czwartek, 5 kwietnia 2018

Czytelniczka cz. III ostatnia.


Kiedy wróciłam do domu męża nie było. Zrobiłam sobie gorącą kąpiel i chciałam wszystko przemyśleć.  Obejrzałam nagranie z taksówki i powiem szczerze nie byłam zadowolona. Obiektyw był skierowany w złą stronę.  Często nic nie było widać. Na szczęście był dźwięk ,który ratował całe nagranie.
To z domu pokazywało zbyt wiele. Nie chciałam pokazać wszystkiego mężowi. Chętnie oddzieliłabym zabawę we trójkę.  Zastanawiałam się komu mogłabym zaufać na tyle aby to pokazać. I jeszcze musi
się znać na takich sprawach.


Skupiłam się na tym aby to była jednak kobieta. Po wszystkich za i przeciw pozostała tylko Gosia.
Koleżanka ze szkoły średniej. Kilka faktów przemawiało za nią.  Była bardzo dobrym informatykiem i już w szkole bawiła się w takie montaże filmów i zdjęć. Co ważniejsze dwa lata temu rozwiodła się. Mąż okazał się draniem i dopiero po rozwodzie odżyła. Mało tego zaczęła nieźle szaleć. Potrafiła nawet bzykać się z nowo poznanym facetem w toalecie klubu. I co ważne mieszkała w innym mieście.  Było to tylko 70 km ale zawsze.
Zadzwoniłam do niej i tłumacząc tylko, że jest to bardzo specjalny film umówiłam się na wieczór za dwa dni.
Dziś mąż zobaczy ten z taksówki na pewno będzie zadowolony.

Uprzedzilł mnie ,że wraca bardzo późno. Zrobiłam mu kolację i czekałam w łóżku. Obudziłam się kiedy spał obok mnie. Kręciłam się i nie mogłam zasnąć ,ale nie chciałam go budzić. Myśl o filmie znowu mnie podnieciła. Wysłałam mu go mailem. Wiedziałam, że ma wyciszony telefon i zobaczy go dopiero jutro w biurze.
Mimo podniecenia zasnęłam.

Obudził mnie telefon męża około ósmej. Mówił niskim ciepłym i spokojnym głosem. Same komplementy i wyznania. W kilku słowach rozgrzał się do czerwoności i zaprosił mnie na lunch w ciągu dnia. Warunek był tylko jeden miałam być ubrana jak w tej taksówce.  Wiązało się to z tym, że musiałam tak iść ubrana do swojej pracy. Z drugiej strony dawno już nie byliśmy tak razem w ciągu dnia w tygodniu. I tak jak mój mąż liczyłam, że nasze spotkanie w takim stroju może się bardzo ciekawie rozwinąć.
Zastanawiałam się jeszcze czym pojechać nie chciałam brać auta. Mąż podpowiedział.
Najlepiej weź taksówkę.....

Po dwóch godzinach byłam gotowa. Choć zamówiłam taxi na dziesiątą czekała już od pół godziny. Ubrałam cieliste pończochy z czerwonym pasem i zapięciami. Kiedy go dostałam od męża myślałam, że ubiorę go tylko do łóżka .Teraz bez wahania założyłam je na wyjście z domu. Prostą szarą spódniczkę przed kolana. Białą bluzkę i marynarkę oraz szpileczki w tym samym kolorze.

Gotowa i podniecona oczywiście wsiadłam do mojej ulubionej taksówki. Kierowca przywitał mnie uprzejmie i spoglądając na kolana zapytał czy dziś także może mieć nadzieję.
Może na miejscu chce bezpiecznie dojechać. Uśmiechnął się nic nie mówiąc i auto ruszyło.
Zerkał kilka razy w lusterko ale nic ciekawego nie zobaczył. W mojej głowie już kiełkował pomysł od którego robiło mi się przyjemnie  gorąco.
Na miejscu kazałam kierowcy wjechać na parking podziemny. Był ogromny na cztery biurowce. Sam pojechał na najniższy poziom. Na którym prawie nie było aut. Zatrzymał się w kącie garażu i odwrócił do mnie.  
Dziś mam ważne spotkanie więc możesz popatrzeć na mnie i zrobię to po francusku.
Nie było sprzeciwu. Kiedy przesiadał się do tyłu zdjęłam marynarkę, rozpięłam bluzkę odsłaniając piersi. podciągnęłam sukienkę tak wysoko jak się dało rozchylając uda. W ręku trzymałam uruchomiony telefon.
Patrzył pożerając mnie wzrokiem. Bardzo mi to pomagało bo widziałam jak mu się podobam.
Zbliżył się do mnie i dosłownie dopadł moją szparkę ustami. Ręką chwycił za uda. Nie musiałam nic robić ale pomagałam mu. Odchyliłam brzeg bluzki aby zobaczył twarde z podniecenia sutki. Domyślił się ,że moje piersi też domagając się pieszczot. Całował piersi u góry, pomiędzy, od spodu. Drażnił samym językiem brodawki a po chwili przygryzał je lekko zębami. Jęknęłam głośno dopiero gdy jego kciuk wszedł w moją szparkę a palec w pupę.  
Świntuch…….dziś nic z tego.
Zabrał rękę i zaczął znowu całować i lizać moją małą. Wystarczyło kilka chwil a w jednej ręce ściskając telefon a drugą zapierając się o szybę przeżyłam pierwszy dziś głęboki orgazm.

Poprosiłam o chwilę przerwy a kiedy ochłonęłam troszkę kierowca czekał z wysuniętym z rozporka penisem. Pochyliłam się nad nim chwyciłam dłonią. Był już wilgotny od soków. Pogłaskałam go chwilkę oddałam mu telefon i wzięłam do ust. Najpierw sam czubeczek a potem coraz głębiej zachłannie połykając prawie całego.
Może wpadłabyś kiedyś do mnie mieszkam z bratem obsłużymy Cię razem.
Co masz na myśli.
No wiesz dwóch facetów i ty sama możesz mieć nas w obu otworkach.
Teraz nie zrobiła już na mnie ta propozycja ogromnego wrażenia.
Zapytam męża czy chce taki film dam ci odpowiedź następnym razem. Mocniej go ścisnęłam ustami i wsunęłam tak aby dotknął przełyku. Kiedy był tak głęboko spojrzałam w obiektyw. Chwilę później trzymał mnie mocno za włosy i kończył w moich ustach. Połykałam wszystko patrząc ciągle w stronę telefonu.

