niedziela, 19 listopada 2017

Sauna

Było już późno chyba załapaliśmy się na ostatnia godzinkę.  W planie było troszkę pływania sauna potem kolacja przy winie i sex.
Byłem już podniecony widząc jak moja żona Iza kręci tyłeczkiem idąc przede mną.  Wiedziałem że nie ma na sobie bielizny i do tego nosiła króciutka spódniczkę i obcisła bluzeczkę.  Kusiłaś mnie tym już w samochodzie ale nie pozwoliła się dotknąć.  Ciągle powtarzając teraz popatrz wieczorem dostaniesz.
 W holu przy wejściu do szatni wypadł jej numerek. Nie wiem czy to było z premedytacją ale schyliła się pokazując swój uroczy tyłeczek i gołą szparkę.  Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to że za mną szło jeszcze dwóch facetów.  Stanęliśmy zaskoczeni wszyscy troje.  Wow ......wyrwało się jednemu. Zaraz po tym Iza zniknęła w  damskiej szatni
Pływaliśmy w basenie na którym było ledwie kilka osób.  Ja z Izą a dwaj goście z holu sami często spoglądając na nas.  A raczej na Izę.


Na basenie ciągle ubywało osób zdecydowaliśmy się skorzystać jeszcze z sauny.
Iza zakryła się ręcznikiem i zdjęła strój kąpielowy. Potem poszła do sauny.
Jeszcze chwilę pływałem wykorzystując to ,że mam cały basen dla siebie
Kiedy wreszcie dołączyłem do sauny. Iza leżała przykryta ręcznikiem na górnej półce a niżej siedzieli dwaj panowie z holu i chichotali wszyscy razem.
Iza spojrzała na mnie błyszczącymi z podniecenia oczami.
Usiadłem z drugiej strony mogłem się jej przyglądać.
Spoglądała na nich na ich umięśnione ciała i znowu na mnie przygryzając wargę.
Wiedziałem, że coś wisi w powietrzu.
Zeszła z górnej półki twierdząc ,że tam jest za gorąco.  Usiadła między nimi a kiedy siadała ręcznik zsunął jej się z piersi.
Zostawiła go na kolanach nie poprawiając go.
Za to ręczniki panów po bokach wyraźnie się podniosły.
Nie odrywając ode mnie wzroku dotknęła dłońmi ich ud.  Nie zareagowali.
Powolutku wsunęła swe dłonie pod ich ręcznik.
Panowie jak na komendę zamknęli oczy i odchyliłem głowy do tyłu. Iza dotarła dłońmi do ich klejnotów.  Patrzyła jak mi robi się coraz większy wzgórek.  I masowała im penisy. Powoli delikatnie ale już przez materiał widać było ,że trzyma dłońmi obydwa trzony i przesuwa dłonie do góry i w dół. Słychać było po westchnieniach ,że im się podoba.
Jeden ręcznik spadł na podłogę.  
Iza pochyliła się i chwyciła w usta wilgotna główkę.  Zrobiła mu to bardzo delikatnie i powoli. Lizała językiem i obejmowała na chwilkę ustami. Odsunęła penisa na bok i dotknęła językiem jego jąder. Robiła to dokładnie tak jak sprawiało to mi kiedy się kochamy największą przyjemność.
Drugi z panów wsunął jej dłoń między uda. Kiedy westchnęła zachęcająco.  Zdjął ręcznik i podniósł wysoko jej kolano. Dotknął palcami jej szparki i rozsunął szeroko płatki. Widziałem jak bardzo była wilgotna.  pochylił się i dotknął językiem w samym środku.  Drgnęła cała. Jego język powodował drżenie jej kolan i skurcze.  Musiała przerywać pieszczoty tamtego by nabrać głośno powietrza i nacieszyć się choć przez chwilę przyjemnością jaką jej sprawiał.

