sobota, 3 marca 2018

Czytelniczka cz. II


Od czasu wyprawy nasze życie bardzo się zmieniło . Uwierzyłam w siebie już po kilku dniach ludzie tzn. głównie mężczyźni częściej uśmiechali się do mnie i byli milsi. Może to zasługa mojego stroju. Nosiłam znacznie odważniejsze stroje.
Oprócz tego mąż przegrał sobie mój filmik i przypominał mi o nakręceniu następnej części.
Trzy dni później złapał mnie za pośladki kiedy szykowałam się do wyjścia.  Jego dłonie szybko znalazły się pod moją spódnica. Głaskał mnie po udach pupie aż dotarł do majtek.
Nie miałam czasu na seks ale on i tak mi je ściągnął.
Trzymał mnie mocno i głaskał ją tak długo aż zrobiła się wilgotna. Wtedy puścił i dodał.
Teraz możesz iść na miasto z gołą wilgotna cipka może ci się coś przytrafi.



Wieczorem opowiedziałem mu jak to wziął mnie jeden w przebieralni, potem innemu w toalecie musiałam zrobić to ustami. A po południu w parku miejskim przy drzewie.  Sex był wieczorem fajny ale mąż w bajeczki nie uwierzył zresztą nie były udokumentowane.

Tak długo mnie męczył aż zdecydowałam się znów poszukać w internecie.  I kiedy szukałam pod tym samym nickiem. Odezwał się stary znajomy.
Tak jak poprzednio opowiedziałam o mu wszystkim. Zaproponował pomoc jak poprzednio i tylko troszeczkę się wahałam.
Tym razem pojechałam sama informując męża perfidnie z samego rana zanim wyszedł do pracy.
Dziś nagram ci film kochanie.
Dostałam w nagrodę słodki bardzo bardzo długi pocałunek.
Tym razem ubrałam białą sukienkę, białe pończochy i szpilki a na wierzch stalowe bolerko.
Stanika ani majtek nie zakładałam wcale. Jechałam pod sam dom taksówką wiec niczego się nie obawiałam. Nie przewidziałam tylko jak bardzo będę podniecona. Kilka razy sprawdzałam w drodze czy oby na pewno nie widać na sukience ,że jestem aż tak wilgotna w środku.
Młody przystojny kierowca zerkał co chwile w lusterko przyglądając mi się uważnie. Szczególnie interesował go mój dekolt. Podniecenie i twoje opowiadania mąciły mi w głowie.  Gdybym zrobiła to z taksówkarzem.  Czy wystarczyłoby rozchylić uda aby go uwieść.  A nagranie dla męża. Wystarczy zostawić włączony telefon na siedzeniu.
Auto raptownie przyhamowało.  Zagapił się….Zagapił na mój biust i prawie spowodował wypadek. Troszkę mnie to otrzeźwiło. Lepiej poczekać aż się zatrzyma.  Tak bardzo byłam ciekawa jego reakcji. Kiedy byliśmy na miejscu pokazałam dom i rozchyliłam delikatnie uda. Odwrócił się i spojrzał na mnie, na dekolt i zaraz na moje uda.
Ile jestem winna.
Może trzeba po panią przyjechać.
Nie wiem o której wyjdę.
Podam pani numer i podjadę kiedy będzie trzeba.
Przesunęłam się bliżej jeszcze bardziej rozchylając nogi kiedy podawał mi wizytówkę.
Dobrze a należność.
Rozliczymy wszystko na koniec.
Dla mnie może być.
Zadowolona z eksperymentu wysiadłam z auta.
Gospodarz jak poprzednio bardzo miły i uprzejmy. Uśmiechał się ciągle kiedy wprowadzał mnie do domu. Gdy tylko drzwi się zamknęły. Przywarł do mnie całym ciałem. Swoimi ustami do moich ust a jego delikatne palce dotknęły mojej gołej pupy i zaraz po tym szparki. To wszystko o czym myślałam w drodze i jego palce podziałały piorunująco.
Mało brakowało żebym miała orgazm już w przedpokoju na to co się działo i myśl co będzie po tym. Kiedy troszkę zwolnił uścisk dałam mu swój telefon.
Chce mieć wszystko nagrane.
Wziął telefon poprowadził mnie za rękę przez salon do sypialni z wielkim pięknie zasłanym łóżkiem.  Wszystko było tak pomyślane aby stworzyć jak najlepszy nastrój.
Ustawił aparat na półce i skierował w stronę łóżka. Wyszedł na chwilę i wrócił z butelka wina i dwoma kieliszkami.
Usiadłam na brzegu łóżka i sączyłam wino rozglądając się dookoła. Uwagę moja przykuł dzwonek , gong z pałeczką który stał na stoliku.
Nim zdążyłam spytać o ten przedmiot gospodarz wypił wino. Klęknął przede mną,rozsunął mi delikatnie uda i dotknął językiem mojej małej.  
Och był niesamowity robił to tak delikatnie i ciągle zmieniał miejsca. Czułam jego język i usta mocniej czasami troszkę słabiej a mój orgazm zbliżał się nieuchronnie. Nie przerwałam mu nie broniłam się.  Za to krzyknęłam głośno gdy to się wreszcie stało.


Kiedy odpoczywałam rozebrał się do naga. Nalał nam wina i położył się obok. Upiłam troszkę potem zdjęłam sukienkę i uklękłam przy jego penisie patrząc abym była jak najlepiej widoczna w moim aparacie. Powolutku pieściłam dłońmi jego uda brzuch potem jajka i wreszcie penisa.  A kiedy był już bardzo duży powtórzyłam wszystko ustami. Za każdym razem kiedy główka i tyle jego długości ile dałam radę zmieścić znika w moich szeroko otwartych ustach. Spoglądałam na telefon tak jakbym patrzyła na męża.
Oddech mu przyspieszył i nie mógł już być bardziej twardy.
Kiedy miałam go w ustach pieściłam palcami jajka i na odwrót. Kiedy lizałam jajka masowałam dłonią penisa ciągle spoglądając w stronę telefonu.
Nagle chwycił mnie mocniej z głowę i kiedy miałam go w ustach przytrzymał tak długo aż całe moje usta wypełniły się spermą.  Troszkę zmuszona połknęłam ją patrząc w obiektyw.  Mężowi zrobiłam tak raz może dwa i teraz obcemu mężczyźnie.
Zrobiliśmy chwilę przerwy znowu piliśmy wino chciałam go jeszcze poczuć w środku i może nawet zrealizować życzenie męża.  Na samą myśl o tym, że taki długi penis miałby wejść w moją pupę robiło mi się gorąco.

W tym momencie odsunęłam te myśli spytałam o tajemniczy przedmiot na stoliczku.
To jest niespodzianką ale działa dopiero po opróżnieniu butelki a my mamy jeszcze połowę.  No i musisz mieć zawiązane oczy.
Drażniło mnie to, że nie chciał powiedzieć ale po opróżnieniu kieliszka zaczął całować moje piersi. Ssał i przygryzał sutki a jego ręka powoli po mojej nodze zbliżała się do mojej cipki. Kiedy zajął się mną na serio zapomniałam o wszystkim.
W trakcie tych pieszczot mimo woli coraz szerzej rozchylałam uda.  Znalazł się wreszcie między nimi i znowu poczułam rozkosz jaką dawał. To niesamowite uczucie kiedy jest tak głęboko i drażni w środku miejsca do których mało kto dociera.  Cóż przyznaje się dla mnie wielkość a raczej długość ma znaczenie.

Było mi cudownie ale  orgazm zbliżał się i odchodził. Więc może…
Mąż chciał abym oddała ci jeszcze moją pupę.
Ooo a skąd taka zmiana.
Po naszym ostatnim spotkaniu oddałam mu się w taki sposób.
A konkretnie.
Mówienie o tym też mnie podniecało wiec chętnie kontynuowałam czując go głęboko w sobie.
Zaraz po powrocie klęknęłam na fotelu i wypinając się do niego poprosiłam sama aby wziął mój tyłeczek.  Drugi raz wieczorem kiedy obejrzał film wziął mnie już bez pytania ale wcale się nie broniłam.

Czułam już w trakcie mojego opowiadania jak jego członek ociera się już o moją pupę.  Czekałam aż wejdzie. Na początku podniósł mi tak wysoko nogi. Uda miałam zaraz przy brzuchu i wtedy to poczułam.
Wchodził łatwiej niż męża był mniejszy w obwodzie.  Ale potem parł do przodu. Krzyczałam za każdym razem kiedy się troszkę cofał a potem wchodził głębiej. Wiedziałam, że to będzie przeżycie ale to o rany….
Nie już nie....... krzyczałam gdy zakuło mnie w środku.  
On tylko poruszał nim trochę na boki powiercił się tam przechylił na bok moje uda i wszedł do końca bez bólu. Byłam tym mile zaskoczona. Był tak głęboko a mimo to sprawiał mi przyjemność.

Masz tam miejsce na dużo większego.

Teraz poruszał się coraz szybciej uderzając brzuchem o moje łono i przez to ocierał się o moją szparkę .  Było coraz przyjemniej ale wiedziałam, że tak na pewno nie skończę.
Za to on skończył w środku.  
Dziwne uczucie musiałam wymknąć się do toalety.

Kiedy wróciłam leżał nagi na łóżku.  Nalał pełne kieliszki a butelka była już pusta.
To co jak wypijmy będzie niespodzianka.
To zależy czy jesteś gotowa.
Jestem chce niespodzianki.
Poczekaj. Wyłączył mój telefon.
Pamiętasz mój Nick na czacie.
Tak był dziwny dwóch z…
No właśnie i na górze mam kumpla który chętnie pomoże nam w spełnianiu fantazji.
Wystarczy właśnie w ten gong uderzyć trzy razy.
Troszkę z niedowierzaniem słuchałam tego co mi mówi. Zastanawiałam się czy mój mąż chciałby zobaczyć taki film. Czy ja bym tak chciała.