Już przy swoim biurku sprawdzałam nagranie. Ogólnie bardzo mi się podobało tylko na samym końcu obraz trochę ze mnie odjechał.  Widocznie kierowcę coś rozproszyło.
Czułam się w pracy bardzo dziwnie.  Znajomi współpracownicy stali się potencjalnymi partnerami do sexu. Tak jakby żądza ogarnęła mnie od środka.  Miałam myśli np o kuszeniu mojego szefa.
Pochylam się w jego biurze po coś co upuściłam przypadkiem  i niechcący pokazuje mu co mam pod spódniczka. Co by było potem.
Szybko jednak wybudziłam się z tego. Wieści pewnie szybko rozeszły by się po firmie. A reszta zrobiłabym ze mnie firmową dziwkę.  Choć ostatnio moje zachowanie nie odbiega od tego ale robię to poniekąd za przyzwoleniem męża.
Ciekawe co powie na nowy filmik i czy zgodzi się na spotkanie z dwoma panami.
Znowu byłam podniecona. To że nie miałam bielizny nie pomagało mi skupić się na pracy. Mimo uroczego orgazmu dziś przed południem.

Czas mijał w pracy bardzo powoli.  Wreszcie przyszła pora lunchu. Poprawiłam makijaż i popędziłam do restauracji kilka ulic dalej. Mąż czekał już na mnie. Widząc go cieszyłam się w duchu jakbym miała dla niego wymarzony prezent. Byłam pewna ,że film z taksówki mu się spodoba. Jednak harce z poprzedniego dnia budziły dużo wątpliwości.  Zdecydowałam się na pośrednie rozwiązanie. Podzielę film i pokaże mu tylko część. A jeśli będzie mu się podobała propozycja kierowcy pokarze mu resztę.
Wyglądasz apetycznie kochanie ale nad czym tak intensywnie myślisz.
Zastanawiam się czy ci już pokazać.
Braki w bieliźnie.
To sam sprawdzisz chodzi o nowy film.
Masz nowy film… pokaż.

Już po chwili siedzieliśmy przy stoliku nie mogąc nic przełknąć.
Patrzyłam jak ogląda nowy filmik. Mimo to trzymał dłoń między moimi udami.
Włożył mi do szparki chyba cztery palce a mi i tak się podobało taka byłam podniecona..
Na koniec filmu dostałam gorącego całusa nie przeszkadzało mu to co robiłam na filmie. A jego palce ciągle były we mnie. I jak tu coś zjeść.
Było za dużo ludzi.  Byłam tak rozpalona ze chętnie wzięłabym jego penisa do ust i pieściła tu przy stoliku. Oczywiście nie omieszkałam mu o tym wspomnieć na ucho.
Udało nam się jakimś cudem coś zjeść.  Musiałam się wymknąć do toalety. Aż przystanęłam z wrażenia kiedy przy stoliku w końcu sali zobaczyłam ciemnoskórego mężczyznę z którym się kochałam. Mimo zaskoczenia musiałam stwarzać pozory. Odprowadził mnie wzrokiem lekko się uśmiechając aż do korytarza prowadzącego do toalet.
Zrobiło mi się gorąco ze zdenerwowania ale udzieliło mi się też wspomnienie szalonego dnia.
To wszystko było niczym w porównaniu do tego co poczułam wracając do stolika. Siedzieli wraz z moim mężem razem rozmawiając.  
W sekundzie przeleciał mi przez myśl wszystkie możliwe scenariusze
Łącznie z szantażem i rozpadem naszego małżeństwa.
Na szczęście nic z tego co przewidywałam się nie sprawdziło.
Wróciłam do stolika udając zdziwioną.  Mąż przedstawił mi gościa z imienia i nazwiska. Które dopiero teraz poznałam. Okazało się ,że jest w Polsce na kilku tygodniowym szkoleniu i za dwa dni wraca do Somalii.  
Mąż dodał jeszcze ,że musiał nas ze sobą poznać widząc jak on pożera mnie wzrokiem choć wcale nie byłam w menu.
Jeszcze długo po twym zniknięciu za rogiem patrzył w twoją stroną.
Kiedy to się wyjaśniło i emocje opadły czułam już tylko podniecenie. Potęgowane tym ,że mąż znowu gmerał między moimi udami. A ja rozmawiałam z dwoma mężczyznami którzy mnie mieli.

Rozmawialiśmy po polsku choć było mu trudno. Mąż głównie się przyglądał.  Pomagał nam po angielsku. Nagle wypalił mi wprost do ucha.

