stanął na łóżku robiąc miejsce Rafałowi. A ten wciskając się między nas znowu wszedł jako drugi w pupę Magdy.
Yyyyyyyyyychhhhhhhmmmmmmmmmmm
Słychać było stłumiony krzyk. Ciągle miała penisa w ustach.
Jesteś nasza najlepsza kurwą żadna nie dała rady wziąć czterech kutasów na raz.
Yyyyyyyyyychhhhhhhmmmmmmmmmmm słychać było zdławione.
No panowie kto pierwszy skończy ma u mnie wymarzone wakacje.
To było perfidne z jego strony każdy próbował się mocniej ruszać aby szybciej skończyć.  A Magda odczuwała to najbardziej. Przez zatkane usta słychać było tylko stłumiony krzyk. Łzy leciały jej po policzkach.  Chciałem zdobyć dla niej te wakacje.  Ale Wojtek miał najwięcej swobody. Pierwszy strzelił w usta mojej żony.
Kiedy starała  się przełykać spermę.
Nie krzyczała już.
Mmmmmmmmmmmmyyyyyychhhhh
Zaciskała zęby i wydawała z siebie coś w rodzaju buczenia.
Drugi skończył Rafał a kiedy tylko odsunął się na bok. Prezes poczuł więcej swobody i tryskał na plecy Magdy zaraz po Rafale.  Zostałem sam z moją żoną w sypialni. Leżała na mnie przytulając się.  Otarłem jej łzy z policzków i brody.
Wszystko w porządku.
Teraz już tak ale przez chwilę myślałam,że mnie rozerwiecie.
Pomogłem jej zejść z łóżka bo uda jej drżały.
Myślałam że Twój szef się przechwalał ale faktycznie nie będę mogła jutro siadać.
Uśmiechała się delikatnie wiec uspokoiła mnie zupełnie.
Poprosiła tylko abym towarzyszył jej pod prysznicem. Nie chciała już więcej ataków.
Poszedłem z nią namydliłem plecy i pupę. Omijając wszystkie wrażliwe miejsca. Ale piersią nie mogłem się oprzeć.  W planie i strugach wody całowaliśmy się. Ciągle ściskałem jej sutki.  Chwyciła mnie za członka masując go.  Kiedy klękała syknęła cicho.  Zaraz potem czułem jej wspaniałe usta. Nie trwało to długo ale kiedy kończyłem usłyszałem głos prezesa.
Ta kobieta nie przestanie mnie zadziwiać.

Oczywiście każdy wypełnił Magdy karnecik, niektórzy chyba więcej razy się wpisali niż powinni. Wracając do pokoju chcieli mi ją jeszcze porwać.  Ale spławiłem ich mówiąc ,że już jest zamówiona. Zasnęliśmy przytuleni.

W niedzielę obudziło mnie pukanie do drzwi. Bylem sam w łóżku
Magda świeżutkie pachnąca przyszła po mnie był to ostatni dzwonek aby zjeść ze wszystkimi śniadanie. Miała rozpuszczone włosy delikatny makijaż.  Ubrana w króciutka biała  sukienkę białe szpileczki i pończochy. Koronki zobaczyłem dopiero gdy schyliła się aby podać mi spodnie.  
Mm mmm podobasz mi sie….
A teraz pewnie bardziej.
Pochyliła się mocno nie uginając kolan tyłem do mnie. Sukienka podjechała wysoko aż widać było błyszczące od wilgoci oba jej otworki.  
Czyżby już ktoś u ciebie gościł.  
Nie ale rozmawiałam z dziewczynami dwie są w porządku. Poradziły mi nawilżyć cipkę kremem bo chłopaki na odchodnym lubią poszaleć.  Wiec zastosowałem się do ich porad.
Ale posmarowałaś oba otworki.
Niestety historyjki opowiadane przez Rafała nie straciły na ważność. Prezes tez szepnął że chciałby mnie jeszcze widzieć przed wyjazdem.  
Raczej zostawia coś zawsze dla żony pewnie chce się z Tobą rozliczyć.

Zeszliśmy oboje na śniadanie. Faktycznie wszyscy już tam byli. W znakomitych humorach. Jedli rozmawiali dobrze się bawili. Prezes widząc nas wstał i przemówił.  
Korzystając ,że jesteśmy w komplecie chciałem podziękować wszystkim za tak owocne spotkanie.  Poza tym dostałem od pań karnety i tu są dla was dziewczyny koperty z czekami. Każda według zasług. Jesteśmy rozliczeni wiec za dziś panowie płacą sami reklamacji nie przyjmuje.  