Te wszystkie myśli krążyły mi po głowie. Kiedy on odstawił pusty kieliszek i całował moje piersi.
Starałam się nie zwracać na to uwagi i dokończyć wino ale nie mogłam. Poddałam się mu ta myśl mogę mieć dziś dwóch facetów nie dawała mi spokoju. Czytałam i fantazjowałam o tym tyle razy zawsze myśląc ,że do tego nigdy nie dojdzie. A teraz….
Pieszczoty były coraz bardziej pobudzające i choć wino zrobiło swoje znowu wzbierała fala podniecenia. Lizał i całował moje oba otworki.  Cała twarz miał między moimi udami a dłońmi pieścił moje piersi.  Było znowu cudownie i znowu zapragnęłam go poczuć w środku.  Powolutku wykręciłam się z jego objęć i sama zabrałam się za całowanie i lizanie głównie penisa.  A kiedy był już gotowy z wielką przyjemnością przełożyła nad nim udo i powolutku aby czerpać z tego jak najwięcej przyjemności. Nadziałam się na niego delektując się tym jak głęboko we mnie wchodzi. Kręciłam pupa i niesamowita frajdę sprawiało mi wynajdywanie miejsc gdzie pobudza mnie najbardziej. Trwało to trochę wino też zrobiło swoje.  Doprowadziłam do tego, że długi czas byłam na granicy orgazmu. Kiedy przylgnęłam do niego piersiami. Poślinił palec i sięgnął do tyłu wsuwając mi go do drugiej dziurki.  Zaskoczona byłam tym jak łatwo się wsunął.  Kiedy bawił się ze mną myśli i alkohol wirowały mi w głowie. Chwyciłam za pałeczkę i uderzyłam w gong.  Raz potem drugi zastanawiając się co ja robię. On chwycił moja dłoń i uderzył trzeci raz. Stało się…..

Wyjął z szuflady chustę i zawiązał mi oczy.
Przestałam nawet poruszać się na nim. Czekałam co będzie dalej.  Minęło kilka minut i nic  wiec znów zaczęłam bawić się tym ,że jest we mnie.  Teraz kiedy miałam zasłonięte oczy bardziej odczuwałam innymi zmysłami. Odgłosy cichego niby domu a w nich piśnięcie drzwi na górze.  Potem kroki na schodach.  Wreszcie ktoś wchodzący na łóżko i dodatkowe dwie dłonie na moich piersiach.  Żadna kobieta która tego nie doświadczyła nie zdaje sobie sprawy jakie to przyjemne.  Dłonie błądziły po moim ciele.  Piersiach pośladkach udach plecach zapuszczały się ile mogły między uda. Żałowałam ,że nie leżę na wznak aby dotarły wszędzie.  Żal byłoby mi jednak rezygnować z tego którego miałam w sobie. Nie zapomniałam o nim. Ciągle delikatnie podniosłam pupę aby przesuwał się we mnie. Czyjeś palce dotykały mnie tam gdzie wsuwał się członek. Obok członka poczułam palce a zaraz potem drugiego członka. Pochyliłam się aby miał łatwiejszy dostęp.  Drugi penis wdzierał się w moją cipkę rozciągające ja do granic możliwości. Tak do końca nie wiem jak bardzo ale na pewno byłam głośna. Mało się tam poruszały obydwa były wielkie ale nie sprawiały mi bólu tylko przyjemność. Głośno to przeżywałam ale oni ruchy mieli ograniczone.
Szybko się to przybyszowi znudziło i opuścił mój otworek. Mogłam znowu swobodnie poruszać tyłeczkiem. Dopóki nie poczułam go przy ustach. Trudno mi było go objąć ustami więc chwyciłam dłonią i zamarłam.
Choć trzymałam go całą dłonią u nasady nie byłam w stanie reszty zakryć ustami. Musiał mieć powyżej 20 centrów i do tego był dość gruby.  Domyślałam się co zrobi ze mną za chwilkę więc liżąc starałam się aby był bardzo wilgotny. Słyszałam jak mu dobrze a to jeszcze mnie dopingowało. Trzymałam go mocno i robiłam to najlepiej jak umiałam. Zdawałam sobie sprawę ,że jak tylko mu się znudzi wciśnie to monstrum w mój ciasny tyłeczek.  Przerwał pieszczoty cofnął się za mnie i mocno przycisnął dłonią moje plecy. Znowu przylgnęłam piersiami do gospodarza wypinając mocno pupę. wiedziałam ,że jak będę się bronić będzie bolało.
Drażnił się ze mną ocierając główką o pupę w końcu naparł.  Troszkę to trwało i zacisnęłam zęby. Wrzasnęłam dopiero kiedy przedarła się cześć główki. Było bardzo ciasno i mimo że parłam aby go wpuścić bolało.
Prosiłam aby dał mi troszkę czasu.
Ale on mocniej chwycił mnie za biodra aż poczułam jego paznokcie i pchnął przedzierając się całą główka.  
Głośno krzyczałam kiedy to się stało i kiedy trzymali mnie mocno a on wdzierał się coraz głębiej. W końcu zaczęłam krzyczeć tak głośno kiedy zabolało mnie w środku że przestał.
Cofnął tego potwora ale zaraz naparł znowu i za każdym razem wchodził troszkę głębiej.   Po kilku takich atakach sięgnęłam do tyłu ręką.  Był twardy jak stal i zostało jeszcze tylko kilka centymetrów. Chwycił moja dłoń odchylił na bok i pchnął mocniej. Krzyknęłam mimo to parł dalej i kiedy puścił chwyt cały był w środku.  
Co teraz chyba odpoczywał albo chciał bym do niego przywykła. Ale to raczej niemożliwe. Znów chwycił mnie za biodra i odepchnął.  Obydwa członki wysunęły się ze mnie by zaraz po tym wbić się mocno w obie dziurki wywołując mój krzyk. Potem zrobił tak drugi raz i trzeci nie krzyczałam już tylko jęczałam.  Robił to coraz szybciej.  Było tam bardzo ślisko i powoli przyzwyczajałam się do nich. Ten na dole sprawiał mi nawet przyjemność. Zaczęłam pomagać w tym nadziewaniu mnie. Zacisnęłam usta i przypominając sobie jak potrafią to dziewczyny w filmach wciskałam się na oba jednocześnie. Coraz mocniej już mi nie pomagał robiłam to całkiem sama i coraz szybciej. Chciałam poczuć jak strzelają we mnie.  Ale wyszło inaczej.
Krzyknęłam znów głośno bo razem z ładunkiem spermy dostałam piekącego klapsa na pośladek.
Usłyszałam do tego łamaną polszczyzną.
Miałeś prawdę białe tyłek są naj dobre

Zerwałem opaskę z oczu i spojrzałam w lustro na drzwiach szafy.  Za mną klęczał Afroamerykanin wyciągając z mojej pupy ociekającego spermą czarnego wielkiego penisa.  Cały zresztą był czarny jak ci z Afryki.

Nie wiedziałam co powiedzieć.  Zaskoczona sytuacja trochę zdenerwowana może nawet wystraszona.
Przecież nie jestem rasistką nigdy mi nie przeszkadzał inny kolor skóry.  Może dlatego miałam zawiązane oczy nie wiedzieli jak zareaguje. Nasz kolega poszedł do łazienki z uśmiechem od ucha do ucha i dyndającym członkiem.  
A ja siedziałam ciągle na gospodarzu który uśmiechał się i głaskał mnie po piersiach i pupie.  Powoli unosił moje biodra abym nimi znowu ruszyła.  Znowu cieszyłam się tym jak mnie wypełniał. Słyszałam drzwi na górze znowu byliśmy sami. Ucieszyłam się ale może troszkę żałowałam. O następnym orgazmie nie było mowy. Mój gospodarz także był niespełniony.
Jak to zakończymy zapytałam.
Mogę znowu w drugą dziurkę.
Nie wiem spróbuję ale jak będzie bolało wymyślimy coś innego.
Skinął głową że się zgadza.
Podniosłam się chwyciłam dłonią jego członka i naprowadziłam na drugi otworek.  Potem powolutku siadałam. Wchodząc sprawił mi wiele przyjemności.  Było tam ślisko już i nie tak ciasno. Sama bez ponaglania przyspieszyłam rytm. Mocno wbijałam sobie go w pupę jak najgłębiej się dało. I tak nie miał szans dosięgnąć tak głęboko jak poprzedni. Wyobraziłam sobie co będzie mógł dziś wyprawiać ze mną mój mąż po takiej zaprawie. Trzymał mnie mocno za biodra i rozkoszował się każdym pchnięciem. Jedną ręką sięgnęłam między uda drugą dotknęłam twardego sutka. Znowu podniecenie wzbierało we mnie gorącą falą jego palce pieścił moje sutki wiec sama przestałam. Jeszcze troszkę, jeszcze skupiam się na pieszczotach mojej małej i po chwili przeżywałam kolejny, nagły, krótki ale bardzo przyjemny orgazm.
Teraz Ty szepnęłam.
Chwycił mnie za kostki i podciągnął do siebie. Musiałam się odchylić do tyłu i podeprzeć rekami. Kolana miałam u gięte a stopy pod jego pachami. Ciągle miałam w pupie jego twardego penisa.
Teraz się poruszaj a ja nacieszę oko.
Tylko szerzej kolana chcę widzieć twoją szparkę.
Rozchyliłam uda jak prosił a kiedy się poruszyłam. Jego penis ocierał się w środku zupełnie inaczej niż poprzednio. Na początku nie sprawiało mi to przyjemności.
W miarę jak się rozkręcał i patrzyłam na jego tors, umięśnione ramiona i twarz.  To jaką sprawiałam mu przyjemność podniecało i mnie. Wyobrażałam sobie jaki musi mieć widok z dołu.  Piersi od spodu na pewno wyglądały na większe i bujały się przy każdym moim ruchu. Moje rozchylone uda i przez to pewnie szparka też jest rozchylona i wilgotna. Chyba widział nawet swojego członka który wdzierał się w mój tyłeczek.
Nie wiem jak na niego ale na mnie już działało.
Przyspieszyłam i mocniej wbijałam się na niego. W takiej pozycji wchodził znacznie głębiej a i tak nie sprawiał mi bólu tylko przyjemność.
Przypominał tylko ciągle.
Szerzej uda chcę Cię widzieć. Bo ja mimo woli je zaciskałam. Galopowałam na nim tak długo aż jęknął i opadł na łóżko.