Chciałbym zobaczyć jak on cię bierze.
Teraz tutaj piętro niżej jest duża zamykana toaleta dla inwalidów.
Przez chwilę nie mogłam nic powiedzieć.
Tamten też chyba zrozumiał o co chodzi
Zrobię co zechcesz odparłam.
Wiec idziemy chwycił mnie za rękę i poprowadził do windy. W trójkę zjechaliśmy piętro niżej.  
Toaleta była dość przestronna. Kiedy zamknęli drzwi na klucz stanęłam na przeciwko nich i szepnęłam do męża.
Zrobię co powiesz to twój scenariusz.
Kazał mi pokazać piersi .
Odłożyłam marynarkę na umywalkę i powoli rozpisałam guziki pokazując im coraz więcej. Widziałam podniecenie w ich oczach i specjalnie robiłam to powoli. Kiedy moje piersi były na wierzchu.  Azri rozpiął rozporek i wyciągnął swojego olbrzyma na wierzch.
Będziesz miała co wspominać skwitował jego wielkość mój mąż uśmiechając się.  
Teraz pokaż nam szparkę.
Powolutku podciągnęłam spódniczkę odkrywając uda, koronki pończoch, czerwone zapięcia aż wreszcie moją szparkę.  Widziałam na drugiej ścianie w lustrze jak byłam wilgotna.Wargi błyszczały od moich soków. Czarny penis stał na baczność.
Klęknij i weź go do ust wydał polecenie mój małżonek.
Zimne kafelki na chwilkę mnie otrzeźwiły ,ale zaraz potem ogromny penis dotknął moich ust i musiałam się nim zająć najlepiej jak potrafiłam.  Lizałam go całowałam dookoła specjalnie nie wkładając do ust. Podniosłam go nawet i dotknęłam językiem i ustami jego jajek.
Mąż znowu się odezwał.
W usta jak najgłębiej potrafisz.
Objęłam go ustami a potem powolutku wsuwałam go najgłębiej jak potrafiłam. I tak większość była na zewnątrz. Chyba się podobało wnioskując po dźwiękach jakie wydawał. Mężowi też się bardzo podobało.  Ciągle zerkałam na niego kiedy wielki czarny penis znikał w moich ustach. Wypukłości w jego spodniach dodawała mi pewności. Po kilku minutach wydobył swój sprzęt i miałam już dwa penisy do zabawy.
Bardzo się cieszyłam ,że się wreszcie zdecydował.  To otwierało przed nami wiele nowych możliwości. Łapczywie chwyciłam go ustami. Tak bardzo się starałam więc zabierał mi go na chwilę aby ochłonąć wtedy zajmowałam się tym drugim.  

Wstań teraz i wypnij się do niego chce to zobaczyć.  


Posłusznie wstałam spódniczka ciasno mnie opinała wiec nie zsunęła się ani o centymetr. Odwróciłam się tyłem do Azri i powoli pochyliłam wypinając pupę.  Ciągle patrzyłam na męża.
Chwycił mnie mocno za pośladki.  Jego kciuk prawie wcisnął się w moją mniejszą dziurkę. Wiedziałam, że zrobił to specjalnie i będzie chciał tak skończyć.  Przesunął główka po mojej szparce i powolutku we mnie wchodził. Od rana na to czekałam. Zamknęłam oczy i wzdychałam z rozkoszy. Dopiero po chwili kiedy jego ruchy stały się powtarzalne. Spojrzałam na męża.  Azri wchodził coraz głębiej za każdym posunięciem. Kiedy dotarł gdzieś głęboko i powodował bardzo delikatny dyskomfort zaczęłam popiskiwać. Wtedy mój mąż podszedł i zatkał mi usta swoim penisem.
Trzymał mnie za włosy i wsuwał penisa w moje usta w tym samym momencie gdy tamten wchodził głęboko w szparkę Poddałam się im obu.
Azri powiedział coś do męża po angielsku a on przytaknął.
Potem z penisem w moich ustach powiedział. On chce wsadzić ci go w tyłek. Już mu pozwoliłem.
Zaraz po tym poczułam jak ten wielki penis wdziera się powoli w mój ciasny otworek. Musiałam nabrać głośno powietrza wiec wyrwałam się mężowi.  Parł mocno troszkę się cofał i potem znowu głębiej a ja głośno jęczałam. Mąż przyglądał się temu z fascynacja i podnieceniem. Znowu coś gadali śmiejąc się.
Chyba zacznę uczyć się angielskiego mój perfekcyjny niemiecki na nic się tu nie przyda.
On powiedział ,że w twoją pupę zmieści się cały.  Nie uwierzyłem i założyłem się z nim o butelkę dobrej whisky.
Oj jak bardzo się mylisz kochanie pomyślałam.  
Azri już ostro sobie ze mną poczynał.  Musiałam się bardziej pochylić dotknęłam dłońmi podłogi. Krzyknęłam głośniej dopiero gdy poczułam go gdzieś głęboko a jego jajka dotknęły mojej szparki. Wiedziałam już ........zmieścił się cały.
Rżnij ja mocniej.... mocniej to nawet ja zrozumiałam. Krzyczałam przy każdym pchnięciu choć sprawiało mi to już tylko przyjemność.  Brakowało mi tylko pieszczot mojej szparki.
Wtedy panowie doszli do porozumienia. Jego  penis był tak długi ,że wcale się nie wysunął nawet kiedy pomogli mi się wyprostować. Mąż podszedł do mnie bardzo blisko.
Zadziwiasz mnie maleńka.  Razem podnieśli mnie do góry. Mąż uniósł moje uda i wsunął swojego penisa w moją spragniona szparkę. Aż zawirowało mi w głowie. Wchodzili we mnie raz jeden raz drugi. Nieustannie odczuwałam fale przyjemność to z jednego to z drugiego otworka. Czasem jednocześnie wpychali się razem w oba . To odczuwałam najmocniej. Dwie dłonie ,które mnie nie trzymały błądziły po moim ciele. Ściskały pupę piersi uda   chwytały za sutki. Wsuwał palce w usta. Głośno przeżywałam orgazm zresztą nie tylko ja. Widziałam przez mgle jak kończy mój mąż i czytam duże ilości spermy w mojej szparce i pupie.

Wiecie czego żałował najbardziej mój mąż.  Że tego nie nagraliśmy.

Musiałam dłużej zostać w toalecie aby doprowadzić się do porządku.  Moi panowie poszli już do stolika. Wróciłam a mąż był już sam. Tryskał entuzjazmem.  Skończyliśmy lancz w wyśmienitym nastroju. Potem mąż uparł się, że po mnie przyjedzie choć dużo wcześniej kończył.  
To abyś nie musiała wracać taksówką.  Stwierdził uśmiechając się.