Chciałbym jeszcze ogłosić królową naszego spotkania.  Myślę ,że wszyscy się zgodzą że na specjalne wyróżnienie zasługuje Anna.
Wszyscy panowie bili brawo i kiwali głowami przytakując.
A więc dostaliśmy ostatnio od VW prezent za długa współpracę.  I myślę że za długo stał w magazynie.  Zgadzacie się czy nie zresztą ja jestem w końcu prezesem.  Anna dostanie od nas nowiutki kabriolet.  Kluczyki i dokumenty do odebrania u mnie w pokoju.
Mówiąc to mrugnął do Magdy.
Na tym zakończymy hotel macie opłacony do 20 bo jutro do pracy.

Ucichły brawa a Magda nie mogła się nacieszyć. Poleciała do prezesa jak na skrzydłach.  Ja nie miałem ochoty na inne i wolałem poczekać na nią. Wróciła po godzinie do mojego pokoju troszkę potargana z rozmazanym makijażem . Mogliśmy rozmawiać swobodnie.  
Jak tam u prezesa.
Wiesz co zrobił ten świntuch żucił mi szelmowsko kluczyki pod nogi.
I co kucnęłaś.
Musiałam się po nie schylić.
Ja się pytam czy kucnelas czy zrobiłaś to tak jak dziś rano.
Schyliłam Się i to tyłem do niego powiedziała uśmiechając się.
I co dalej…
Chyba spodobała mu się wczorajsza zabawa bo kazał mi usiąść na tym samym hokerze. Wbił się we mnie tak mocno ,że znowu krzyczałam.  
Czyli nic nowego.
O nie do końca w trakcie jak mnie brał przyszedł jego kierowca.  Nie przerwał nawet na chwilę.  Dopiero jak oddał mnie jemu jako obiecaną premie darłam się jak głupia. Ten jego szofer ma konia z 25 cm. Trzymali mnie we dwóch a i tak nie wszedł cały.  Uratowało mnie to ,że prezes musiał już jechac.
Dokończymy na następnym spotkaniu powiedział i mogłam odejść.

Ile w sumie zarobiła nie chciała mi powiedzieć.  Rafał pojechał wcześniej wiec cała limuzynę mieliśmy dla siebie. Kabriolet miał odstawić pracownik biura pod wskazany przez Magdę adres.  
Droga na lotnisko upłynęła nam na delikatnych pieszczotach i seksie bo tak jak ja Magda ciągle nie miała dosyć.  O tym czy zechce pojechać na następne szkolenie też nie chciała mówić.  A na Malediwy starczyło dla nas obojga.



PS. Jak tłumaczyłam w komentarzach zbieram na własną stronę www. Proszę o wsparcie na zaufane konto przyjaciela . 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.
Z dopiskiem Opowiadania K. 
Wpłaty dowolne postaram się odwdzięczyć jeszcze lepszymi opowiadaniami. Pozdrawiam K.





sobota, 23 grudnia 2017

Przysługa



Jestem 49 letnią wdową, która jak wcześniej myślała ma już lepszą część życia za sobą.  Po śmierci męża zostałam całkiem sama. Nie mieliśmy dzieci a oboje byliśmy jedynakami.  Czas upływał mi na pracy, dietach, serialach i ewentualnych wyjazdach z przyjaciółkami na kilkudniowe wycieczki. Mimo że nie miałam partnera nie chciałam wyglądać gorzej od moich przyjaciółek. Sama dieta nie wystarczała wiec dorzuciłam jeszcze spacery i fitness.  Dzięki temu mimo nadmiar tłuszczu poszedł w pupę i piersi.  I powiem szczerze częściej nosiłam bluzki z dekoltem i bardziej obcisłe ciuchy. Piersi c przy wąskiej tali prezentowały się imponująco. Niestety krótkie proste włosy do szyi i ponętna pupa. Oczywiście moje przyjaciółki namawiały mnie abym poznała kogoś nowego. Ale jak sobie pomyślałam ile to zachodu i wyrzeczeń kosztuje. Aby kogoś przy sobie utrzymać na dłużej dałam sobie spokój.
Choć nie byłam nigdy sex bombą ale praca nad sobą opłaciła się. Widziałam coraz częściej jak mężczyźni na mnie patrzą. I nie ukrywam ,że jeśli ten czy owy poświęcił by mi trochę więcej uwagi. Może dałabym mu skosztować moich wypielęgnowanych specjałów. Trędowata przecież nie jestem.