Było bardzo gorąco nagle Iza przerwała zabawę.
Idziemy pod prysznic. Powiedziała.
Potem schyliła się do mnie i szepnęła. A ty przyjdź za minutę.
Zakryta ręcznikiem przeszła przez hale basenowa znikając w drzwiach męskich pryszniców.  A panowie poszli za nią

Ta minuta ciągnęła się jak godziny.

Wszedłem pod prysznice.  
Iza widząc mnie powiedziała:
Teraz!
Obydwaj chwycili ja za biodra i podnieśli do góry.  Kiedy jeden wciskał się w jej cipkę drugi spojrzał na mnie i powiedział.
To ma być prezent dla ciebie.  Chciałeś widzieć jak obcy facet bierze twoją żonę.  A że nas jest dwóch trochę zmienimy plany.
Iza już tego chyba nie słyszała. Wzdychała głośno kiedy ten wcześniej nawilżony przez nią ustami członek buszował w jej wnętrzu. Ja usłyszałem tylko jej krzyk kiedy drugi penis wdzierał się w jej cisną pupę.  Nigdy tego ze mną nie robiła a teraz nagle brali jej oba otworki jednocześnie.  Spojrzała na mnie przez chwile wystraszona ale nie zareagowałam i tak było już za późno.  Odchylał mocno jej pośladek wiec widziałem wszystko doskonale. Jeden dawno był już głęboko drugiemu w jej pupie brakowało kilku centymetrów.  Odchylił ją bardziej do siebie i mocno pchnął biodrami.
Krzyknęła znowu kiedy wszedł do końca.


Jak na taką chętną sukę masz bardzo ciasna dupę. Zwykle te co chcą dwóch na raz mają obie luźne dziury.
Ale dziś jak z tobą skończymy twój wejdzie tam jak w masło.
Oddała się im szarpali ją wbijając się coraz mocniej. Krzyczała z bólu by po chwili wić się z rozkoszy.  
Teraz ja chcę jej dupkę usłyszałem.
Postawili ją na moment. Obrócili jak im się podobało. Pierwszy wszedł w jej wilgotną już pupę a dopiero po chwili drugi w szparkę tym razem przy jękach rozkoszy.
Zbliżał się finał zabawy wylądowała na podłodze na kolanach liżąc na przemian oba kutasy. Nie było w tym nic z delikatnej zabawy w saunie. To było ostre rżnięcie mojej żony. Nagle jeden przytrzymał jej głowę i wystrzelił w jej  usta. Spływają woda zmyła spermę ale i tak część musiała połknąć.  Drugi złapał ją za włosy przycisnął głowę do podłogi obracając tyłem do siebie. Potem wszedł gwałtownie w jej wypięta pupę wywołując tym znowu jej krzyk.
Wbijał się w nią mocno na stojąco.  Rżnął ją w tej pozycji kucając ale ciągle trzymając za włosy. Wychodził cały z jej tyłeczka a potem mocno wbijał się i parł aż do końca. I tak za każdym razem nie zważając na jej protesty i próby oswobodzenia się.
Tak się wali takie dziwki jak ty.
Robił to tak długo aż wystrzelił na jej pupę i plecy. Potem przyciągnął jej głowę do swojego penisa i zmusił aby wylizała wszystko co zostało na nim.
Zawsze do usług rzucił odchodząc.
Podałem jej rękę i podniosłem z kolan. Była zmęczona ale mimo wszystko zadowolona z siebie.
Patrzyła na mnie a jej oczy błyszczały ciągle z podniecenia.

Podobał ci się prezent!
Weź mnie teraz jak chcesz i gdzie chcesz kochanie.

Niestety to wszystko tak na mnie podziałało że kiedy tylko objęła go ustami wystrzeliłem cały ładunek do jej  gardła.

Za to na drugi dzień pijąc kawę w kuchni patrzyłem jak Iza krząta się przy śniadaniu. Miała tylko koszulkę do połowy uda. Sięgała po coś daleko i w moment byłem przy niej. Wiedziałem dokładnie co chcę zrobić. Na palcach miałem masło ze stołu widziałem to w jakimś filmie.