Dzień minął mi bardzo szybko. Ciągle wspominałam to co się zdarzyło. Tak naprawdę cztery godziny w pracy i gotowa byłam na następną przygodę. Mąż czekał na mnie na najniższym piętrze w garażu. Znalazłam go na samym końcu. Siedział w aucie na tylnym siedzeniu. Co robisz zapytałam otwierając drzwi.
Wskakuj do mnie nie mogłem się ciebie doczekać.
Ledwie zamknęłam drzwi a już zdzierał ze mnie ubranie. Nie powiem ,że mi się to nie podobało. Bałam się tylko o moją bluzkę. Kiedy oswobodził moje piersi przywarł do nich ustami. Jego Dłonie podciągnęły wysoko moja spódniczkę.  Robił to szybko jakby miał miesiąc przerwy. Westchnął głośno kiedy wreszcie usiadłam na nim okrakiem i wszedł głęboko w moją szparkę. Mi też sprawiło to ogromna przyjemność.  Ciągle całował moje piersi głaskał pośladki. Zrobiło się duszno w aucie musiałam otworzyć drzwi. Sapiąc głośno poprosił. Teraz druga dziurką kochanie.
Podniosłam pupę wysoko a kiedy wyskoczył ze mnie. Naprowadził go dłonią na mój drugi otworek. Siadałam powoli ale tak długo aż z pierwszym razem wszedł cały do środka.  Dopiero później zaczęłam się na nim poruszać. Takie zabawy coraz bardziej mi się podobały. Dotknęłam się dłonią między udami. Od Razu zrobiło mi się przyjemniej. Pieszcząc się szybciej i mocniej skakałam na mężu.  Teraz dopiero zobaczyłam ,że mąż patrzy gdzieś w bok. Kilka kroków od naszego auta stał młody mężczyzna w garniturze. Oboje go widzieliśmy on też nas obserwował. Mimo to zabawę przerywaliśmy dopiero kiedy maż skończył.
Zapięłam bluzkę na jeden guzik i zdążyłam opuścić spódniczkę kiedy nieznajomy podszedł do auta i zapytał.
 
Dobra jest? Ile bierze?  
Rewelacyjna 200 ale warta każdej złotówki.
Mogę teraz Lubię takie nadziane.
Mąż spojrzał na mnie i widząc tylko moje wielkie zdziwione oczy odparł.
Pewnie mam jeszcze chwilkę w dupę jest najlepsza.
Nieznajomy chwycił mnie za rękę i wyciągnął z auta.  Poprowadził dalej do filaru. Z portfela wyciągnął pieniądze i wcisnął mi je do ręki.
Odwróć się syknął.
Gdy tylko odwróciłam się przodem w kierunku męża chwycił mnie mocno za włosy.
Wypnij dupę suko. Szarpnął mocno za włosy aż zabolało.  Krzyknęłam głośno kiedy wdarł się w moją pupę.
Przyciskał mnie.
Schyl się mocniej kurwo na dalej.
Uderzał bardzo mocno i choć krzyczałam bolały tylko szarpnięcia za włosy. W ręku trzymałam banknoty i wypinałam do niego pupę jak najmocniej umiałam. Nagle szepnął mi do ucha.

To twój stary… jestem pewny…
Patrz na niego….
Spojrzałam na męża nic nie mówiąc.
Niech patrzy jak pieprzę jego żonę w dupę za marne dwie stówy. Jeszcze mocniej szarpnął za włosy aż krzyknęłam.
Podoba Ci się suko….
No mów… podoba Ci się….
Tak
Głośniej
Taak…. Krzyknęłam kiedy kończył we mnie. Potem nie puszczając mojej głowy zmusił abym klęknęłam i wzięła go do ust. Musiałam wylizać całego , jeszcze jajka i dopiero mnie puścił.

Nie czułam się źle po tej zabawie. Mężowi się podobało i mnie też.  Nie przeszkadzały mi wyzwiska ani jego brutalność. Było inaczej ale podniecająco.  Gdyby wytrwał minutę dłużej pewnie skończyłabym razem z nim. Mało mi brakowało.

Filmu z tamtej imprezy nigdy nie pokazałam choć zrobiłam przeróbkę u koleżanki. Wspólna praca z nią pozwoliła nakręcić mężowi nowy film. Całe życie mi się zmieniło. Robiłam to czego inne kobiety się wystrzegały lub skrzętnie ukrywały.  Flirtowałam uwodziłam i kusiłam ale zwykle z miłym zakończeniem. Potem z wypiekami patrzyłam jak mąż ogląda film i napala się na mnie. On też często szykował dla mnie niespodzianki.

K.... Bardzo mnie zachęca do pisania i myślę o własnym blogu.  Wiec ciąg dalszy moich przygód już u mnie. Adres podam tutaj gdy tylko wszystko ogarnę. Pozdrawiam.
Czytelniczka Sylwia

PS. Jak tłumaczyłam w komentarzach zbieram na własną stronę www. Proszę o wsparcie na zaufane konto przyjaciela . 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.
Z dopiskiem Opowiadania K. 
Wpłaty dowolne postaram się odwdzięczyć jeszcze lepszymi opowiadaniami. Pozdrawiam K.



sobota, 3 marca 2018

Czytelniczka cz. II


Od czasu wyprawy nasze życie bardzo się zmieniło . Uwierzyłam w siebie już po kilku dniach ludzie tzn. głównie mężczyźni częściej uśmiechali się do mnie i byli milsi. Może to zasługa mojego stroju. Nosiłam znacznie odważniejsze stroje.
Oprócz tego mąż przegrał sobie mój filmik i przypominał mi o nakręceniu następnej części.
Trzy dni później złapał mnie za pośladki kiedy szykowałam się do wyjścia.  Jego dłonie szybko znalazły się pod moją spódnica. Głaskał mnie po udach pupie aż dotarł do majtek.
Nie miałam czasu na seks ale on i tak mi je ściągnął.
Trzymał mnie mocno i głaskał ją tak długo aż zrobiła się wilgotna. Wtedy puścił i dodał.
Teraz możesz iść na miasto z gołą wilgotna cipka może ci się coś przytrafi.



Wieczorem opowiedziałem mu jak to wziął mnie jeden w przebieralni, potem innemu w toalecie musiałam zrobić to ustami. A po południu w parku miejskim przy drzewie.  Sex był wieczorem fajny ale mąż w bajeczki nie uwierzył zresztą nie były udokumentowane.