Pobiegłam do łazienki czas było się zbierać.  Kiedy byłam gotowa zadzwoniłam po taksówkę. Nawet nie myśląc o przystojnym kierowcy taxi.
Wychodząc z domu gospodarz przypomniał ,że jest zawsze do usług.  Wystarczy zadzwonić.  

Dopiero kiedy usadowiłam się na tylnym siedzeniu samochodu. Przypomniałam sobie podniecającą podróż.

Chciałam jeszcze zobaczyć co się nagrało. Wszystko jak planowałam tylko miało się zakończyć na jednym partnerze. Gospodarz nie wyłączył telefonu nagrało się wszystko. Zszokowana patrzyłam na film na którym liże czarnego jak węgiel penisa. Całowałam nawet jego jajka sięgając językiem jak najdalej. Potem to jak mnie biorą we dwóch. Jak wciska we mnie tego olbrzyma całego. Jak krzyczę na początku a później jęczę z rozkoszy. Wszystko się nagrało i oglądając to znowu byłam wilgotna. Dopiero gdy auto zahamowało zorientowałam się ,że kolana cała drogę miałam rozchylone.
Auto stanęło na pustym parkingu w lasku. Kilka kilometrów od mojego domu.
Czy mógłbym teraz dostać należność za oba kursy.
Dlaczego tutaj.
Chyba nie muszę mówić w tych okolicznościach żadne pieniądze nie wchodzą w grę.
Film sprawił, że znowu byłam podniecona a taksówkarz nie wyglądał groźnie.
Co byś chciał.
Na Pewno to czym od popołudnia mnie kupisz. Mówiąc to wsunął mi dłoń między uda.  Wpychając palce od razu w moją małą.
Jesteś tam taka mokra że chyba nie trzeba ce jakoś specjalnie namawiać.
Dobrze.
Przesiadł się do mnie.  Zdążyłam tylko włączyć nagrywanie i odłożyć telefon kiedy on miętosił już moje piersi. Był bardzo szybki całował usta, piersi przygryzał sutki.  Zaraz po tym wciskał palce głęboko w moją szparkę.  Sukienkę miałam nad pupa i pod piersiami.  Nagle rozpiął spodnie i wyciągając go syknął. Weź go.
Posłusznie pochyliłam się i objęłam go ustami poprawiając telefon aby wszystko się nagrało. Był mniejszy niż te które dzisiaj miałam. Za to sztywny do granic możliwości chyba dlatego tak szybko przerwał moje starania.
Teraz daj cipkę.
Próbowaliśmy chwilę w aucie ale z niewygody zrezygnowaliśmy. Otworzył drzwi wysiadł i chwytając mnie za biodra przyciągnął do drzwi. Teraz klęczałam na tylnym siedzeniu z wypięta do niego pupa. Nogi od kolan wystawały mi za auto.  Westchnęłam głośno gdy wszedł we mnie. Trzymał mocno za biodra i bardzo szybko uderzał.
Przypomniałam sobie o telefonie. Chwyciłam go dłonią i nakierowałam tak by widać było moją twarz i to co się dzieje za mną.
Co ty wyprawiasz z tym telefonem zapytał kierowca.
Nagrywam film jak mnie bzykasz dla mojego męża.
Straszysz mnie przecież chciałaś tego.
Nie nie on lubi takie filmu no dalej nie ociągają się mocniej bierz mnie.
Skoro tak….
Baz ostrzeżenia zmienił dziurkę.
Głośno jęczałam gdy trzeci dzisiaj penis wdzierał się w moją pupę. Starałam się uśmiechnąć do telefonu każdemu pchnięciu wtórował jęk wydobywają się z moich ust.
Domyśliłem się że lubisz takie zabawy.
Teraz twój mąż popatrzy  jak rżnę twoją ciasna dupkę.
Już nie taką ciasną pomyślałam. Zaraz potem dotarło do mnie trzeci dzisiaj, a kiedy mój mąż zobaczy film na trzech dziś się na pewno nie skończy.
Takie tępo szybko rozładowało napięcie mojego kierowcy.  Zużyłam mu wszystkie chusteczki jakie miał w aucie. Musiałam się doprowadzić do porządku.
Kierowca odwiózł mnie do domu.  Cała drogę uśmiechał się do mnie a ja do niego. Poprosił abym zachowała sobie wizytówkę na następny raz.
Byłam zadowolona z siebie.  Nie czułam żadnych wyrzutów.  Mało tego wiedziałam ,że uszczęśliwię dziś mojego męża.
                                                                                                        Twoja Czytelniczka :)

Nie wiem jak wy ale tym razem ja bardzo liczę na ciąg dalszy. Będę musiała troszkę podciągnąć mój warsztat aby ci dorównać.
                                        K.



PS. Jak tłumaczyłam w komentarzach zbieram na własną stronę www. Proszę o wsparcie na zaufane konto przyjaciela . 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.
Z dopiskiem Opowiadania K. 
Wpłaty dowolne postaram się odwdzięczyć jeszcze lepszymi opowiadaniami. Pozdrawiam K.





poniedziałek, 26 lutego 2018

Czytelniczka cz.I



Kilka mali zajęło mi namówienie jej abym mogła to opublikować.  Myślę że ma dar nie tylko do opowiadania.  Podziwiam ją jak otwarcie o tym mówi.  Ja swoje prawdziwe przeżycia ukrywam w opowiadaniach. Tylko ja wiem co jest prawdą a co fikcją.  Ona wyłożyła wszystko na stół. Wiem ze wam się spodoba
                                                      K.


Czytałam wszystkie twoje opowiadania z niedowierzaniem. Czy może tak pisać kobieta. Potem łączyłam fakty z mojego życia z częściami twoich opowiadań.  Doszłam do wniosku ,że ja też chcę takiego seksu i mój mąż również.  Wszystko przez Twoje opowiadania.  Ale cieszę się z tego ,że na nie trafiłam


Jestem 42 letnią niebieskooka blondynka.  Mam 165 cm wzrostu i lekką nadwagę.  Ja to widzę ale mój mąż nie.  Pełne piersi ale rozmiar B czyli bez szału. Włosy krótkie bo dłuższe nie chcą rosnąć.  I piękny choć według mnie trochę za duży okrąglutki tyłeczek.  Mam synka 15 letniego i męża kilka lat starszego ode mnie. Ogólnie dobrana z nas para. Dość dobrze zarabiamy ale bez szału.

A teraz będzie o naszym seksie. Tak naprawdę nie mam powodu aby narzekać i nie narzekam. W łóżku jest nam naprawdę cudownie. Z reguły mam nawet trzy orgazmy po kolei. Co prawda nie kochamy się co wieczór.  Są to przerwy jedno a czasami nawet dwu tygodniowe.  Z reguły jest to wina pracy która nas stresuje lub pochłania. Jak zaczynamy to mąż dba o mnie abym skończyła przed nim przynajmniej raz. A bardzo często udaje mi się dwa a nawet trzy i dopiero on kończy. I on i ja mieliśmy innych partnerów przed sobą.  Mąż nigdy nie narzekał ja też nie ale zwierzając się powiem. Na grubość jest nawet za duży.  Zawsze głośno przeżywam kiedy we mnie wchodzi.  Za to na długość no mógłby być troszkę dłuższy no kilka dobrych centymetrów. Szczególnie przy niektórych pozycjach.  Miałam wcześniej kochanków którzy głębiej sięgnęli i ociupinkę mi tego brakuje.
Są życzy w naszym seksie które rozbudzają moją wyobraźnię.  Głównie za sprawą męża. Zaczęło się od tego ,że koniecznie chciał skosztować mojej ciaśniejszej dziurki.  Jak mówiłam jego jest gruby nawet bardzo gruby i choć z innymi jakoś mi się udawało. Wcześniejszymi partnerami oczywiście. Mąż pozostawał na tym polu w tyle.
Często kiedy byłam na nim wsuwał mi palec w pupę.  Świntusząc przy tym ,że śniło mu się np. Siedzimy m jacuzzi mam taką ochotę na ciebie. Odchyla dół mojego stroju.  Wciąga mnie na siebie i wchodzi w moją małą.  Zapominamy o obcym w jacuzzi jest jeszcze ktoś.  Do chwili gdy chwyta mnie za biodra i wciska swojego penisa w mój drugi otworek.  Tak naprawdę jest to palec albo dwa mojego męża ale i tak mam wspaniały orgazm.

Z seksem analnym nie miałam dobrych wspomnień. Byłam dużo młodsza chciałam zaimponować tamtemu facetowi i sama zaproponowałam aby to zrobił. Myśląc ,że mam takie doświadczenie przewrócił mnie na brzuch i wszedł w moją dziewiczą pupę jak w cipkę. A im głośniej krzyczałam tym głębiej wchodził bo myślał ,że mi się tak podoba.  Szczęśliwie miał troszkę grubszego od palca.

Z mężem to już inna sprawa choć chciałam to z nim zrobić ta jego średnica mnie przerażała. Pierwszy raz zrobiłam to kiedy były te dni. Miałam taką ochotę na seks a tu nici. Zrobiłam mu to oralnie ale sama miałam niedosyt. Ściągnął mi wtedy majtki tylko z pupy i przesuwał się takim wilgotnym po niej. Byłam taka podniecona pochyliłam się troszkę. A kiedy oparł się o moją dziurkę parłam aby wszedł. Im głębiej wchodził tym większe robiłam oczy. Masował moje piersi całował szyję ale i tak chyba bym nie dała rady. Gdy nagle wszedł i cała główka była w środku. Potem parł na przód.  Wycofał się a ja sama wypinając pupę nadziałam się na niego drugi raz. Chciał wejść na mnie ale nie pozwoliłam. Próbował ale ból był za silny mogłam to znieść tylko na boku. Kilka razy nadziałam na niego mój ciasny tyłeczek i poczułam jak napełnia mnie nasieniem. Potem było tak jeszcze kilka razy zawsze na boczku aby nie bolało tak mocno.