Ochhhhhh.....krzyknęła kiedy dotknąłem śliskimi palcami do jej pupy rozsmarowując lepką maź.
Reszta na małego i już był przy ciasnym otworku.

Pochyliła się troszkę odsłaniając pupę i rozchylając pośladki.
Aaaaaaaaaachhhhhhhhhhh krzyknęła tak głośno kiedy się wdarłem ,że wszyscy sąsiedzi chyba słyszeli.

Coś nie tak tak przestraszyłem się....

Jest taki gruby dlatego zawsze się tego bałam prawie wykrzyczała głośno dysząc.......
Mam przerwać....
nie nie dalej  pchaj mocno.......aaaaach 
Mocno do końca chcę ci daaaaaaać całą siebie....ooooo tak.......

Kilka takich mocnych pchnięć przy wtórze jej okrzyków i byłem gotowy.
Nigdy jeszcze nie skończyłem tak szybko

PS. Jak tłumaczyłam w komentarzach zbieram na własną stronę www. Proszę o wsparcie na zaufane konto przyjaciela . 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.
Z dopiskiem Opowiadania K. 
Wpłaty dowolne postaram się odwdzięczyć jeszcze lepszymi opowiadaniami. Pozdrawiam K.

piątek, 3 listopada 2017

Odurzona cz.II



Wróciłam do stolika a obaj panowie bili mi brawo.
Spisałaś się bardzo nam się  podobało. Nie mogliśmy się doczekać ,aż do nas wrócisz.  Mamy dla ciebie nowe miejsce.
To mówiąc pokazali na stół.
Mąż wsunął mi rękę między uda złapał za cipkę i pchnął na stół.
Rozchylił Mi szeroko kolana i zanim zdążyłam się zorientować wszedł we mnie głęboko ,aż krzyknęłam.
Widzisz tak dobrze daje moja suczka. 
Zawsze kiedy wchodzę w nią jest wilgotna ciasna i reaguje spontanicznie.
Mąż wykonał kilka pchnięć i wtedy zbliżył się jego towarzysz. Spojrzał mi tylko raz w oczy a potem odsunął męża podniósł mi tak wysoko kolana, że musiałam położyć się na stole. Potem przechylił je na bok. Nie mówiąc ani słowa obcy facet zaczął wpychać mi swojego penisa w moją szparkę. Spojrzałam na męża. Uśmiechał się tylko oprócz tego żadnej reakcji. 


Pojękiwałam cichutko bo bardzo rozpychał moją małą. Leżąc na boku spojrzałam przed siebie. Nikt nie zwracał na nas uwagi. Jakbyśmy tam jedli obiad. Zresztą w innych lożach działy się podobne życzy. Przyspieszył i uderzał coraz mocniej choć był gruby nie sięgał daleko. Mimo to fala przyjemności przelała się przez moje ciało. Niestety nie trwało to tak długo jak bym chciała. Przerwał zabawę równie nagle jak zaczął.  Znowu podniósł wysoko moje nogi.
Mąż opuścił nas a jego towarzysz przyłożył sprzęt do mojej dupci i pchnął.

Krzyknęłam nie i tym samym zwróciłam na siebie uwagę bawiących się wokół.
Schylił się do mnie i szepnął do ucha.
Zamknij się suko bo twój mąż się dowie ,że jesteś tu z własnej woli całkiem czysta. Myślisz ze nikt się nie domyśli ,że udajesz tylko otumanioną.
Zaskoczył mnie na tyle ,że ucichłam czekając co będzie dalej.
Napluł na palce a potem posmarował ślina mój otworek i znowu zaczął napierać. 
Jeszcze troszkę jeszcze i.........ałaaaaaaaa