Wszystko zmieniło się kiedy jedna z moich koleżanek poprosiła mnie abym pogodziła przyjemne z pożytecznym i opiekowała się mieszkaniem i kotem jej znajomego w Toruniu.  
Chętnie się zgodziłam.  Koty lubię a w Toruniu byłam tylko przejazdem.  Słyszałam ,że to piękne miasto i perspektywa tygodnia włóczenia się po mieście.  I oglądania wszystkiego na co mam ochotę bardzo mi się spodobała.

Dwa dni upłynęły mi bardzo szybko na zwiedzenia wzdłuż i w szerz Starego Miasta.
Trzeciego dnia stało się nieszczęście.  Coś błysnęło i przestał działać telewizor   Kilka dni bez moich seriali znacznie pogorszyłoby warunki mojego pobytu. Dlatego zdecydowałam się wezwać specjalistę do naprawy.  I jeżeli nie będzie to zbyt wysoki koszt zapłacę.

Pan był bardzo miły przez telefon i równie miły kiedy przyszedł.  Do tego bardzo młody na oko nie miał jeszcze dwudziestu lat. Widziałam jak spoglądał na mnie ukradkiem.  I trochę mi było głupio bo po domu chodziłam w wygodnym dresie.  Okazało się ,że to tylko awaria gniazda i po dwudziestu minutach telewizor działał jak nowy. Została jeszcze kwestia należności.  Choć było to tylko 50 złotych nie miałam gotówki. Takie głupie niedopatrzenie. Nie chciałam zostawiać obcego faceta w mieszkaniu , które było pod moją opieką.
Od słowa do słowa próbowaliśmy dojść do kompromisu.
Nagle mężczyzna chwycił mnie za rękę.  Przyciągnął do siebie i pocałował. Chciałam protestować ale jego usta zapach smak zmiękczyły  mnie jak ciasto. Rozpłynęłam się w jego ramionach. Choć nie był to romantyczny pocałunek bo jego dłonie miętosił już moje piersi.  A po chwili jedną miałam już w majtkach a zaraz palce w środku mojej cipki, która powoli robiła się wilgotna.  Mimo szybkiego tempa podobało mi się i w duchu dziękowałam, że rano brałam prysznic.
Zdzierał ze mnie ubranie, całował i szeptał do ucha.
Wezmę sobie zapłatę w naturze.
Przeszedł mnie dreszcz to tak jakbym oddała się za pieniądze ale co mitami.
Cała cię wycałuję a potem wszystko sobie wezmę.
Byłam już całkiem naga o on wszystko miał na sobie. Kiedy szarpałam się z jego ciuchami przewrócił mnie na dywan. Zaczął całować piersi przygryzał sutki.
A w duszy….  niech się sam rozbiera.
Moje ciało przypominało sobie jakie to rozkosze długo mnie omijały.
Kiedy był w okolicach mojego pępka byłam już tak wilgotna i pragnęłam tylko jednego. Niech już we mnie wejdzie
Ale on chwilowo wcale nie miał takiego zamiaru. Doszedł ustami do mojej cipki.  Lizał ja koniuszkiem języka i wsuwał palec do środka. Po chwili musiałam mu przerwać bo miałabym orgazm. Odepchnęłam jego głowę siłą aby chwilkę odsapnąć.  Ale on przerzucić się na moje uda a potem wewnętrzna stronę kolan.  Było cudownie. Mój opór osłabł a język znowu pieścił moja cipkę.  Byłam na granicy orgazmu. Uwielbiam to uczucie chciałam aby trwało i trwało. Obróciłam się na brzuch aby troszkę skomplikować mu zadanie.
Nie poddawał się ani na chwilę.  Całował ramiona plecy wreszcie pośladki.  Wsunął dłoń pod biodra i pociągnął je w górę.  Nieświadomie wypięłam do niego pupę.  Głową i piersiami pozostając na podłodze.
Usta i język błądziły po pośladkach i czekałam aż dotknie nim cipki.  Ale on zatrzymał się na moim tyłeczku. Całował go potem lizała. Wpychał  język coraz głębiej w moją pupę.  
Achhhhh………
Wyrywało się z mych ust.
Niech robi co chce już mu nie przerwę.
Kiedy język był w mojej pupie wsunął kciuk do cipki.  Już prawie doszłam osunęłam się na ziemię. Palec pozostał w cipce ale zamiast języka poczułam na tyłeczku coś twardego.
Chyba wiedziałam co chce zrobić nigdy wcześniej nikt tam nie gościł.  Ale nie miałam siły protestować.
Aaaaaaaaaaaaaaaa….   Ychmmmmmmmm
Razem z bólem który powodował wdzierający się centymetr po centymetrze we mnie penis. Miałam pierwszy w życiu tak głęboki i wspaniały orgazm.  Kiedy przestałam się drzeć i troszkę ochłonęłam  Cała jego główka była już w środku.
Ponowił atak.
Aaaaaaaaaaaaaaaa krzyczałam a on parł naprzód.
Wezmę sobie twoja dupkę..  Mówił wbijając się we mnie.
Aaaaaa
Przyjdę jutro
Aaaaaa
I pojutrze
Aaaaaa
I codziennie będę cię lizał a potem rżnął twoją dupcię
Achhhhh był już cały w środku.
Wypięłam pupę do niego. Im bardziej wychodziłam na jego spotkanie.  Tym mniej sprawiał mi bólu a więcej przyjemności.
Ychmm… ychmm wyrzucałam głośno powietrze za każdym głębokim pchnięciem
Niesamowite ale będę miała kolejny orgazm
Zgadzasz się na takie codziennie rżniecie tyłeczka.
Taaaaaak
Ale jutro nie w domu tylko w galerii
Może być
Przyjdziesz w sukience bez majtek.
Dobrze…. Dobrzeeeeeeeee
Będę cię pieścił a potem zerżnę ci pupę w toalecie taaak 
Taaaaak
Krzyczałam przeżywając orgazm kiedy on pryskał do środka gorąca sperma.
Padliśmy na ziemię wykończeni.
Potem pocałował mnie w pupę i zniknął.
Leżałam długo nie mając siły się podnieść i układając w głowie co się tutaj stało