Potem jeszcze zbieg okoliczności.  Czytałam w jakiejś książce jak sprawić facetowi większą przyjemność podczas seksu oralnego.  Chodziło o lizanie i pieszczenie jajeczek. Pomyślałam czemu nie zawsze są gładkie ogolone mąż dba o to. Sprawiłam się więcej niż super. W trakcie seksu zapytał skąd taki pomysł. Wymyśliłam na poczekaniu..... starałam się o podwyżkę i szef mi kazał zrobić loda i jeszcze tego nauczył .  Członek męża rósł jak nigdy i ledwie zdążyłam się odsunąć tak szybko doszedł.  Wiedział oczywiście  ,że to zmyślona historia ale efekt mnie zadziwił. Kilka dni po tym i po lekturze twojego opowiadania.  Wtedy to było chyba to pt. “Rocznica ślubu” po kilku drinkach odważyłam się porozmawiać z mężem.  O tym jak reaguje i co myśli kiedy szepcze mi takie świństwa do ucha w trakcie seksu.

Nie było łatwo ale doszliśmy do porozumienia. Oboje potrzebujemy nowych bodźców i doznań. Kiedy o tym dyskutowaliśmy wyjęłam jego penisa i masowałam dłonią może to przyspieszyło troszkę jego wyznanie.

Chciałbym patrzeć jak to robisz z innym.
Robię coś takiego jak tobie teraz.
Tak i więcej….
Biorę obcego penisa do ust w ten sposób…
O tak tak kochanie…a ty.
Jestem gotowa to dla ciebie zrobić.
Tak
Tak tylko nie jestem pewna czy potrafię się opanować aby po tym nie zrobić tak.
Mówiąc to wstałam i usiadłam tyłem na jego kolanach.
Wiesz jak bardzo podnieca mnie kiedy to robię. Oczywiście wsuwając sobie jego twardego i mokrego od mojej śliny penisa.
Tak a ja chcę patrzeć jak to robisz.  Wszystko zobaczyć o tak kotku jeszcze jeszcze troszeczkę.
Skończył we mnie a ja miałam za dużo myśli w głowie.  Potem już bez moich zabiegów wszystko potwierdził.  Nawet dodał jeszcze ,że marzy o tym aby zobaczyć mnie z inną kobietą. Wiedziałam już.... chcemy tego oboje.  Od razu przyszła nam wspólna myśl internet.

Tylko pozornie można tam wszystko znaleźć.  Najczęściej mówią tak Ci którzy nic konkretnego nie szukali.  Nam zajęło to dwa dni bez rezultatu. Na trzeci dzień przed południem na czacie odezwał się do mnie ktoś z kim ciekawie się rozmawiało. Nick miał odstraszający Dwóch młodych z dużymi dla pani lub pary.  
Chciałam z nim tylko porozmawiać.  Doszło do tego, że opowiedziałam mu wszystko tak jak tobie.  A on po tym wszystkim namówił mnie na spotkanie podając ciekawy scenariusz.  Choć był młodszy ode mnie miał już takie doświadczenie.  Mąż się zgodził.

Pojechaliśmy do dzielnicy willowej za miasto. Według wskazanego adresu. Miałam wejść do środka domu tylko porozmawiać przy kawie.  Jeśli zdecydujemy się na coś więcej przyjdzie mąż i będzie mógł popatrzeć. Jeśli nie skończy się na kawie.  Oprócz tego mąż kazał mi dzwonić co umówiony czas dla bezpieczeństwa.

Choć przekonywałam siebie, że skończy się raczej na kawie a już ostatecznie na miłości oralnej. Ubrałam najbardziej seksowną bieliznę jaką miałam. Wszystko w czerni stanik bardotka stringi pończochy.  W dodatku bardzo przejrzyste.  Do tego czarne szpilki i małą czarną bez ramiączek.  W efekcie czego mężowi penis stał cała drogę.  
Chciał mnie brać w aucie ale kiedy mu powiedziałam że jak dojdę teraz na pewno na nic więcej się nie odważę.  Dał mi spokój tylko głaskał mnie ciągle po udzie coraz bliżej cipki abym była podniecona. I udało mu się aż nadto.

Zostawiłam go po gorącym buziaku i drżąca z podniecenia zadzwoniłam do furtki a kiedy się otworzyła podeszłam do drzwi.
Otworzył mi ok 25 letni mężczyzna w koszuli i spodniach od garnituru. Był dobrze zbudowany i w miarę przystojny.  Bardzo uprzejmy a niski ton  jego głosu pobudzał moje zmysły bardziej niż on sam.

Zadbany domek czysty pachnący bez zbędnych ozdób. Usiedliśmy w salonie ja na sofie on na fotelu naprzeciwko.  Kolana trzymałam zaciśnięte aby nie zdradzić się co mam pod spodem. Podał kawę zaczęliśmy rozmawiać o bzdurach i prawie przegapiłam telefon do męża.
Gospodarz śmiał się zgadując moje zabezpieczenie odwrotu.  Zapewnił jeszcze raz ,że bez wyraźnego polecenia nic na siłę.

Powoli pojawił się temat sexu. Wiedział o mnie dużo ale pytał o szczegóły ja zresztą też.  
Mogłam się zdecydować dziś na wszystko i nic. Nie do końca wiedziałam jeszcze co znaczy wszystko. Mało tego obojętnie na co się zdecyduje doradził abym mężowi niekoniecznie wszystko od razu powiedziała.  I przyłapał mnie.


Przychodząc tu na co miałaś naprawdę ochotę i co chciałaś zrobić.

Myślałam tylko o kawie i rozmowie.

To dlaczego tak kurczowo zaciskasz kolana.

Pewnie zrobiłam się czerwona. Przysiadł się do mnie jeszcze raz zapewniając. Wystarczy powiedzieć stop. Głaskał tylko moje dłonie i po dłuższej chwili pocałował delikatnie w usta. Kiedy odwzajemniłam pocałunek i błądził językiem po moich ustach. Poczułam gorąca dłoń na kolanie. One same rozsunęły się aby dotykał dalej. Kiedy po strasznie długiej minucie dotarł wreszcie do moich majtek były już całe mokre. Całował tak namiętnie a przy tym ta gorąca dłoń.
Kiedy odsunął ten skrawek materiału oderwałam usta od jego szepcząc.
Zrobię ci to tylko ustami dobrze.
Dobrze jak zechcesz ale mogę troszkę Cię popieścić.
Możesz............

Jęknęłam kiedy jego palce dotknęły mojej małej. Ślizgały się po nie taka byłam wilgotna. Bezbłędnie wyszukiwał miejsca gdzie sprawiały mi największą rozkosz. Może sama go naprowadziłam głośniejszymi jękami.

Przerywaliśmy abym zadzwoniła.  Zapewniałam męża, że wszystko ok i ciągle  rozmawiamy kiedy on zaciągnął mi z pupy majtki. Ale jakoś nie miałam wyrzutów.  Kiedy wyłączyłam telefon gospodarz zabrał mi go i postawił na stole.  Potem zdjął  wszystko oprócz koszuli. Miał ładnie zbudowane ciało błyszczące opalone i sterczącego w moim kierunku penisa.  Był większy od penisa męża dłuższy o dobrych kilka może nawet kilkanaście centrów.  Powtarzałam sobie chwytając go dłonią.
Zrobisz to tylko ustami i zadzwonisz po męża żeby to zobaczył.

Nie zadzwoniłam.

Masowałam go ręką i wydawało mi się ,że robi się jeszcze większy.  Pochyliłam się w jego kierunku a on znowu zaczął palcami pieścić moja szparkę. Było mi tak cudownie ze zapomniałam się zupełnie. Całowałam jego główkę dotykałam językiem coraz odważniej a kiedy sprawił palcami krzyk z rozkoszy już po chwili wytchnienia cały był w moich ustach. Tzn. cała główka.  Starałam się jak mogłam lizałam nawet jego jądra podnosząc penisa wysoko. Potem znowu brałam go do ust ale nie dałabym rady zmieścić całego.

Mimo moich starań nie kończył ciągle był gotów na coś jeszcze. Miałam jeszcze 7 minut do telefonu. Chciałam poczuć go w sobie sprawdzić jak to jest oddać się komuś obcemu.
Szepnęłam weź mnie.. .........Teraz.

Podał mi rękę. Kiedy chwycił moja i pociągnął. Poderwał mnie z sofy tylko po to by mnie obrócić.  