O tak ale masz ciasna dupę trzeba będzie coś z tym zrobić.
Zaczął się we mnie poruszać. Bardzo bolało i nie sprawiało mi to wcale przyjemności.
Wrócił mąż spojrzał co on ze mną robi i stwierdził.
Cholera jednak udało Ci się ja na to namówić. I widzę że Ci się podoba.
Bardzo już jej to mówiłem i tak jak ustaliliśmy pokój nr 5. Będzie na co popatrzeć.
Ale najpierw porządnie zerżnę twojej żonie dupę.
Puścił moje nogi i obrócił mnie tak ,że leżałam na brzuchu i wypinałam do niego moją pupę.
Wszedł mocno i tak głęboko jak tylko mu się udało.
Aaaaaacchhhhh......krzyknęłam znowu.
O tak dobrze ale mnie otulasz co za tyłek suko .Naciągnij pośladek pożądnie cie wyrucham.

Zrobiłam co kazał mówił to głosem nie znoszącym sprzeciwu.

Postaram się aby zapamiętała tę noc.

Gadał o mnie jakby mnie tu nie było. Nie przerywając ani na chwilę tego co ze mną wyprawiał.
Żadnej reakcji nie wywołały moje głośne jęki.  Choć przyznaję, że każde kolejne wtargnięcie mniej bolało a sprawiało mi coś w rodzaju......... nie wiem jak to określić
Jeszcze kilka takich ataków i zrobiło mi się w środku na tyle ślisko i wilgotno, że bólu już prawie nie czułam.  Choć trudno to było nazwać przyjemnością. 
Widzisz zaczyna ci się podobać
Nie skończył we mnie po prostu przerwał nagle i poklepał po pupie.

Zaprowadzili mnie do pokoju nr 5.
Pokój był okrągły bez okien.  Wszystkie ściany obite były ciemnym materiałem.  Na suficie lustra. Lampy dające słabe światło skierowane na okrągłe łóżko po środku pokoju.  Dokoła pod ścianami postawione były sofy na których siedziało kilka osób.  Zajęliśmy jedną z nich.  Usiadłam po środku a moi panowie po obu moich stronach.

Na łóżku po środku była jedną kobietą i trzej panowie. Była w białych pończochach  szpilkach i gorsecie który tylko podtrzymywał jej piersi. Kiedy weszliśmy klęczała na łóżku i miała wielkiego penisa w ustach drugi głęboko wchodził w jej cipkę. Pod nią w poprzek leżał trzeci mężczyzna i lizał jej nagie piersi.
 Choć nie robili tego delikatnie wręcz przeciwnie. W usta wpychał go tak głęboko, że dławił ja. Ten od tyłu uderzał tak mocno ,że dokładnie słyszałam odgłosy tej zabawy.  Mimo to kobiecie ta zabawa wyraźnie się podobała.
Dopiero gdy ten stylu zmienił otworek i równie mocno zaczął rżnąć jej tyłek na twarzy widać było grymas niezadowolenia. Ale sprzeciwu nie było.
Wtedy mąż łapiąc mnie za mokrą cipkę szepnął.
Ty będziesz następna.
Zadrżałam i w pierwszej chwili chciałam wyjść z pokoju. Ale mocne dłonie trzymały mnie za uda i jeszcze szept.
Uważaj bo może to się dla ciebie gorzej skończyć.  Są tu jeszcze piwnice.
Nie wiedziałam co to może znaczyć ale nie chciałam się przekonać.
Patrzyłam na widowisko i ciągle myślałam. Ja będę następna.