Po prysznicu i kawie zdecydowałam że zapomnę o całej sprawie choć nie bez trudu.
Jakie było moje zaskoczenie kiedy na drugi dzień zadzwonił telefon.
On znowu chciał się spotkać sama rozmowa z nim sprawiła mi przyjemność.  Moje ciało zareagowało za mnie na jego głos. Sutki stwardniały a między nogami poczułam wilgoć. 
Pomyślałam dlaczego nie przecież chcę tego i jeszcze ten dreszcz emocji.

Ubrałam sukienkę tylko sukienkę i szpilki.  Było ciepło ale czułam się dziwnie. Tak jakoś inaczej. Czułam letni powiew między udami i pytałam siebie co ja robię zachowuje się jak dziwka. Idąc ulicą czułam się naga . Wydawało mi się że wszyscy wiedzą że nie mam majtek i gapią się na mój tyłek.
Druga strona mnie mówiła co ci zostało korzystaj z życia ile sił.

Czekał na mnie pod galerią z kolegą.  Byłam równie podniecona co zaskoczona. Chwycił mnie w pół całując w usta. Kiedy mnie przedstawiał ciągle trzymał mnie za pupę. Potem ukradkiem wsunął rękę miedzy uda i dotknął mojej cipki. Sprawdzając czy faktycznie nie mam bielizny.



Przy kawie i ciastku w galerii jego kolega nas nie opuszczał. Rozmowa zeszła na wstydliwy dla mnie temat. Robiłam się purpurowa bo on opowiadał jakie mam extra ciało jak to określił.  I jaką cytuje mam ciasna dupkę jak małolata.
Nie wiedziałam czy chce tego słuchać czy uciekać.
Ale tylko ja byłam zszokowana. Obaj panowie byli mną zafascynowani .
Powiedział jeszcze że teraz też nie  mam majtek i zaraz będzie mię jak określił
Ruchał w dupę w toalecie.
Zobacz jaka jest mokrą. 
Faktycznie byłam.
Podciągnął mi kieckę i obaj wsunęli tam dłonie dotykając mojej cipki.
Jak chcesz możesz ją zerżnac po mnie normalnie bo na pewno jej tego brakuje.
Już mnie nic nie dziwiło nie szokowało podobały mi się ich dłonie błądzące po mojej szparce. Podobało mi się nawet  jak patrzy na mnie pan siedzący na przeciwko. Widziałam ,że zerka pod stół między moje uda. Miałam je mocno rozchylone i na pewno widział ich dłonie na mojej cipce. Wcale mi to nie przeszkadzało. I chciałam aby zrobili ze mną wszystko o czym mówią. Porostu chciałam tego.
Jeszcze nigdy nie byłam aż tak podniecona.  Tym bardziej że ich dłonie ciągle majstrowały między moimi udami.
Poprowadzili mnie do toalety dla inwalidów.
Karol bez ceregieli pchnął mnie na umywalkę i zarzucił sukienkę na plecy..
A potem chwycił za jeden pośladek podciągając wysoko i syknął.
Zobacz jaka ciasna.
Aaaaaaaaaaachhhhhhhhhhhhhhh jęknęłam gdy wdarł się w moją pupę.