Tak długo mnie męczył aż zdecydowałam się znów poszukać w internecie.  I kiedy szukałam pod tym samym nickiem. Odezwał się stary znajomy.
Tak jak poprzednio opowiedziałam o mu wszystkim. Zaproponował pomoc jak poprzednio i tylko troszeczkę się wahałam.
Tym razem pojechałam sama informując męża perfidnie z samego rana zanim wyszedł do pracy.
Dziś nagram ci film kochanie.
Dostałam w nagrodę słodki bardzo bardzo długi pocałunek.
Tym razem ubrałam białą sukienkę, białe pończochy i szpilki a na wierzch stalowe bolerko.
Stanika ani majtek nie zakładałam wcale. Jechałam pod sam dom taksówką wiec niczego się nie obawiałam. Nie przewidziałam tylko jak bardzo będę podniecona. Kilka razy sprawdzałam w drodze czy oby na pewno nie widać na sukience ,że jestem aż tak wilgotna w środku.
Młody przystojny kierowca zerkał co chwile w lusterko przyglądając mi się uważnie. Szczególnie interesował go mój dekolt. Podniecenie i twoje opowiadania mąciły mi w głowie.  Gdybym zrobiła to z taksówkarzem.  Czy wystarczyłoby rozchylić uda aby go uwieść.  A nagranie dla męża. Wystarczy zostawić włączony telefon na siedzeniu.
Auto raptownie przyhamowało.  Zagapił się….Zagapił na mój biust i prawie spowodował wypadek. Troszkę mnie to otrzeźwiło. Lepiej poczekać aż się zatrzyma.  Tak bardzo byłam ciekawa jego reakcji. Kiedy byliśmy na miejscu pokazałam dom i rozchyliłam delikatnie uda. Odwrócił się i spojrzał na mnie, na dekolt i zaraz na moje uda.
Ile jestem winna.
Może trzeba po panią przyjechać.
Nie wiem o której wyjdę.
Podam pani numer i podjadę kiedy będzie trzeba.
Przesunęłam się bliżej jeszcze bardziej rozchylając nogi kiedy podawał mi wizytówkę.
Dobrze a należność.
Rozliczymy wszystko na koniec.
Dla mnie może być.
Zadowolona z eksperymentu wysiadłam z auta.
Gospodarz jak poprzednio bardzo miły i uprzejmy. Uśmiechał się ciągle kiedy wprowadzał mnie do domu. Gdy tylko drzwi się zamknęły. Przywarł do mnie całym ciałem. Swoimi ustami do moich ust a jego delikatne palce dotknęły mojej gołej pupy i zaraz po tym szparki. To wszystko o czym myślałam w drodze i jego palce podziałały piorunująco.
Mało brakowało żebym miała orgazm już w przedpokoju na to co się działo i myśl co będzie po tym. Kiedy troszkę zwolnił uścisk dałam mu swój telefon.
Chce mieć wszystko nagrane.
Wziął telefon poprowadził mnie za rękę przez salon do sypialni z wielkim pięknie zasłanym łóżkiem.  Wszystko było tak pomyślane aby stworzyć jak najlepszy nastrój.
Ustawił aparat na półce i skierował w stronę łóżka. Wyszedł na chwilę i wrócił z butelka wina i dwoma kieliszkami.
Usiadłam na brzegu łóżka i sączyłam wino rozglądając się dookoła. Uwagę moja przykuł dzwonek , gong z pałeczką który stał na stoliku.
Nim zdążyłam spytać o ten przedmiot gospodarz wypił wino. Klęknął przede mną,rozsunął mi delikatnie uda i dotknął językiem mojej małej.  
Och był niesamowity robił to tak delikatnie i ciągle zmieniał miejsca. Czułam jego język i usta mocniej czasami troszkę słabiej a mój orgazm zbliżał się nieuchronnie. Nie przerwałam mu nie broniłam się.  Za to krzyknęłam głośno gdy to się wreszcie stało.


Kiedy odpoczywałam rozebrał się do naga. Nalał nam wina i położył się obok. Upiłam troszkę potem zdjęłam sukienkę i uklękłam przy jego penisie patrząc abym była jak najlepiej widoczna w moim aparacie. Powolutku pieściłam dłońmi jego uda brzuch potem jajka i wreszcie penisa.  A kiedy był już bardzo duży powtórzyłam wszystko ustami. Za każdym razem kiedy główka i tyle jego długości ile dałam radę zmieścić znika w moich szeroko otwartych ustach. Spoglądałam na telefon tak jakbym patrzyła na męża.
Oddech mu przyspieszył i nie mógł już być bardziej twardy.
Kiedy miałam go w ustach pieściłam palcami jajka i na odwrót. Kiedy lizałam jajka masowałam dłonią penisa ciągle spoglądając w stronę telefonu.
Nagle chwycił mnie mocniej z głowę i kiedy miałam go w ustach przytrzymał tak długo aż całe moje usta wypełniły się spermą.  Troszkę zmuszona połknęłam ją patrząc w obiektyw.  Mężowi zrobiłam tak raz może dwa i teraz obcemu mężczyźnie.
Zrobiliśmy chwilę przerwy znowu piliśmy wino chciałam go jeszcze poczuć w środku i może nawet zrealizować życzenie męża.  Na samą myśl o tym, że taki długi penis miałby wejść w moją pupę robiło mi się gorąco.

W tym momencie odsunęłam te myśli spytałam o tajemniczy przedmiot na stoliczku.
To jest niespodzianką ale działa dopiero po opróżnieniu butelki a my mamy jeszcze połowę.  No i musisz mieć zawiązane oczy.
Drażniło mnie to, że nie chciał powiedzieć ale po opróżnieniu kieliszka zaczął całować moje piersi. Ssał i przygryzał sutki a jego ręka powoli po mojej nodze zbliżała się do mojej cipki. Kiedy zajął się mną na serio zapomniałam o wszystkim.
W trakcie tych pieszczot mimo woli coraz szerzej rozchylałam uda.  Znalazł się wreszcie między nimi i znowu poczułam rozkosz jaką dawał. To niesamowite uczucie kiedy jest tak głęboko i drażni w środku miejsca do których mało kto dociera.  Cóż przyznaje się dla mnie wielkość a raczej długość ma znaczenie.