Oni robili tam z nią różne życzy i miałam nadzieję, że ze mną scenariusz niekoniecznie musi się powtórzyć.
Zmienili się panowie kiedy wprowadzono mnie na środek. Byłam wystraszona tym wszystkim ,ale ci dwaj nowi bardzo delikatnie się ze mną obchodzili. Głaskali mnie i dotykali w miejscach ,które są bardzo wrażliwe.  I nie chodzi mi wcale o piersi pośladki czy cipkę jak to uważa większość mężczyzn 
Oni dotykali mnie i całowali po szyi ,ramionach, dłoniach, stopach,plecach, karku........
Odkrywali miejsca sprawiające mi niesamowita przyjemność o których sama nie wiedziałam.  Przy okazji tych pieszczot pozbawili mnie reszty garderoby i nasmarowali całe ciało oliwką. Dokładnie całe!
Nie broniłam po takiej grze wstępnej gdy ich śliskie dłonie smarowały również piersi pupę okolice szparki.  A wilgotne palce zapuszczały się nawet do środka obydwu otworów. Wywołując tym przyjemne mrowienie w całym ciele.  Po tym jak w pupie był tamten i sprawiał mi tylko ból.Teraz taki śliski paluszek potem dwa sprawiały mi nowe nieznane przyjemności. 
Zapomniałam o całym świecie jakby automatycznie kiedy duży sztywny członek był obok mojej twarzy chwyciłam go ustami. Można było wyczuć smak oliwki ale nie przeszkadzało mi to w wylizaniu go całego. Wyjął mi z ust penisa i na chwilę przyciskał moją twarz do swoich jąder. Właśnie wtedy ten drugi buszował językiem w mojej szparce.  Wiec bez sprzeciwu lizałam jego ogolone pachnące oliwką jajka. A kiedy się mocno odchylił dotarłam językiem nawet do jego otworka. Podobało mu się słyszałam jak wzdychał. Ja również otrzymywałam wiele. Ten języczek na dole wchodził teraz w mój drugi otworek i sprawiał mi tym jeszcze więcej przyjemności. Więcej niż  mogłabym się spodziewać. Zapomniałam o całym świecie chciałam dać im siebie całą.