Drugi raz ją biorę i znowu tak jęczy.
Aaaaaa
aaaaaaaaaaaa
Aaaaaaaaaaaaachhhhhhhhhhhh
Ponawiał kolejne ataki za każdym razem wbijając się głębiej.
Ciszej trochę bo przyjdzie ochrona i będziesz musiała i obciągnąć.
Aaaaaaaachhhhhhh
Co się ze mną dzieje obcy facet bierze mnie w toalecie, Drugi to ogląda i czeka na swoją kolej.
A ja dochodzę wyobrażając sobie jak klęczę na kafelkach . A dwaj wielcy ochroniarze w mundurach wpychaj mi w usta wielkie kutasy.
Ychmmmmm doszłam przed Karolem a On zaraz potem.
Przyznam się że nie miałam ochoty na drugiego ale gdy tylko obrócił mnie przodem do siebie . Pocałował w usta i wszedł w moją cipkę bardzo ,bardzo długim penisem. Odkrywając moje czułe miejsca gdzieś głęboko w środku . O których nie wiedziałam . Byłam już cała jego. Trzymał wysoko jedno moje kolano. Błądził językiem w moich ustach i rytmicznie nie spiesząc się wchodził w moją cipkę raz po razie.
Z każdym pchnięciem mój oddech stawał się szybszy. Jak to potrwa zbyt długo zejdę na zawał. Na szczęście orgazm przyszedł bardzo szybko tylko ,że on nie przestawał.
Weźmiesz  go do ust zapytał po dłuższej chwili.
Czemu nie pomyślałam . To już kiedyś robiłam i nawet podobało mi się. Zresztą ciekawa byłam jak wygląda jego instrument z bliska.
Odsunął się odemknie. Pochyliłam się mocno zginając w pół i chwyciłam tego zbója dłonią. Był bardzo długi ale za to chudy. Mimo to sprawił mi w środku bardzo dużo przyjemności więc wypadało mu było się odwdzięczyć. Pochłonęłam główkę drażniąc ją językiem. Słyszałam ,że mu się podoba. Reakcja członka też dała się zauważyć. Chwilę się nim bawiłam. Tymczasem panowie gapili się w lustro. Też tam spojrzałam. 
W lustrze odbijał się obraz mojej wypiętej pupy. Sukienka była na plecach i dokładnie widać było oba moje otworki. Z tyłeczka sączyła się kropelka spermy. Była już prawie na mojej cipce.
Karol złapał mnie za biodra i znowu mocno wszedł w moją pupę wywołując mój krzyk.
Nie był już tak sztywny jak poprzednio ale bardzo utrudniał mi pieszczoty tego drugiego. Na szczęście  cała sytuacja spotęgowała doznania. Usłyszałam krótkie uwaga i zaraz po tym jak wyjęłam go z ust . Struga białej spermy wystrzeliła na podłogę.

Karol też przerwał zabawę ze mną. Może troszkę dlatego ,że za drzwiami łazienki słychać było niepokojący harmider. Kiedy ucichł wydostaliśmy się z niej na hol. Okazało się ,że wystraszyła nas wycieczka szukająca toalet. Zanim opuściłam galerię kolega Karola gdzieś zniknął. Troszkę mi było smutno, że ulotnił się tak bez słowa. Cały smutek zniknął gdy zobaczyłam go przy wyjściu z galerii z bukietem pięknych czerwonych róż. Wszystkie były dla mnie.

Dostałam jeszcze zaproszenie na imprezę . Zapowiadała się ciekawie ale była dopiero za miesiąc. Dawno już będę w domu. Ale przecież mogę wpaść do Torunia na weekend.