Już od wejścia podziwiałem twoja pupę i chciałem to zrobić.  
Nie byłam do końca pewna co ma na myśli.
Klęknęłam na sofie wypinając się do niego.  Kiedy podniósł mi sukienkę odsłaniając wszystko poczułam się trochę jak dziwka.  Zaraz mnie będzie brał obcy facet a mnie to nie przeraża. Chcę tego i czekam aż to zrobi.
Całował moja pupę dotknął językiem nawet ten mały otworek. Ale pisnęłam nie i na tym poprzestał.
Nagle zrobił to na co czekałam. Wchodził we mnie coraz głębiej i głębiej.  Był już tak głęboko a jeszcze się wciskał potęgując moje doznania.  Bałam się że jak będę się darła z rozkoszy mąż usłyszy i przyjdzie. Wiec po następnych kilku pchnięciach orgazm znosiłam zaciskając wargi choć darłabym się ile sił gdybym mogła.  Nie przeszkodziło mi nawet to, że mimo zakazu wsunął mi wilgotny kciuk w pupę i poruszał nim razem z tym swoim rozkosznym członkiem.  Wreszcie wystrzelił poczułam to.  Poczułam to ciepło w środku jak mnie napełnia. Było tego tyle aż się wylewało ze mnie.
Gospodarz podał mi telefon ze stołu i dodał masz tam prezent może dla męża.
Nie miałam czasu się nad tym zastanawiać.
Zadzwoniłam do męża.
Nic z tego nie będzie dopijam kawę i wychodzę.
Przyjął to normalnie a ja miałam czas aby doprowadzić się do porządku.  Kiedy byłam już za drzwiami uświadomiłam sobie, że w łazience zostały moje majtki.  Były całe mokre i nie chciałam ich zakładać w końcu zostały.  Cała drogę powrotną trzymałam kolana razem. Zajrzałam do telefonu i okazało się ,że wszystko co zrobiłam było nagrane na mojej komórce. To ten prezent dla męża. Myślałam co dalej prawie się nie odzywałam.

W domu po wyjściu z łazienki ciągle seksownie ubrana ocieram się o ramię siedzącego na fotelu męża.  Pogłaskał mnie po udzie coraz wyżej. Wreszcie domyślił się i dotarł do cipki
Masz gołą małą.
Nic z tego nie wyszło ale ty możesz mnie teraz wykorzystać.
.
Pokaż mi ją.
Chciałam podnieść sukienkę.

Nie tak kliknij na fotelu.
Mamy takie fotele z Ikea, które pod ciężarem uginają się i bujają.

Świntuch powiedziałam odwracając się tyłem. Kiedy klęknęłam na fotelu jedna ręką chwyciłam za oparcie a drugą podniosłam brzeg sukienki. Wysoko aby wszystko dobrze widział.

Ale masz śliczny tyłeczek.


Krzyknęłam kiedy nagle wszedł we mnie tak mocno. Zaskoczył mnie może tak bardzo go sprowokowałam. Trzymał mocno mnie za biodra i wbijał się tak, że fotel podskakiwał. Już po chwili skończył w środku ale ja jeszcze nie miałam dość.
Pobiegłam do łazienki umyłam się i znów wróciłam do męża.

Całując go szepnęłam jeszcze raz kochanie.
Klęknęłam tak samo jak przedtem znów podnosząc sukienkę.  

Hoho kochanie nie dam rady tak szybko.

A jak ci powiem, że teraz możesz w drugi otworek.
Wcale nie patrzyłam w jego kierunku ale kiedy poczułam jego dłonie znowu na moich biodrach wiedziałam jak podziałało.
Tylko powolutku kochanie.
Posłuchał mnie im głośniej jęczałam kiedy przyciskał się do środka.  Tym delikatniej i wolniej to robił ale w końcu wszedł tam cały.
Teraz cofał się i wciskał coraz mocniej i szybciej. Każde takie wejście wywoływało mój jęk.  Coraz głośniej bo nikt nas nie słyszał.

Och kotku ale masz ciasny tyłeczek.
Jeśli tak ma się to kończyć musisz częściej chodzić na takie spotkania. Obojętnie czy będziesz się na nich pieprzyć czy nie.

Teraz się pieprzyłam.
Co. Powiedz powiedz jeszcze.
Całowałam się, zrobiłam mu ustami a potem wypięłam i pieprzyłam się gdy ty byłeś w samochodzie.
O och tak kochanie tak……….

Dopiero po dwóch godzinach przy lampce wina wróciliśmy do minionych wydarzeń.
Różnymi sposobami próbowałam wyciągnąć czego naprawdę chce i pragnie mój mąż.

Obojętnie co będziesz robić jak mam mieć takie wieczory chce więcej i częściej.

Wieczór to się jeszcze kochanie nie skończył. Dolałam mu wina i wzięłam do ręki telefon. Chciałabym abyś coś zobaczył.
Już po paru minutach jego penis stał się sztywny a główka wychyliła się ze szlafroka.
Jęknął gdy chwyciłam go dłonią ale ciągle oglądał.  Objęłam ustami głaskałam po jajkach. Coraz szybciej i mocniej ściskając.
Nagle odrzucił telefon na bok chwycił mnie za ramiona podniósł i obracając posadził na kolanach.
Jeszcze raz kotku jeszcze raz tak samo. Piszczałam kiedy znowu wciskał się w moją pupę.  Po chwili sama parłam aby wszedł głębiej.  Wsunął mi palce między uda i pieścił moja mała.  

Zrób jeszcze taki filmik. Chce zobaczyć jak obcy facet wciska ci go w pupę.

Pomyślałam o tym co by było gdybym dziś rano na to pozwoliła.  Taki długi w mojej….Zanim mąż skończył we mnie miałam całkiem inny niesamowity jedyny taki orgazm który trudno opisać.
                                         
 Czytelniczka.

Ps. Jest jeszcze drugi mail który dostałam .....ciąg dalszy.  Bardzo bym chciała go tu umieścić.  Ale jeszcze nie dostałam zgody. Liczę na wasze przychylne komentarze pomogą mi namówić czytelniczkę. Zapewniam warto!!!

                                            K.

PS. Jak tłumaczyłam w komentarzach zbieram na własną stronę www. Proszę o wsparcie na zaufane konto przyjaciela . 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.
Z dopiskiem Opowiadania K. 
Wpłaty dowolne postaram się odwdzięczyć jeszcze lepszymi opowiadaniami. Pozdrawiam K.


sobota, 17 lutego 2018

Żona handlowca cz. II

Lot upłynął nam bardzo szybko.  Magda jeszcze kilka razy dzięki naszym staraniom była na granicy orgazmu ale przerywaliśmy zabawę aby nie doszła do końca.  Dzięki temu zyskaliśmy rozpaloną do białości kotkę która nie mogła doczekać się zaspokojenia. Stało się to szybciej niż myślałem.  

Nasz prezes znowu nas zaskoczył i na lotnisku czekał kierowca w liberii z naszymi nazwiskami wpisanym na kartoniku. A później poprowadził nas troje do wielkiej limuzyny. Czekała nas prawie półtora godzinna jazda ale w luksusie z pełnym barkiem i Magdą na deser.

Zaczęliśmy od drinka potem drugiego a kiedy limuzyna kołysała się już na autostradzie znowu głaskaliśmy uda mojej żony.
Zaczęła przeglądać guziki na konsoli aż znalazła to czego szukała.  Z cichym szumem odgrodziła nas zasłona od kierowcy.
Widziałam taką na filmach. Nie żebym była wstydliwa ale kierowca musi patrzeć na drogę.  
Mówiła zsuwając materiał z piersi i podciągając tak wysoko sukienkę jak tylko się da.
Cała jestem wasza panowie.

Dosłownie przyssaliśmy się do jej twardych już skutków.  Nasze usta błądziły po jej cudnych piersiach a dłonie jak na komendę między gorące uda. Po minucie może dwóch Magda wzdychała z rozkoszy tym razem pozwoliliśmy jej skończyć. Mimo to zaraz po orgazmie wyrwała się z naszych objęć i dosłownie zdarła z nas spodnie razem z bielizną.  Oba penisy były gotowe. Na zmianę to jednego to drugiego pieściła językiem i ustami. Jeden i drugi mieścił się cały w jej ustach i gardle. Uwielbiałem jak mi to robiła była w tym niesamowita.  Rafał też był w szczęśliwy.
Nie mógł się już doczekać wiec posadził Ją na siedzenie na przeciwko rozchylił szeroko uda i wszedł ostro w jej cipkę. Wzdychała głośno przy każdym pchnięciu.  
Obserwowałem ją. 
 Jej zamknięte oczy odchyloną do tyłu głowę.  Włosy rozrzucone na oparciu fotela. Usta w grymasie rozkoszy.  Piersi które bujały się w rytm uderzeń Rafała. Szeroko do granic możliwości rozchylone uda.
Szparkę miała już tak mokrą ,że soki z niej spływały na drugi otworek.  Była mocno wygięta na siedzeniu i za każdym razem kiedy Rafał się cofał.  Widziałem jak się błyszczy wejście do tyłeczka którego mi nie dawała. Tłumacząc się zawsze tak samo ,że ona też musi czerpać z tego przyjemność.
Teraz miałem szatański plan co do tych jej skarbów.

Dosyć tych zabaw zmieńcie pozycję bo już się napatrzyłem.
Rafał usiadł na siedzeniu a Magda uśmiechając się zalotnie wypięła do mnie swój tyłeczek.  I zajęła się lizaniem jego penisa. Dziwiłem się że ciągle nad sobą panował.
Podciągnąłem jej sukienkę na plecy i wszedłem w gorąca szparkę.  Westchnęła przerywając pieszczoty.  Kiedy był już wystarczająco twardy wsunąłem go z jej cipki. Przywarłem nim do tyłeczka i ślizgałem się po nim.  Nie reagowała bo często tak robiłem w trakcie naszych zabaw. Dopiero gdy chwyciłem ją za biodra i mocniej naparłem na pupę.  Przerwała lizanie szepcząc.
Nieee
A potem aaaaaaaaaaaaaaaa……… ychmmm
Kiedy nie zważając na jej protesty przedarłem się główka do środka  
Wynajem cie na trzy dni i codziennie będę rżnął cie w ta ciasna dupkę syknąłem .....zawsze kiedy będę chciał.
Obejrzała się jej wzrok aż iskrzył ale gdy pchnąłem mocniej zamknęła oczy i krzyknęła znowu.
Trzymałem mocno za biodra i wciskałem go do samego końca. Potem cofnąłem i wszedłem jeszcze raz. Wypięła się w  łuk starając unikać tak głębokich pchnięć ale nie na wiele to się zdało. Głowę schowała między ramiona i każde moje uderzenie wywoływało jej głośne
ychmm……
Dopiero po którymś z kolei razie znowu chwyciła dłonią za penisa Rafała.  Patrzyłem jak zauroczony widząc jak powoli zbliża usta do jego penisa.  Mimo to ,że coraz mocniej wbijałam się w jej tyłek. Już nie jęczała objęła go ustami a ja w tym samym momencie wystrzeliłem wyobrażając sobie co się jeszcze wydarzy.