Chwilę później zajęta znowu penisem w moich ustach poczułam jak w moją szparkę wdziera się coś twardego jak stal.
Troszkę za szybko jemu też chciałam odwdzięczyć się za przyjemności ,których mi dostarczył.
Teraz leżałam na boku liżąc jednemu z mężczyzn a drugi unosił wysoko moje kolano i pokazując wszystkim na około.  Bo łóżko zaczęło się obracać.  Co mam między nogami i jak mnie ostro bierze.
Faktycznie robił to coraz mocniej ale sprawiał mi tym tylko przyjemność.  Kiedy się zamienili zlizywałam z członka swoje soki a drugi wcisnął go w mój tyłeczek.  Musiałam przerwać zabawę
Aaaaaaach jęczałam głośno nie zważając na widownię.  
Parł mocno do przodu.  Dziękowałam w duchu ,że tak mnie przygotowali i nawilżyli. Dotarł głęboko na chwilę przerwał i mogłam odetchnąć ale zaraz potem przesuwał się tam i z powrotem.  Choć trudno było mi się skupić musiałam dalej zająć się tym drugim ale robiłam to na tyle nieudolnie i z przerwami ze zmienili pozycję.  Ten z tyłu wciągnął mnie na siebie nie wychodząc z mojej pupy a drugi złapał za moje uda i wszedł ostro w moją rozchylona szparkę.
Aaaaaaaaaaaaaaaa
Krzyknęłam bo tak ciasno jeszcze nigdy tam nie było. Ten na dole nie mógł się ruszyć ale ten w mojej szparce pracował za dwóch.  To już nie był delikatny seks.  Rżnął mnie mocno jak jakąś dziwkę. Jęczałam przy każdym uderzeniu  do czasu gdy ktoś z widowni  złapał mnie za włosy i wepchnął mi penisa głęboko do gardła.  Dusiłam się przez chwilę wiec odpuścił. Ale ciągle miałam go w ustach tylko nie tak głęboko.
Początek nawet mi się podobał teraz czułam się jak dziwka.  Robili ze mną co chcieli a on to zaplanował. Chciał abym to wszystko zrobiła. Po to próbował mnie odurzyć i potem tu przyprowadził.  
Chwyciłam penisa w ustach jeszcze dłonią.  Pomagałam mu językiem i ustami.
Kiedy tamte dwa zbyt mocno sobie pozwalały wyciągam tego z ust i krzyknęłam ale to wywołało odwrotny efekt. Nie dość że przyspieszyli na dole to miałam jeszcze pełne usta spermy. Przyciskał mi głowę tak długo aż wszystko połknęłam. Kiedy skończyłam znów mnie obrócili.  Tym razem ten w mojej szparce prawie się nie ruszał.  Za to ten w pupie wychodził cały na zewnątrz i wbijał się głęboko za każdym razem wywołując mój krzyk. Mimo to powtórzył to jeszcze kilkanaście razy. Przestałam krzyczeć rozciągnął moja pupę tak mocno ,że wchodził tam bez przeszkód.      
I wtedy wymyślili coś nowego.
Ten który ledwie się ruszał w mojej szparce przeniósł się do pupy. Był mniejszy w obwodzie wiec nie przeszkadzało mi to. Dopiero kiedy drugi zaczął wciskać się  obok tamtego poczułam ból.
Aaaaaaaaaaaaaaaa nie nie proszę.
Mimo moich próśb powolutku wchodził głębiej
Aaa aaa nie nieee..
To co teraz ze mną robili nie miało nic wspólnego z przyjemnością czerpaną z seksu.
Mimo krzyków i próśb wcisnął mi drugiego penisa w ten sam otworek. Bałam się że coś mi uszkodzą ale nic takiego się nie stało.
Przesuwali się we mnie razem. Potęgując nieprzyjemne doznania. Czułam się rozdzierana i prosiłam aby przestali. Na szczęście było to dla nich niewygodne i kiedy drugi też wcisnął się w mój biedny tyłeczek cały. Poruszali się tam trochę i zrezygnowali. Na koniec przedstawienia kiedy już mieli dość zabawy ze mną położyli mnie na plecach tak ze głową byłam na samym brzegu i tak długo masowali swoje penisy ,aż z obu wystrzeliły strugi spermy i zalały mi twarz. Wywołało to salwę braw u publiczności. Choć nic przez to nie widziałam.  
Oczywiście musiałam oba dokładnie po tej zabawie wylizać.
Po wszystkim mogłam się umyć w specjalnym pokoju.  Była tam też garderoba z hmm…. sukienkami. Wybrałam najdłuższą i tak ledwie zakryła mi pupę. Myślałam ,że to koniec atrakcji na dziś ale czekała mnie jeszcze jedna.

Wracając do domu tą samą limuzyna mąż rozpiął rozporek mówiąc.  Dużo dziś pracował ale może uda ci się z niego jeszcze coś wykrzesać.  Nie miałam już ochoty na zabawy. Ale nie chciałam się zdradzić po tym wszystkim co przeszłam.  Kiedy próbowałam pobudzić językiem penisa męża auto zaczęło nagle mocno kołysać na dziurach.

A byłbym zapomniał obiecałem kierowcy ze będzie Cię mógł przelecieć.

Przerwałam zabawę limuzyna wjechała gdzieś między drzewa i zatrzymała się.  Kierowca otworzył drzwi i podał mi rękę.  Był w eleganckim garniturze wysoki przystojny brunet. Kiedy stanęłam obok niego poczułam zapach drogich perfum.
Chwycił mnie za ramię i sprowadził niżej.  Rozporek miał już rozpięty i niczego sobie sprzęt na wierzchu. Nie ukrywam  z przyjemnością wzięłam go do ust. Chwytając jedna dłonią za niego a drugą za twarde umięśnione pośladki.
Wsunęłam mu rękę pod koszulę. O rany taki kaloryfer to naprawdę rzadkość ostatnio. Z wrażenia znowu zrobiłam się wilgotna. Spojrzałam w stronę męża.  Siedział zamknięty w aucie i gadał przez telefon nie zwracając uwagi na nas.
Zerżnij mnie powiedziałam spoglądając na kierowcę.
Nie trzeba mu było powtarzać jego sprzęt był już wystarczająco twardy.
Posadził mnie na masce auta rozchylił uda i wszedł głęboko przyciskając moje ciało do siebie. Sprawiło mi to dziś największą przyjemność. 
No może za wyjątkiem języków na moich skarbach. 
Rozchyliłam mu marynarkę rozpięłam koszulę.  Widok tego umięśnionego torsu i twardego członka wbijającego się we mnie sprawił, że miałam na tej masce wspaniały orgazm.
Dał mi chwilkę abym spokojnie doszła do siebie. Potem poprosił.
Obróć się teraz.
Zeszłam z maski obróciłam się tyłem do niego i wypięłam podciągając sukienkę.
Tym razem mąż patrzył na mnie i masował swojego penisa. Przypomniał mi się cały dzisiejszy dzień.