PS. Jak tłumaczyłam w komentarzach zbieram na własną stronę www. Proszę o wsparcie na zaufane konto przyjaciela . 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.
Z dopiskiem Opowiadania K. 
Wpłaty dowolne postaram się odwdzięczyć jeszcze lepszymi opowiadaniami. Pozdrawiam K.

niedziela, 10 grudnia 2017

Podwójne życie Weroniki

Mam na imię Sebastian a moja żona to Weronika.  Jesteśmy małżeństwem od 7 lat i mamy siedmioletnia córeczkę.  Jest mam ze sobą dobrze mamy podobne zainteresowania.  Córcia też nam się udała.  Zdrowa pełna życia i do tego świetnie się uczy.
Z Weroniką bardzo lubimy podróże i często gdzieś jeździmy.  Mimo to zawsze miło nam wrócić do domu. Jeśli chodzi o seks nigdy nie narzekałem.  Weronika jest super kochanką i ja też się staram. Myślę że dobrze się w łóżku razem bawimy. Przetestowaliśmy prawie całą Kamasutra i od miłości francuskiej też nie stronimy.

Pracuje tylko ja dobrze zarabiam wiec spokojnie nam wystarczy .  Weronika zajmuje się domem i córeczką. Wychodzę z domu przed 6 i wracam po 17 kiedy muszę zostać dłużej zawsze uprzedzam żonę aby się nie denerwowała. Ogólnie dobrze nam ze sobą.

Mam na imię Weronika jestem wysoką blondynką o niebieskich oczach i długich blond włosach. Mam ładą pupę, długie nogi i niezłe piersi. Ogólnie super ze mnie łaska i to mnie ratuje bo jestem nimfomanką.
Podejrzewałam to już od liceum ale upewniłam się dopiero w wieku 20 lat kiedy rozmawiałam ze specjalistą. Dawno pogodziłam się z tym faktem i nie próbuje z tym walczyć.  Wręcz przeciwnie oddaje się mojej słabości do woli. Mimo to przez ponad siedem lat udało mi się to zachować w tajemnicy przed mężem. Jak….. nie wiem pewnie dlatego, że nigdy mu nie odmawiam.

Jak pisałam zaczęło się w liceum ale to temat na inną historię.
Zacznę od naszego ślubu a raczej troszkę przed.
Już w okresie narzeczeństwa zrozumiałam ,że nie potrafię być wierną.  Zmieniło się tylko to, że musiałam bardziej uważać z kim i gdzie to robię.  Co w moim przypadku było bardzo trudne.

Kiedy rozeszła się wieść, że wychodzę za mąż.  Miałam niespodziewana wizytę dwóch moich znajomych.  Koniecznie chcieli być na moim ślubie a w zamian obiecali mi wsparcie w każdej sytuacji. Mogłam sobie te sytuację wcześniej wyobrazić ale myślałam, że przez sam ślub i wesele dam radę się powstrzymać .
Faktem jest, że mąż był pochłonięty pracą i całe przygotowania do ślubu spoczęły na moich barkach. Więc pomoc na pewno się przyda.  




Cukiernik okazał się bardzo przystojnym młodzieńcem. Kiedy opowiadał o tortach i dekoracjach nie mogłam się skupić na niczym. Ciągle śledziłam wzrokiem jego ciało. Wtedy jeszcze się starałam być grzeczna. Więc wymknęłam się na chwilę do toalety. Mięli jedną dużą ale czystą. Zdjęłam majtki bo i tak były już wilgotne. Głaskałam swoją szparkę tak długo aż odpłynęłam.  Prawdopodobnie nie byłam cicho. Kiedy ochłonąłem i otworzyłam drzwi. Przede Mną stał potężny mężczyzna w białym czepku i kombinezonie.
Miał rozpięte spodnie i wielkiego sterczącego penisa na wierzchu.
Po co się tak męczyć paniusiu. Właź tam z powrotem.
Nie odrywając wzroku od jego sprzętu cofnęłam się do kabiny. Podniósł mi wysoko kolano i wszedł mocno w moją szparkę.
Co za rozkosz jak ruszał się we mnie taki napalony. Wyszarpał mi pierś z sukienki i zaciskał ją mocno na granicy bólu. Jeszcze kilka takich mocnych ruchów we mnie i wysunął się zalewając moje udo i szparkę.
Wyliż go muszę wracać do pracy.
Klęknęłam przed nim by dokładnie wylizać resztki spermy z jego penisa i jajek.
Zapiął spodnie i poszedł a ja jakimś cudem doprowadziłam się do porządku.
Cukiernik troszkę się już niecierpliwił.  Wiec szybko wybrałam tort i dekoracje.  A potem ustaliłam ze przywiezie go do mnie osobiście przed imprezą.