Usiadłem naprzeciw nich i obserwowałem jak sprawniej się nim zajmuje kiedy przestałem jej już przeszkadzać.  Rafał po chwili zabawy wciągnął ja na siebie. Podciągając sukienkę usiadła okrakiem na nim ale on przytrzymując jej udo nakierował penisa na jej pupę.  Chwilę próbowała zmienić jego zamiary ale na próżno.  Poddała się w końcu i widziałem jak jego penis powoli wchodzi tam gdzie ja przed chwilą byłem.  Moja biała sperma pojawiła się wokół otworka.
Przerwała kiedy główka weszła ale Rafał chwycił ją za biodra i przyciągnął mocniej.
Dawaj kurewko już na lotnisku miałem ochotę cie zerżnąć w tyłek.
Aaaaaaaaaaaaaaaa
Krzyknęła kiedy schował się cały. Dosłownie trzy razy podniosła pupę i nadziała się na niego i Rafał skończył w jej wnętrzu.

Zużyliśmy chyba cały zapas mokrych chusteczek w limuzynie aby się doprowadzić do porządku. Potem wypiłem jeszcze kilka drinków.  Uśmiechnąłem się widząc jak Magda wierci się próbując usiąść tak aby nie dokuczał jej wykorzystany przez mas tyłeczek. Zadowolony byłem podwójnie z obrotu sprawy. Rafał wykorzystał okazję i wiadomo ,że będzie chciał więcej bo ma niedosyt  Dodatkowo jest strasznym plotkarzem i niedługo większość będzie wiedziała co moja żona potrafi. Mało która dziwka którą tu gościliśmy pozwalała na analne zabawy. A kiedy już taka była miała niesamowite wzięcie.

Hotel był duży każdy mógł znaleźć miejsce dla siebie.  Pokoje były tak rezerwowane aby nikogo nie krępować .  Choć my wszyscy znaliśmy się już jak stare konie. Tylko dziwki się zmieniały.  Ekipa od lat była ta sama.  Dwunastu facetów z Prezesem.  Magda tez dostała osobny pokój gdzieś w lewym skrzydle.  Mi to bardzo odpowiadało ciekaw byłem innych atrakcji które zamówił prezes
Wykąpałem się odpocząłem przebrałem i o 19 stawiałem się w sali Bankietowej.  Magda ubrana w czerwona króciutka sukienkę i wysokie szpilki przyszła zaraz po mnie. Usiadła przy moim stoliku a ja nie mogłem się napatrzeć.  Wyglądała powalająco w tej czerwieni.  Do tego miała upięty z włosów kaczek którego nigdy wcześniej nie widziałem i mocny makijaż.
Co zamurowało cię spytała uśmiechając się szelmowsko.
Powiem szczerze że tak……
Mam być dziwką więc muszę wyglądać jak dziwka. I wiesz co ci jeszcze powiem…
Wykąpałam się odpoczęłam przebrałam a od chwili kiedy tu jestem znów mam wilgotna szparkę.
Znowu mi stanął ale to nie tylko moje wrażenie nawet Prezes ja zauważył.

Po tym jak wszystkich przywitał również panie których z Magda było sześć.  Wzniósł toast za pomyślność i podszedł do nas.

Nie wiem jaki macie układ na weekend ale pewnie wiesz kotku ,że tu się wszystkim dzielimy. Wiec proponuje umowę jaką mam z resztą pań.  Tu jest karta wpiszę twoje imię.
Anna uprzedziła pytanie Magda.
Prezes wpisał je na kartę a potem podał jej mówiąc.  Jak wszystkim w tej firmie płace za wyniki a nie obietnice.  Od każdego który zechce skorzystać z twoich usług bierz autograf. Za każdy płace trzysta złotych.  Nie interesuje mnie kto ile jak pięć minut czy godzinę.  Czy to zrozumiałe.
Tak oczywiście powiedziała nad wyraz spokojnie Magda hmmm…... Anna.
Prezes oddalił się a Magda podsunęła mi kartę.
Podpisz tu zbieram na moje wymarzone Malediwy.

Teraz moja Magda była już Anną.  Wieczór skończył się szybko bo sobota rano zawsze była wyczerpująca dla nas wszystkich.  Po zabawie z żoną nie przyglądałem się nawet reszcie panienek.  Wypiłem jeszcze parę drinków i poszedłem spać.  Magdy szukałem dopiero w obiad po burzy mózgu na której wszyscy byli obecni oprócz kobiet oczywiście. Nieoficjalna część imprezy zaczynała się dopiero po obiedzie.

Zjadłem obiad w towarzystwie Rafała i ślicznej drobniutkiej blondyneczki. Myślę ,że wpisze się jej dziś do karnetu. Rafał wcale nie był nią zainteresowany ciągle pytał o Annę.
Znalazłem ja zaraz po obiedzie przechodziłem obok toalet i usłyszałem jej krzyki.  Ale nie było to wołanie o pomoc.Przytachałem jakieś krzesło aby podejrzeć co robi. Zaglądałem po cichu nad drzwi. Jedną ręką była oparta o umywalkę drugą trzymała wysoko brzeg sukienki razem z karnecikiem. Oprócz mojego i Rafała były tam jeszcze trzy podpisy. Za nią stał prezes trzymał ja obiema rekami za ramiona i z całych sił wbijał się w jej pupę.  Piszczała i aż podskakiwała od jego uderzeń. Ściskając karnecik w dłoni.
Ooooootakkkkk dawno już mi tak żadna nie podpasowała.  Ale masz ciasna dupę.  


Uchhhhhh wiem co mówię.  
Potem chwycił ją za szyję sprowadził do parteru i wsunął penisa w usta.  Dosłownie na sekundę bo zaraz wystrzelił.  Wylizała wszystko bez szemrania jak zawodowa dziwka.
Dziś wieczorem mamy spotkanie w mniejszym gronie zarezerwuj czas na 22.
Dobrze panie prezesie.
Tylko tak dalej to będziesz u nas częstym gościem.

Coś jeszcze gadali ale musiałem się zmywać.  Czekałem na nią w holu. Prezes wyszedł pierwszy a po kilkunastu minutach ona.

Nikogo nie było w pobliżu wiec zapytałem swobodnie.
Jak tam kochanie wszystko w porządku.
Zabiję tego Rafała każdy chce dobrać się do mojego tyłka.  Nawet Prezes.

Wystarczającą karą będzie dla niego jeśli już Cię nie dostanie.  Od obiadu ciągle pyta o ciebie.  

Już ja mu pokażę.
A poza tym….
Poza tym jestem na dobrej drodze do moich wymarzonych wakacji.
Mówiąc to pokazała mi karnecik na którym ostatni widniał podpis prezesa.
Chwyciłem ją za ramię mówiąc. Choć dopisze się do listy.
Zaprowadziłem ja do tej samej toalety.
Chce tak jak prezes.
Widziałeś nas ........świntuch….
Podciągnęła wysoko sukienkę odwróciła się i szepnęła wypinając.
Masz zerżnij swoją żonę jak dziwkę.
Rozpięłam spodnie i wdarł się nim w jej pupę. Krzyknęła cicho ty….też……
Tak i będę to robił teraz często…
Dobrze ale nie za często……
Uderzałem mocno ale już nie krzyczała.  Przyjmowała te pchnięcia z nieukrywaną rozkoszą. Kiedy byłem u szczytu i wyszedłem z jej śliskiej pupy. Sama klęknęła przede mną.  Wzięła go do ust i  ssała tak długo ,aż wystrzeliłem głęboko gdzieś w przełyku.  Nawet gdyby nie chciała musiała to połknąć ale chyba nigdy nie miała z tym problemu.

Idziesz na 22 do prezesa.
Nie wiem czy mnie zaprosi.
Ja idę mnie już zaprosił.  
Poprawiła kieckę i podsunęła mi karnecik.
Podpisałem.

Popołudnie spędziłem przy barze z kolegami.  Co jakiś czas ktoś nas opuszczał z któraś z panienek a potem wracał.  Rafał ciągle szukał Anny.
Pod wieczór spotkałem drobna blondi. Nie można było narzekać bo seks był naprawdę niezły.  ale nie można było tego porównać do mojej żony.  Tam nie było nic wyuczonego udawanego.  Nie dziwię się ,że ma takie wzięcie.
O dziewiątej zadzwonił do mnie prezes. Powiedział, że czeka na mnie w swoim apartamencie za godzinę.  Strój wygodny luźny.

U prezesa byłem przed czasem.  Salon był ogromny luksusowy. Na jednej z sof siedziała Magda i popijali szampana. Była w długiej granatowej sukni do kostek. Za to dekolt miała taki ze materiał ledwie zakrywał jej sutki. Które zresztą mono odznaczały swój kształt.  Na pewno nie miała stanika.
Usiadłem obok niej uśmiechała się tajemniczo.
Masz jeszcze miejsce w karneciku.
Troszkę jeszcze zostało.

Do apartamentu prezesa przyszedł jeszcze Wojtek i Rafał.  Weszli bardzo poważni ale widok Anny sprawił ,że ochoczo sięgnęli po drinki.
Jej obecność w tym pokoju znaczyła, że nie jest to spotkanie biznesowe

Prezes wkroczył na środek i w kilku zdaniach wytłumaczył po co nas zaprosił.  Choć wiedzieliśmy o jego orgietkach od dawna.
Moja Magda gdy tylko ochłonęła po uświadomieniu sobie ,że będzie sama a nas czterech. Nalała sobie dużego drinka.  
Panowie szybko pozbawiła jej sukni. Szczególnie Rafał nie mógł się doczekać aby się do niej dobrać.  Została tylko w szpilkach czarnych pończochach i pasie do nich.  Zaraz po tym była już na kolanach. W środku stał prezes któremu Magda ochoczo lizała i ssała penisa.  Trzymając w obu dłoniach dwa kolejne.  Mój i Wojtka Rafał szykował się do ataku od tyłu.  Ale zanim to zrobił przemówił prezes.
Wezwałem do mnie najlepszych jebaków w mojej firmie.  Wyruchamy cię tak ,że nie będziesz mogła chodzić i siadać.  Ale finansowo na pewno nie będziesz żałować.