Było mi cudownie ale  orgazm zbliżał się i odchodził. Więc może…
Mąż chciał abym oddała ci jeszcze moją pupę.
Ooo a skąd taka zmiana.
Po naszym ostatnim spotkaniu oddałam mu się w taki sposób.
A konkretnie.
Mówienie o tym też mnie podniecało wiec chętnie kontynuowałam czując go głęboko w sobie.
Zaraz po powrocie klęknęłam na fotelu i wypinając się do niego poprosiłam sama aby wziął mój tyłeczek.  Drugi raz wieczorem kiedy obejrzał film wziął mnie już bez pytania ale wcale się nie broniłam.

Czułam już w trakcie mojego opowiadania jak jego członek ociera się już o moją pupę.  Czekałam aż wejdzie. Na początku podniósł mi tak wysoko nogi. Uda miałam zaraz przy brzuchu i wtedy to poczułam.
Wchodził łatwiej niż męża był mniejszy w obwodzie.  Ale potem parł do przodu. Krzyczałam za każdym razem kiedy się troszkę cofał a potem wchodził głębiej. Wiedziałam, że to będzie przeżycie ale to o rany….
Nie już nie....... krzyczałam gdy zakuło mnie w środku.  
On tylko poruszał nim trochę na boki powiercił się tam przechylił na bok moje uda i wszedł do końca bez bólu. Byłam tym mile zaskoczona. Był tak głęboko a mimo to sprawiał mi przyjemność.

Masz tam miejsce na dużo większego.

Teraz poruszał się coraz szybciej uderzając brzuchem o moje łono i przez to ocierał się o moją szparkę .  Było coraz przyjemniej ale wiedziałam, że tak na pewno nie skończę.
Za to on skończył w środku.  
Dziwne uczucie musiałam wymknąć się do toalety.

Kiedy wróciłam leżał nagi na łóżku.  Nalał pełne kieliszki a butelka była już pusta.
To co jak wypijmy będzie niespodzianka.
To zależy czy jesteś gotowa.
Jestem chce niespodzianki.
Poczekaj. Wyłączył mój telefon.
Pamiętasz mój Nick na czacie.
Tak był dziwny dwóch z…
No właśnie i na górze mam kumpla który chętnie pomoże nam w spełnianiu fantazji.
Wystarczy właśnie w ten gong uderzyć trzy razy.
Troszkę z niedowierzaniem słuchałam tego co mi mówi. Zastanawiałam się czy mój mąż chciałby zobaczyć taki film. Czy ja bym tak chciała.

Te wszystkie myśli krążyły mi po głowie. Kiedy on odstawił pusty kieliszek i całował moje piersi.
Starałam się nie zwracać na to uwagi i dokończyć wino ale nie mogłam. Poddałam się mu ta myśl mogę mieć dziś dwóch facetów nie dawała mi spokoju. Czytałam i fantazjowałam o tym tyle razy zawsze myśląc ,że do tego nigdy nie dojdzie. A teraz….
Pieszczoty były coraz bardziej pobudzające i choć wino zrobiło swoje znowu wzbierała fala podniecenia. Lizał i całował moje oba otworki.  Cała twarz miał między moimi udami a dłońmi pieścił moje piersi.  Było znowu cudownie i znowu zapragnęłam go poczuć w środku.  Powolutku wykręciłam się z jego objęć i sama zabrałam się za całowanie i lizanie głównie penisa.  A kiedy był już gotowy z wielką przyjemnością przełożyła nad nim udo i powolutku aby czerpać z tego jak najwięcej przyjemności. Nadziałam się na niego delektując się tym jak głęboko we mnie wchodzi. Kręciłam pupa i niesamowita frajdę sprawiało mi wynajdywanie miejsc gdzie pobudza mnie najbardziej. Trwało to trochę wino też zrobiło swoje.  Doprowadziłam do tego, że długi czas byłam na granicy orgazmu. Kiedy przylgnęłam do niego piersiami. Poślinił palec i sięgnął do tyłu wsuwając mi go do drugiej dziurki.  Zaskoczona byłam tym jak łatwo się wsunął.  Kiedy bawił się ze mną myśli i alkohol wirowały mi w głowie. Chwyciłam za pałeczkę i uderzyłam w gong.  Raz potem drugi zastanawiając się co ja robię. On chwycił moja dłoń i uderzył trzeci raz. Stało się…..