Sukienkę wybierałam w drogim salonie. Niestety obsługiwały mnie same panie. Takie zabawy też nie są mi obce ale nigdy nie było mi tak dobrze jak z mężczyzną.  Poza tym o wiele więcej z tym zachodu.
Poprosiłam o podwiezienie znajomego, który tak chętnie się oferował z pomocą to jeden z tych co potrafią zawsze i wszędzie.
Otworzyłam mu drzwi w sukience ale jeszcze bez bielizny. Nawet ich nie zamknął. Tylko włożył mi rękę między uda i wcisnął palec w szparkę.
Zawsze wilgotna mogę Cię zerżnąć na klatce.


To może na twojej.
Nie ma sprawy.
Wyciągnęłam go do przedpokoju i zamknęłam drzwi.  Dalej nie dotarliśmy całował mnie w usta, szyję, piersi i pchnął na komodę.  Zadarł sukienkę rozchylił  uda i wszedł we mnie na szafce w  przedpokoju. Przerwał kiedy był bliski końca.  Całował wtedy znowu moje usta i piersi delikatnie chwytając zębami sutki. Zsunęliśmy się razem na podłogę. Mogłam go dosiąść i sama sprawić aby było mi dobrze.Kiedy dostrzegł że dochodzę chwycił mnie mocniej za biodra i skończył razem ze mną.
Wygoniłam go bo tak mi się podobało ze nigdy byśmy nie wyszli a i tak byłam spóźniona. Czekał na mnie w aucie i kiedy byłam gotowa zawiózł mnie wreszcie na

przymiarkę.
Miłe panie w salonie nawet nie zdawały sobie sprawy jak działają na mnie ich palce. Były trochę zdziwione brakiem bielizny ale zrzuciłam to na gorące lato. Choć dziś wcale nie było za ciepło. Musiałam wymykać się do toalety aby nie zobaczyły jaka jestem wilgotna. To wina nie tylko mojego ciała.  Kiedy wybrałam suknie i przyglądałam się sobie. Zastanawiałam się czy mąż weźmie mnie choć raz w niej.
Wsiadłam do auta mocno podniecona.  U mnie mocno znaczy gotowa na wszystko.
Masz dwie godziny potem muszę wracać do domu.
Auto ruszyło z kopyta i po piętnastu minutach byliśmy na jakiejś bocznej drodze.  Nie musiałem

dłużej czekać rozpięłam mu rozporek pochyliłam się i objęłam małego jeszcze penisa ustami.  Rósł nad podziw szybko ale wtedy auto zatrzymało się.
Byliśmy na dużym parkingu gdzie stało kilka tirów.
Tu chcesz to zrobić
Chce popatrzeć jak cię rżną i wskazał gdzie mam spojrzeć.
Na przeciwko nas stał duży tir przodem do nas. Obok niego stało dwóch kierowców i gapili się na mnie.
Skąd pewność, że będą chcieli.  
Nie martw się tym widzieli jak mi obciągasz specjalnie blisko nich przejechałem.  Na pewno ci nie odmówią.

Dla mnie to wyzwanie szczególnie gdy ktoś mnie zaskakuje. W dodatku jestem bezpieczna bo mam obstawę.
Podeszłam do kierowców bujając biodrami.
Nic nie musiałam mówić jeden z nich otworzył drzwi kabiny mówiąc.  Wskakuj drugi gramolił się z drugiej strony.
Widziałeś Rychu jak mu obciąga.
Noo ciągnie jak odkurzacz.
Kiedy wspinałam się do góry stał za mną. Na pewno widział, że nie mam nic pod sukienką.  Pod koniec wspinaczki poczułam jego silną dłoń na udzie a koniuszkami palców dotykał mojej małej. Chyba wszyscy czworo wiedzieliśmy co będzie dalej. Mój kierowca siedział w naszym aucie naprzeciwko. Widział wszystko dokładnie choć nie krył zdziwienia, że tak łatwo poszło. Skoro ja widziałam wyraz jego twarzy on tym bardziej wszystko będzie widział.
Ruchu ale nam się sztuka trafiła nie…
No……
A ten naprzeciwko To pewnie jej stary. I chce wszystko widzieć to pokażemy my nie…
No……
Kabina okazała się bardziej przestronna niż myślałam.  Fotele połączone oparciami tworzyły jakby kanapę. Siedziałam na niej na kolanach. Ten za mną Rychu jeszcze nie zamknął drzwi a ten z przodu Maniek już miał penisa na wierzchu
Bierz go jak staremu ryknął rozchylając uda i opierając się plecami o drzwi.
Chwyciłam go dłonią i już po chwili znikał w moich ustach.
Wyruchamy tę dziwkę jak tą małolatę we Wrocku.
Noo tamta była niezła tylko nie chciała dać w dupę.
Ta na pewno pozwoli.