Wepchnij mi go w tyłek prawie krzyknęłam.
Aaa aaa ychmm jęknęłam. Był dziś mocno używany.
Cholera sama tego chciałaś ale mąż dalej patrzył.
Kilka jego ruchów w mojej ciasnej pupie i już było lepiej.
On ciągle patrzy.
Mocno weź mnie sobie jak dziwkę.
Aaaaaałaaaa to zabolało.
Tak chcesz
Taaaaaak aaaaaa. Tak jeszcze mocniej.
Ychmm, ychmm ychmm ychmm
Bolało każde pchniecie a mimo to sprawiało mi to satysfakcję.
Daje mu się rżnąć jak dziwka w dupę na masce auta. Tylko sama tego chciałam sama prosiłam.
W końcu jestem na prochach i nie wiem co robię.
Tak mocno rżnij moją dupę o tak tak tak...........już nie bolało .
Po którymś z kolei mocnym pchnięciu poczułam gorąco zalewające mój tyłeczek.
Możesz mnie zawsze mieć kiedy zechcesz szepnęłam.  
Kiedy się doprowadziliśmy do porządku położył obok mnie swój telefon. Wybrałam na klawiaturze swój nr. Kliknął zapisz i schował do kieszeni.
Otworzyłam drzwi limuzyny. Mąż siedział na środku ze sterczącym penisem.
Nic nie mówiąc usiadłam na nim tyłem patrząc w lusterko na szofera. Robiłam to powolutku sprawiając sobie wiele przyjemności.  kierowca ruszył ale co chwile spoglądał na mnie. Limuzyna płynęła przez miasto. A ja nic sobie z tego nie robiłam.  Podwinęłam sukienkę i głaskałam swoją szparkę. Choć był środek nocy nasze miasto nie spało.  Dwie ulice przed naszym domem miałam następny króciutki orgazm.

Następnego dnia pijąc kawę przy oknie poczułam ręce mojego męża na pupie.
Błądził po moim ciele dłońmi i szepnął do ucha.
Kocham Cię byłaś cudowna wczoraj.
Udałam ,że nie wiem o co mu chodzi.
Najlepsze było z szoferem. Chyba dlatego ,że sama tego chciałaś i taką zabawę musimy koniecznie powtórzyć..
Spojrzałam na niego nie wiedząc jak zareagować.
Czemu tak patrzysz ! 
Nie wygłupiaj się nigdy , przenigdy nie podałabym swojej ukochanej żadnych prochów !!!!!!!!!!

To co mały lodzik w kuchni czy idziemy do łóżka……….

PS. Jak tłumaczyłam w komentarzach zbieram na własną stronę www. Proszę o wsparcie na zaufane konto przyjaciela . 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.
Z dopiskiem Opowiadania K. 
Wpłaty dowolne postaram się odwdzięczyć jeszcze lepszymi opowiadaniami. Pozdrawiam K.

niedziela, 22 października 2017

Druga rocznica ślubu. cz. II

Dzień minął na spacerach po okolicy. Zjedliśmy pyszny obiad i dalej chodziliśmy.
Późnym popołudniem byliśmy już parę kroków od domu.
Michał nagle zatrzymał się. Nie kupiliśmy żadnego alkoholu na wieczór.
Do sklepu było 10 min nie miałam już siły bolały mnie stopy od szpilek.  Wiec Michał poszedł sam.
Weszłam do domu sama i od progu usłyszałam jęki kobiety. Drzwi do sypialni były uchylone. Zakradłam się po cichu i zajrzałam.