Wyjął z szuflady chustę i zawiązał mi oczy.
Przestałam nawet poruszać się na nim. Czekałam co będzie dalej.  Minęło kilka minut i nic  wiec znów zaczęłam bawić się tym ,że jest we mnie.  Teraz kiedy miałam zasłonięte oczy bardziej odczuwałam innymi zmysłami. Odgłosy cichego niby domu a w nich piśnięcie drzwi na górze.  Potem kroki na schodach.  Wreszcie ktoś wchodzący na łóżko i dodatkowe dwie dłonie na moich piersiach.  Żadna kobieta która tego nie doświadczyła nie zdaje sobie sprawy jakie to przyjemne.  Dłonie błądziły po moim ciele.  Piersiach pośladkach udach plecach zapuszczały się ile mogły między uda. Żałowałam ,że nie leżę na wznak aby dotarły wszędzie.  Żal byłoby mi jednak rezygnować z tego którego miałam w sobie. Nie zapomniałam o nim. Ciągle delikatnie podniosłam pupę aby przesuwał się we mnie. Czyjeś palce dotykały mnie tam gdzie wsuwał się członek. Obok członka poczułam palce a zaraz potem drugiego członka. Pochyliłam się aby miał łatwiejszy dostęp.  Drugi penis wdzierał się w moją cipkę rozciągające ja do granic możliwości. Tak do końca nie wiem jak bardzo ale na pewno byłam głośna. Mało się tam poruszały obydwa były wielkie ale nie sprawiały mi bólu tylko przyjemność. Głośno to przeżywałam ale oni ruchy mieli ograniczone.
Szybko się to przybyszowi znudziło i opuścił mój otworek. Mogłam znowu swobodnie poruszać tyłeczkiem. Dopóki nie poczułam go przy ustach. Trudno mi było go objąć ustami więc chwyciłam dłonią i zamarłam.
Choć trzymałam go całą dłonią u nasady nie byłam w stanie reszty zakryć ustami. Musiał mieć powyżej 20 centrów i do tego był dość gruby.  Domyślałam się co zrobi ze mną za chwilkę więc liżąc starałam się aby był bardzo wilgotny. Słyszałam jak mu dobrze a to jeszcze mnie dopingowało. Trzymałam go mocno i robiłam to najlepiej jak umiałam. Zdawałam sobie sprawę ,że jak tylko mu się znudzi wciśnie to monstrum w mój ciasny tyłeczek.  Przerwał pieszczoty cofnął się za mnie i mocno przycisnął dłonią moje plecy. Znowu przylgnęłam piersiami do gospodarza wypinając mocno pupę. wiedziałam ,że jak będę się bronić będzie bolało.
Drażnił się ze mną ocierając główką o pupę w końcu naparł.  Troszkę to trwało i zacisnęłam zęby. Wrzasnęłam dopiero kiedy przedarła się cześć główki. Było bardzo ciasno i mimo że parłam aby go wpuścić bolało.
Prosiłam aby dał mi troszkę czasu.
Ale on mocniej chwycił mnie za biodra aż poczułam jego paznokcie i pchnął przedzierając się całą główka.  
Głośno krzyczałam kiedy to się stało i kiedy trzymali mnie mocno a on wdzierał się coraz głębiej. W końcu zaczęłam krzyczeć tak głośno kiedy zabolało mnie w środku że przestał.
Cofnął tego potwora ale zaraz naparł znowu i za każdym razem wchodził troszkę głębiej.   Po kilku takich atakach sięgnęłam do tyłu ręką.  Był twardy jak stal i zostało jeszcze tylko kilka centymetrów. Chwycił moja dłoń odchylił na bok i pchnął mocniej. Krzyknęłam mimo to parł dalej i kiedy puścił chwyt cały był w środku.  
Co teraz chyba odpoczywał albo chciał bym do niego przywykła. Ale to raczej niemożliwe. Znów chwycił mnie za biodra i odepchnął.  Obydwa członki wysunęły się ze mnie by zaraz po tym wbić się mocno w obie dziurki wywołując mój krzyk. Potem zrobił tak drugi raz i trzeci nie krzyczałam już tylko jęczałam.  Robił to coraz szybciej.  Było tam bardzo ślisko i powoli przyzwyczajałam się do nich. Ten na dole sprawiał mi nawet przyjemność. Zaczęłam pomagać w tym nadziewaniu mnie. Zacisnęłam usta i przypominając sobie jak potrafią to dziewczyny w filmach wciskałam się na oba jednocześnie. Coraz mocniej już mi nie pomagał robiłam to całkiem sama i coraz szybciej. Chciałam poczuć jak strzelają we mnie.  Ale wyszło inaczej.
Krzyknęłam znów głośno bo razem z ładunkiem spermy dostałam piekącego klapsa na pośladek.
Usłyszałam do tego łamaną polszczyzną.
Miałeś prawdę białe tyłek są naj dobre

Zerwałem opaskę z oczu i spojrzałam w lustro na drzwiach szafy.  Za mną klęczał Afroamerykanin wyciągając z mojej pupy ociekającego spermą czarnego wielkiego penisa.  Cały zresztą był czarny jak ci z Afryki.

Nie wiedziałam co powiedzieć.  Zaskoczona sytuacja trochę zdenerwowana może nawet wystraszona.
Przecież nie jestem rasistką nigdy mi nie przeszkadzał inny kolor skóry.  Może dlatego miałam zawiązane oczy nie wiedzieli jak zareaguje. Nasz kolega poszedł do łazienki z uśmiechem od ucha do ucha i dyndającym członkiem.  
A ja siedziałam ciągle na gospodarzu który uśmiechał się i głaskał mnie po piersiach i pupie.  Powoli unosił moje biodra abym nimi znowu ruszyła.  Znowu cieszyłam się tym jak mnie wypełniał. Słyszałam drzwi na górze znowu byliśmy sami. Ucieszyłam się ale może troszkę żałowałam. O następnym orgazmie nie było mowy. Mój gospodarz także był niespełniony.
Jak to zakończymy zapytałam.
Mogę znowu w drugą dziurkę.
Nie wiem spróbuję ale jak będzie bolało wymyślimy coś innego.
Skinął głową że się zgadza.
Podniosłam się chwyciłam dłonią jego członka i naprowadziłam na drugi otworek.  Potem powolutku siadałam. Wchodząc sprawił mi wiele przyjemności.  Było tam ślisko już i nie tak ciasno. Sama bez ponaglania przyspieszyłam rytm. Mocno wbijałam sobie go w pupę jak najgłębiej się dało. I tak nie miał szans dosięgnąć tak głęboko jak poprzedni. Wyobraziłam sobie co będzie mógł dziś wyprawiać ze mną mój mąż po takiej zaprawie. Trzymał mnie mocno za biodra i rozkoszował się każdym pchnięciem. Jedną ręką sięgnęłam między uda drugą dotknęłam twardego sutka. Znowu podniecenie wzbierało we mnie gorącą falą jego palce pieścił moje sutki wiec sama przestałam. Jeszcze troszkę, jeszcze skupiam się na pieszczotach mojej małej i po chwili przeżywałam kolejny, nagły, krótki ale bardzo przyjemny orgazm.
Teraz Ty szepnęłam.
Chwycił mnie za kostki i podciągnął do siebie. Musiałam się odchylić do tyłu i podeprzeć rekami. Kolana miałam u gięte a stopy pod jego pachami. Ciągle miałam w pupie jego twardego penisa.
Teraz się poruszaj a ja nacieszę oko.
Tylko szerzej kolana chcę widzieć twoją szparkę.
Rozchyliłam uda jak prosił a kiedy się poruszyłam. Jego penis ocierał się w środku zupełnie inaczej niż poprzednio. Na początku nie sprawiało mi to przyjemności.
W miarę jak się rozkręcał i patrzyłam na jego tors, umięśnione ramiona i twarz.  To jaką sprawiałam mu przyjemność podniecało i mnie. Wyobrażałam sobie jaki musi mieć widok z dołu.  Piersi od spodu na pewno wyglądały na większe i bujały się przy każdym moim ruchu. Moje rozchylone uda i przez to pewnie szparka też jest rozchylona i wilgotna. Chyba widział nawet swojego członka który wdzierał się w mój tyłeczek.
Nie wiem jak na niego ale na mnie już działało.
Przyspieszyłam i mocniej wbijałam się na niego. W takiej pozycji wchodził znacznie głębiej a i tak nie sprawiał mi bólu tylko przyjemność.
Przypominał tylko ciągle.
Szerzej uda chcę Cię widzieć. Bo ja mimo woli je zaciskałam. Galopowałam na nim tak długo aż jęknął i opadł na łóżko.