Dasz się wyruchać w dupę.
Tak rzuciłam przerywając na chwilę
Co tak!
Dam się wyruchać w dupę powtórzyłam.
O teraz nam się podobała słyszałeś Rychu bierz co chcesz.
Już po chwili czułam jak silne ręce trzymają mnie za biodra a twardy penis toruje sobie wejście w mojej pupie.
Przyciskał mnie tak mocno, że cipka prawie dotykałam do siedzenia. Kolana rozsunęły mi się na boki.
Aaaaaaaaaaaaa krzyknęłam gdy wepchnął całą główkę.
Mogłeś najpierw w cipę byłoby łatwiej.
Cipę to ooo maaaaaam w dooomuuu.
Aaa aaa
Musiałam przerwać lizanie bo wdzierał się tak mocno co kawałek wywołując mój krzyk.
Dopiero kiedy dotarł do końca troszkę osłabił uścisk. Mogłam znowu zająć się Mańkiem ale już po chwili kiedy jego ruchy w mojej pupie stały się znowu mocne i robił to coraz szybciej. Poczułam jego gorąca spermę w moim wnętrzu.
Nastąpił zwrot akcji.  Teraz leżałam na plecach głową w kierunku Rycha. Włożył mi miękkiego już penisa do ust w nadziei, że coś z niego jeszcze będzie.  Tymczasem Mniek wsunął się nadzwyczaj delikatnie do mojej szparki i przesuwał się w niej tak długo trzymając mnie za kolana. Aż zaskoczona osiągnęłam wspaniały orgazm

Dopiero potem zadarł mi kolana wyżej.  Wepchnął go w moją pupę aż chlupnęło.
I ryknął.
Nie możesz powiedzieć, że nic z tego nie miałaś.
Teraz  wyrucham twoja dupę.
Aaaaaa znowu krzyknęłam bo wchodził o wiele głębiej.  Kręciłam pupa aby wszedł tak by mnie nie uwierało.  Udało mi się wreszcie.
Choć robił to dość mocno nie widać było aby szybko miał skończyć.
Próżno tez było czekać na kolejny orgazm w takiej pozycji.  Trzeba było mu pomóc i skończyć zabawę. Znałam takich typów i wiedziałam co lubią.
Podciągnęłam mocniej kolana i syknęłam.
No dalej mocniej chce aby mój mąż widział jak rzniesz mnie jak dziwkę.
Ooo tak ale z Ciebie suka powiedz coś jeszcze.
Aaaaachhhhh krzyknęła, bo przyłożył się do pracy.
Mocniej wyruchaj mi dupę i spryskaj spermą.
Ooooootakkkkk
Więcej mu nie było trzeba wyskoczył z mojego tyłeczka i cały brzuch zalał mi spermą.
Dali mi jakiś ręcznik do wytarcia.
 Wcisnęli stówę w rękę nie zważając na moje protesty.
I grzecznie ale stanowczo wyprosili z kabiny bo czas w drogę.

Mój obserwator wprost nie mógł się doczekać mojego powrotu tak mu się podobało przedstawienie. 
Starczyło nam jeszcze czasu na szybki numerek w aucie.

             Weronika bardzo się przejmuje naszym ślubem i ciągle jest czymś zajęta.  Mimo to, że ma łatwość nawiązywania kontaktów i wszyscy są gotowi jej pomagać.  Dla mnie jednak znajduje zawsze czas nawet na jakiś szybki numerek.  Zaskakuje mnie wtedy tym jaka jest wilgotna w środku.  Jakby ciągle na to czekała a to przecież niemożliwe. 
Zaproponowałem nawet jej przerwę w naszych igraszkach na czas ślubu aby ciekawsza była noc poślubna.  I milo było usłyszeć ,że dla niej nawet dzień bez seksu ze mną to dzień stracony. 

                                                                                                                             CDN.


PS. Jak tłumaczyłam w komentarzach zbieram na własną stronę www. Proszę o wsparcie na zaufane konto przyjaciela . 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.
Z dopiskiem Opowiadania K. 
Wpłaty dowolne postaram się odwdzięczyć jeszcze lepszymi opowiadaniami. Pozdrawiam K.