Było w tym dużo prawdy.  Widziałem dziewczyny w jakim były stanie po tych nocnych spotkaniach. Liczyłem ze Magda się na nie załapie.  I chyba dzięki niej sam pierwszy raz na taką orgię trafiłem.

Zaraz po słowach prezesa Rafał wcisnął swojego nabrzmiałego kutasa w pupę mojej żony. Miała zatkane usta ale i tak wydawała głośne jęki. Kiedy parł na przód.  

O widzę ,że już wszyscy wiedzą co ona ma najlepszego. Stwierdził prezes.
Wszyscy uśmiechnęliśmy się znacząco..............wiec Wojtek też korzystał.

Rafał ciągle zwiększał tępo utrudniając Magdzie prace nad penisem szefa. Ale nie trwało to długo bo krzyknął  i skończył jako pierwszy.

Kto pierwszy na dole.  Wojtek bez słowa położył się na podłodze.  Zaraz po tym Magda kucając nadziała się cipka na jego sterczącego kutasa. Robiła to w przysiadzie sprawiając tym sobie dużo przyjemności.  Była w szpilkach wiec trudno by jej było w takiej pozycji jeszcze o nas zadbać.  Nalaliśmy sobie z Prezesem po drinku i patrzyliśmy jak Magda coraz wolniej kucała coraz głośniej wzdychając. Wiedziałem jak niewiele jej brakuje i jak jej pomóc.  podszedłem do niej z drinkiem w ręku. Chwyciłem z pierś głaskając ja dotarłem do sutka mocniej ściskając go palcami. Spojrzała na mnie przymrużonymi z rozkoszy oczami. Ostatni raz usiadła a raczej opadła na Wojtka opierając się kolanami . Drżała na całym ciele oddychała głośno łapiąc ustami powietrze. Musieliśmy poczekać aż dojdzie do siebie.  Po chwili znów spojrzała na mnie uśmiechając się. Kątem oka widziałem prezesa przy barze który sącząc drinka przyglądał nam się podejrzliwie.
Odłożył  szklankę podszedł do Magdy od tyłu i klękając za nią powiedział.

No mała miałaś swoje pięć minut teraz troszkę ostrzej się zabawimy.
Magda ciągle siedziała na penisie Wojtka. Tylko teraz była na kolanach. Prezes nacisnął na jej plecy aby mocniej się pochyliła. Potem chwycił swojego twardego członka i wpychał w pupę Magdy.

Oooooochhhhh aaaaaałaaaa aaaaaaaaaaaaaaaa
O tak suczko  dalej kiedy wszedł kilka centymetrów.
Pochyl się jeszcze..
Przycisnął jej plecy wymuszając taka pozycję
Ooooooooooaaaaachhhhhhhhh
Właśnie tak na początek zerżniemy cie na dwa baty.
Aaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaa ała ała
Nic Ci nie będzie
Cofał się i wchodził coraz głębiej i głębiej a Magda głośno jęczała.
Zatrzymał się kiedy wszedł cały.

Teraz Ty spróbuj się poruszać.  
Złapał ją za pośladki i odepchnął w taki sposób ,że oba penisy wysunęły się z obu otworów.  
Dobrze a teraz siadaj..
Achhhhh.. pomógł jej przyciągając ja do siebie.
Teraz Ty sama.
Magda powoli podniosła pupę i nadziała się na oba kutasy.
Ychmm
Jeszcze raz…
Ychmmmmmmmm
I jeszcze i szybciej dobrze
Ychmmmmmmmm
Nie musiał już nic mówić sama podnosiła się i mocno wbijała na obie sterczące pały.
Dobrze suko zerżnij nam oba kutasy.
Przygryzła wargę Zacisnęła pięści na dywanie i uderzyła pupa z całej siły. Wojtek nie wytrzymał. Jęczał i widać było jak z pojawiającego się i znikające w cipce penisa tryska sperma.
Uuu Wojtek potrzebuje zmiany.
Na jego miejsce wsunął się Rafał ja czekałem na zmianę prezesa.
Magda po zamianie tylko raz krzyknęła i cała jazda rozpoczęła się od nowa.
Daj jej do buzi ciekawe czy da radę.

Podsunąłem jej penisa do ust.  Chwytała go ustami za każdym razem kiedy podnosiła pupę.
Brawo tego mi było trzeba.
Tym razem prezes wystrzelił na jej plecy.
Myślała że to koniec ale szybko zmieniłem strony i czekałem aż się na nas nadzieje.  Znowu zaczęła galop nadziewając się mocno.
Dalej suko zerżnij sobie obie Dziury no dalej dopingowałem Magdę.  Patrząc jak oba penisy znikały w jej gorącym wnętrzu. Zaraz po tym miała drugi orgazm i musiała przerwać.  Tylko to uratowało mnie przed moim wystrzałem. Widok był tak podniecający że byłem już na granicy kiedy Magda przerwała galop  głośno przeżywając orgazm.

Znowu był czas na drinka wszyscy panowie rozsiedli się przy apartamentowym barze na hokerah.  Tylko Magda uciekła do łazienki. Kończyliśmy  kolejnego drinka kiedy do nas wróciła.  Była już tylko w szpilkach. Miała mokre włosy i pachniała szamponem. Zostawiliśmy jej miejsce między nami i czekał na nią nowy drink.
Była wesoła rozluźniona pełna życia.  Zresztą nie tylko ja to zauważyłem.

Zadziwiasz mnie skarbie zaczął prezes. Myślałem że będziemy Cię musieli wyciągać z tej łazienki. A tu wychodzisz gotowa na więcej.
Dlaczego wyciągać przecież dobrze się bawimy. Można powiedzieć, że poznaje swoje……
Aaaaaachhhhh powoli powoli proszę…..

Magda nie zdążyła dokończyć bo prezes zaszedł ja od tyłu.  Siedziała na Hookerze w taki sposób ze był dostęp do jej ciaśniejszej dziurki. Prezes niby jej słuchał ale masował swojego penisa.  A gdy ten był wystarczająco twardy. Podszedł do Magdy jedna ręką chwycił za jej biodro a drugą naprowadził członek na jej pupę i wepchnął do środka.

Posłuchał jej ale tylko na początku.  Magda pochyliła się nad blat. Opuszczając nisko głowę i wzdychała głośno.  Wszedł powoli do końca.  Drugi atak był już szybszy a następne to porostu ostre rżniecie dupy mojej żony.
Rany jak ja kocham takie ciasne kurewki sapał prezes. Magda miała głowę już prawie na blacie i oddychała głośno.
Zmiana krzyknął prezes i nie kończyć mi.
Aaaaachhhhh
Zaraz na miejsce prezesa wskoczył Rafał poruszał się w niej jeszcze szybciej i szybciej musiał przerwać.  Ja byłem kolejny mój penis wszedł tam znacznie łatwiej niż wczoraj w limuzynie.  Magda westchnęła cichutko kiedy chwyciłem ją za piersi.  Raczej nie było szans na kolejny jej orgazm ale skoro mogę jej sprawić więcej przyjemności dlaczego nie. Wojtek po mnie też masował jej piersi i sutki. Odchyliła się bardziej do tyłu oddychające ciężko.  Choć nikt z nas nie oszczędzał jej tyłeczka ani trochę. Prezes kończył kolejkę i też trzymał Magdę za sutki gdy rżnął jej tyłek.  
Wspaniała suczka wypijmy za jej zdrowie.   
Piliśmy ale tylko ja z Prezesem bo Magda poszła pod prysznic a Rafał a po chwili Wojtek za nią.

Ciekaw byłem co tam się dzieje. Poszedłem popatrzeć i było na co.
We troje byli pod strumieniami wody.  Wojtek trzymał Magdy za pupę ale w taki sposób, że jej  uda były nad jego rekami. Penisa oczywiście miał w jej cipce. Natomiast Rafał stał za nią trzymając ja za boki z penisem w jej pupie.
Podnosili ja i opuszczali na swoje członki.
A ona Krzyczała za każdym razem kiedy opadła i wchodziły w nią jednocześnie.
Widok był niesamowity ale zostawiłem ich i wróciłem do baru i prezesa.

Tym razem Magda wyszła pierwsza z łazienki.  Podeszła do nas bujając biodrami całkiem naga.
A dla mnie.
Stanęła obok mnie jedna ręką chwytając drinka a drugą mojego penisa.
Jeszcze nie masz dosyć zapytałem.
Jeśli wy nie to ja też nie.
Coś wymyślimy abyś się nie nudziło powiedział prezes. Odstawiłam drinka i ciągnąć ja za sobą.  
Poprowadził do dużego okrągłego łóżka.  Śmiać mi się chciało bo bo takich zabawach dopiero teraz lądujemy w łóżku.
Pchnął Magdę na środek.  Gdy tylko padła na plecy podniósł jej nogi wysoko na swoje ramiona i rżnął w takiej pozycji jej cipkę. Przesunąłem penisa do jej ust. Posłusznie objęła go ustami. Drażniąc językiem. Zabawiali się ze mną jakby nic innego nie robiła.  Choć prezes bardzo się starał. Dopiero gdy zmienił dziurkę troszkę się pogubiła.  Wzdychając głośno ale po chwili znów jak wcześnie pieściła mnie ustami.
Chciałem znów w niej być.
Położyłem się obok i czekałem gdy tylko prezes przerwał.  Magda od razu na mnie usiadła.  Miała tak śliską cipeczkę.  Nie dało się nie zauważyć ,że czerpano z niej dziś dużo przyjemności. Kiedy chwyciłem za jej sutki sama podniosła pupę i pomagając sobie ręką nakierował go na drugi otworek. Potem zamknęła oczy i zaciskała mi dłonie na ramionach wbijała się na mnie aż wszedł do końca.
Lubisz tak prawda.
Tak bardzo.
Podnosiła i opuszczała pupę coraz szybciej.  Miałem zamknięte oczy i czekałem na orgazm ale nagle przerwała coś się zmieniło.
Za Magda był prezes trzymał ja jedna ręką za szyję a drugą majstrował coś na dole.