Pobiegłam do łazienki czas było się zbierać.  Kiedy byłam gotowa zadzwoniłam po taksówkę. Nawet nie myśląc o przystojnym kierowcy taxi.
Wychodząc z domu gospodarz przypomniał ,że jest zawsze do usług.  Wystarczy zadzwonić.  

Dopiero kiedy usadowiłam się na tylnym siedzeniu samochodu. Przypomniałam sobie podniecającą podróż.

Chciałam jeszcze zobaczyć co się nagrało. Wszystko jak planowałam tylko miało się zakończyć na jednym partnerze. Gospodarz nie wyłączył telefonu nagrało się wszystko. Zszokowana patrzyłam na film na którym liże czarnego jak węgiel penisa. Całowałam nawet jego jajka sięgając językiem jak najdalej. Potem to jak mnie biorą we dwóch. Jak wciska we mnie tego olbrzyma całego. Jak krzyczę na początku a później jęczę z rozkoszy. Wszystko się nagrało i oglądając to znowu byłam wilgotna. Dopiero gdy auto zahamowało zorientowałam się ,że kolana cała drogę miałam rozchylone.
Auto stanęło na pustym parkingu w lasku. Kilka kilometrów od mojego domu.
Czy mógłbym teraz dostać należność za oba kursy.
Dlaczego tutaj.
Chyba nie muszę mówić w tych okolicznościach żadne pieniądze nie wchodzą w grę.
Film sprawił, że znowu byłam podniecona a taksówkarz nie wyglądał groźnie.
Co byś chciał.
Na Pewno to czym od popołudnia mnie kupisz. Mówiąc to wsunął mi dłoń między uda.  Wpychając palce od razu w moją małą.
Jesteś tam taka mokra że chyba nie trzeba ce jakoś specjalnie namawiać.
Dobrze.
Przesiadł się do mnie.  Zdążyłam tylko włączyć nagrywanie i odłożyć telefon kiedy on miętosił już moje piersi. Był bardzo szybki całował usta, piersi przygryzał sutki.  Zaraz po tym wciskał palce głęboko w moją szparkę.  Sukienkę miałam nad pupa i pod piersiami.  Nagle rozpiął spodnie i wyciągając go syknął. Weź go.
Posłusznie pochyliłam się i objęłam go ustami poprawiając telefon aby wszystko się nagrało. Był mniejszy niż te które dzisiaj miałam. Za to sztywny do granic możliwości chyba dlatego tak szybko przerwał moje starania.
Teraz daj cipkę.
Próbowaliśmy chwilę w aucie ale z niewygody zrezygnowaliśmy. Otworzył drzwi wysiadł i chwytając mnie za biodra przyciągnął do drzwi. Teraz klęczałam na tylnym siedzeniu z wypięta do niego pupa. Nogi od kolan wystawały mi za auto.  Westchnęłam głośno gdy wszedł we mnie. Trzymał mocno za biodra i bardzo szybko uderzał.
Przypomniałam sobie o telefonie. Chwyciłam go dłonią i nakierowałam tak by widać było moją twarz i to co się dzieje za mną.
Co ty wyprawiasz z tym telefonem zapytał kierowca.
Nagrywam film jak mnie bzykasz dla mojego męża.
Straszysz mnie przecież chciałaś tego.
Nie nie on lubi takie filmu no dalej nie ociągają się mocniej bierz mnie.
Skoro tak….
Baz ostrzeżenia zmienił dziurkę.
Głośno jęczałam gdy trzeci dzisiaj penis wdzierał się w moją pupę. Starałam się uśmiechnąć do telefonu każdemu pchnięciu wtórował jęk wydobywają się z moich ust.
Domyśliłem się że lubisz takie zabawy.
Teraz twój mąż popatrzy  jak rżnę twoją ciasna dupkę.
Już nie taką ciasną pomyślałam. Zaraz potem dotarło do mnie trzeci dzisiaj, a kiedy mój mąż zobaczy film na trzech dziś się na pewno nie skończy.
Takie tępo szybko rozładowało napięcie mojego kierowcy.  Zużyłam mu wszystkie chusteczki jakie miał w aucie. Musiałam się doprowadzić do porządku.
Kierowca odwiózł mnie do domu.  Cała drogę uśmiechał się do mnie a ja do niego. Poprosił abym zachowała sobie wizytówkę na następny raz.
Byłam zadowolona z siebie.  Nie czułam żadnych wyrzutów.  Mało tego wiedziałam ,że uszczęśliwię dziś mojego męża.
                                                                                                        Twoja Czytelniczka :)

Nie wiem jak wy ale tym razem ja bardzo liczę na ciąg dalszy. Będę musiała troszkę podciągnąć mój warsztat aby ci dorównać.
                                        K.



PS. Jak tłumaczyłam w komentarzach zbieram na własną stronę www. Proszę o wsparcie na zaufane konto przyjaciela . 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.
Z dopiskiem Opowiadania K. 
Wpłaty dowolne postaram się odwdzięczyć jeszcze lepszymi opowiadaniami. Pozdrawiam K.