Ooooooooooaaaaa….
Krzyczała Magda
Czułem jak robi się ciasno w jej tyłeczku.
Prezes wpychał swojego w ten sam ciasny otworek Magdy.
Zaraz będzie miała dwa kutasy w dupie suko.
Nie...Ni to Boliwii nie……. Proszę….
Aaaaaaaaaaaaaaalllll….. To boli aaaaachhhhh
Widziałem łzy w koncikach oczu ...............mam przerwać pytałem sam siebie.
Nie miała mieć nauczkę.

Chwyciłem mocno jej biodra i dodałem miałaś być zerżnięta pamiętasz
Nie…..proszę nie Aaaaaaaaaaaaaasaaaaa
Było już za późno prezes ryczałt i wszedł cały. Czułem jak przesuwa się jego członek po moim. Ocierały się o siebie zciśnięte ściankami jej otworka. Prawie nie mogłem się ruszać ale prezes pracował za dwóch.  Trzymał Magdę mocno za piersi i uderzał z całej siły za każdym razem wywołując jej krzyk, ryczałt przy tym.
To dopiero ruchanie dziwki aaaaaaąachhhhhh….
Wojtek wszedł na łóżko i pocierał penisem  Magdzie usta. Ciągle krzyczała przy kolejnych pchnięciach. Dopiero prezes ja sprowokował.
Pokaż nam ,że jesteś najlepszą kurwą jaka tu mieliśmy.
Magda otworzyła szeroko oczy a za moment usta. Krzyki ucichły choć prezes nie przerwał ani na chwilę.  Słuchać było tylko załatwione odgłosy i przełykanie śliny.
Został jeszcze Rafał krzyknął prezes
Spojrzał na mnie i powiedział ty do jej  cipy.
Posłusznie pomagając sobie ręką zmieniłem otworek.  Magda ciągle miała pełne usta ale słychać było westchnienie ulgi.
Jak się okazało nie na długo.
Prezes nie wyciągając penisa z jej pupy stanął na łóżku robiąc miejsce Rafałowi. A ten wciskając się między nas znowu wszedł jako drugi w pupę Magdy.
Yyyyyyyyyychhhhhhhmmmmmmmmmmm
Słychać było stłumiony krzyk. Ciągle miała penisa w ustach.
Jesteś nasza najlepsza kurwą żadna nie dała rady wziąć czterech kutasów na raz.
Yyyyyyyyyychhhhhhhmmmmmmmmmmm słychać było zdławione.
No panowie kto pierwszy skończy ma u mnie wymarzone wakacje.
To było perfidne z jego strony każdy próbował się mocniej ruszać aby szybciej skończyć.  A Magda odczuwała to najbardziej. Przez zatkane usta słychać było tylko stłumiony krzyk. Łzy leciały jej po policzkach.  Chciałem zdobyć dla niej te wakacje.  Ale Wojtek miał najwięcej swobody. Pierwszy strzelił w usta mojej żony.
Kiedy starała  się przełykać spermę.
Nie krzyczała już.
Mmmmmmmmmmmmyyyyyychhhhh
Zaciskała zęby i wydawała z siebie coś w rodzaju buczenia.
Drugi skończył Rafał a kiedy tylko odsunął się na bok. Prezes poczuł więcej swobody i tryskał na plecy Magdy zaraz po Rafale.  Zostałem sam z moją żoną w sypialni. Leżała na mnie przytulając się.  Otarłem jej łzy z policzków i brody.
Wszystko w porządku.
Teraz już tak ale przez chwilę myślałam,że mnie rozerwiecie.
Pomogłem jej zejść z łóżka bo uda jej drżały.
Myślałam że Twój szef się przechwalał ale faktycznie nie będę mogła jutro siadać.
Uśmiechała się delikatnie wiec uspokoiła mnie zupełnie.
Poprosiła tylko abym towarzyszył jej pod prysznicem. Nie chciała już więcej ataków.
Poszedłem z nią namydliłem plecy i pupę. Omijając wszystkie wrażliwe miejsca. Ale piersią nie mogłem się oprzeć.  W planie i strugach wody całowaliśmy się. Ciągle ściskałem jej sutki.  Chwyciła mnie za członka masując go.  Kiedy klękała syknęła cicho.  Zaraz potem czułem jej wspaniałe usta. Nie trwało to długo ale kiedy kończyłem usłyszałem głos prezesa.
Ta kobieta nie przestanie mnie zadziwiać.

Oczywiście każdy wypełnił Magdy karnecik, niektórzy chyba więcej razy się wpisali niż powinni. Wracając do pokoju chcieli mi ją jeszcze porwać.  Ale spławiłem ich mówiąc ,że już jest zamówiona. Zasnęliśmy przytuleni.

W niedzielę obudziło mnie pukanie do drzwi. Bylem sam w łóżku
Magda świeżutkie pachnąca przyszła po mnie był to ostatni dzwonek aby zjeść ze wszystkimi śniadanie. Miała rozpuszczone włosy delikatny makijaż.  Ubrana w króciutka biała  sukienkę białe szpileczki i pończochy. Koronki zobaczyłem dopiero gdy schyliła się aby podać mi spodnie.  
Mm mmm podobasz mi sie….
A teraz pewnie bardziej.
Pochyliła się mocno nie uginając kolan tyłem do mnie. Sukienka podjechała wysoko aż widać było błyszczące od wilgoci oba jej otworki.  
Czyżby już ktoś u ciebie gościł.  
Nie ale rozmawiałam z dziewczynami dwie są w porządku. Poradziły mi nawilżyć cipkę kremem bo chłopaki na odchodnym lubią poszaleć.  Wiec zastosowałem się do ich porad.
Ale posmarowałaś oba otworki.
Niestety historyjki opowiadane przez Rafała nie straciły na ważność. Prezes tez szepnął że chciałby mnie jeszcze widzieć przed wyjazdem.  
Raczej zostawia coś zawsze dla żony pewnie chce się z Tobą rozliczyć.

Zeszliśmy oboje na śniadanie. Faktycznie wszyscy już tam byli. W znakomitych humorach. Jedli rozmawiali dobrze się bawili. Prezes widząc nas wstał i przemówił.  
Korzystając ,że jesteśmy w komplecie chciałem podziękować wszystkim za tak owocne spotkanie.  Poza tym dostałem od pań karnety i tu są dla was dziewczyny koperty z czekami. Każda według zasług. Jesteśmy rozliczeni wiec za dziś panowie płacą sami reklamacji nie przyjmuje.  

Chciałbym jeszcze ogłosić królową naszego spotkania.  Myślę ,że wszyscy się zgodzą że na specjalne wyróżnienie zasługuje Anna.
Wszyscy panowie bili brawo i kiwali głowami przytakując.
A więc dostaliśmy ostatnio od VW prezent za długa współpracę.  I myślę że za długo stał w magazynie.  Zgadzacie się czy nie zresztą ja jestem w końcu prezesem.  Anna dostanie od nas nowiutki kabriolet.  Kluczyki i dokumenty do odebrania u mnie w pokoju.
Mówiąc to mrugnął do Magdy.
Na tym zakończymy hotel macie opłacony do 20 bo jutro do pracy.

Ucichły brawa a Magda nie mogła się nacieszyć. Poleciała do prezesa jak na skrzydłach.  Ja nie miałem ochoty na inne i wolałem poczekać na nią. Wróciła po godzinie do mojego pokoju troszkę potargana z rozmazanym makijażem . Mogliśmy rozmawiać swobodnie.  
Jak tam u prezesa.
Wiesz co zrobił ten świntuch żucił mi szelmowsko kluczyki pod nogi.
I co kucnęłaś.
Musiałam się po nie schylić.
Ja się pytam czy kucnelas czy zrobiłaś to tak jak dziś rano.
Schyliłam Się i to tyłem do niego powiedziała uśmiechając się.
I co dalej…
Chyba spodobała mu się wczorajsza zabawa bo kazał mi usiąść na tym samym hokerze. Wbił się we mnie tak mocno ,że znowu krzyczałam.  
Czyli nic nowego.
O nie do końca w trakcie jak mnie brał przyszedł jego kierowca.  Nie przerwał nawet na chwilę.  Dopiero jak oddał mnie jemu jako obiecaną premie darłam się jak głupia. Ten jego szofer ma konia z 25 cm. Trzymali mnie we dwóch a i tak nie wszedł cały.  Uratowało mnie to ,że prezes musiał już jechac.
Dokończymy na następnym spotkaniu powiedział i mogłam odejść.

Ile w sumie zarobiła nie chciała mi powiedzieć.  Rafał pojechał wcześniej wiec cała limuzynę mieliśmy dla siebie. Kabriolet miał odstawić pracownik biura pod wskazany przez Magdę adres.  
Droga na lotnisko upłynęła nam na delikatnych pieszczotach i seksie bo tak jak ja Magda ciągle nie miała dosyć.  O tym czy zechce pojechać na następne szkolenie też nie chciała mówić.  A na Malediwy starczyło dla nas obojga.



PS. Jak tłumaczyłam w komentarzach zbieram na własną stronę www. Proszę o wsparcie na zaufane konto przyjaciela . 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.
Z dopiskiem Opowiadania K. 
Wpłaty dowolne postaram się odwdzięczyć jeszcze lepszymi opowiadaniami. Pozdrawiam K.