Na sofie klęczała krótko obcięta brunetka. Spodnie miała opuszczone do kolan razem z majtkami.
Rozpięta bluzka z której wystawały nagie piersi.  Opierała się dłońmi o oparcie sofy i wypinała do Maćka . Głośno jęczała  przy każdym pchnięciu.
Maciek stał za nią i raz za razem trzymając za biodra wciskał się w jej cipkę.

Z satysfakcją zauważyłam ,że też nie mieścił się w niej cały.  Krzyczała coraz głośniej aż nagle zamilkła bo trzęsły nią dreszcze przeżywanego orgazmu.
Schowałam się aby mnie nie zobaczyli ale to jeszcze nie był koniec.



Teraz twoja kolej tylko pomalutku proszę.

Aaaaaa pomalutku prosiłam.

Łatwo ci mówić ja się rżnie taka sunię.

Ham.

Mogę być Ham a ty jesteś moja  suuukaaaaaa.
I teraz zerżnę ci tą ciasną dupę moim twardym kutasem.

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

Musiałam to zobaczyć wychyliłam się znowu a majtki miałam już  mokre.
On pchał jej tego drągala w pupę. Krzyczała a on wzywał ja od różnych i wciskał go tak długo aż dotarł do końca.
Chwytała głośno powietrze ale wtedy zaczął ją brutalnie rżnąć i znowu jęczała.

Zadrżałam mój mąż wszedł do holu i chwycił mnie od razu za cipkę.

Ale masz tam wilgotno. Tak ci się podoba.

Zobacz co on jej robi.

Michał wyjrzał za drzwi ale ciągle gmerał przy mojej małej.

Nagle przycisnął mnie do ściany podniósł sukienkę i zciągnął majtki. Potem obrócił tyłem do siebie i znowu widziałam Maćka i jego panienkę.
Poczułam jeszcze twardego penisa kolo cipki.

Nie nie tu.

Tylko troszkę

Achhhh i już był w środku.

A jak Maciek zobaczy.

To mu dasz żeby cię zerżnął tym wielkim kutasem.

Świnia.

Achhhh lepiej ty mnie zerżnij mówiłam ale myślałam o tym co powiedział.

Wszedł jeszcze kilka razy we mnie.
Wyrwałam się mu i popędziłam po schodach .Dopadł mnie u góry i zaciągnął pod okno. Już się nie broniłam wziął mnie tak ostro pierwszy raz i jęczałam z rozkoszy.  Rżnął mnie od tyłu mocno jak chciał za pierwszym razem przy tym okienku.  Zrobiłam się tak głośna ze zaczął mnie uciszać.

Ciszej bo ktoś tu do nas przyjdzie.

To będziesz musiał mnie odstąpić.

O nie weźmiemy cię razem we dwóch oooooooo.......

I moje kochanie wypełniło moja szparkę przy oknie w saloniku.


Potem wskoczyliśmy pod prysznic i przebrani w świeże ciuszki zeszliśmy na dół.

Maciek razem z Grażyna bo tak miała na imię siedzieli w salonie i popijali drinki.

Dołączyliśmy się do nich i wieczór upłynął nam bardzo szybko. Dowiedziałam się kiedy chłopaków nie było że Grażyna to też niezłe ziółko.  Ma męża i dzieci i wpada do Maćka raz na jakiś czas kiedy jej brakuje jak to powiedziała.  Porządnego rżnięcia.  Jeśli chodzi o ten drugi otworek to robi to tylko dla Maćka sama tego nie lubi ale pod koniec to nawet ma z tego troszkę przyjemności.

No i najlepsze powiedziała mi na ucho.
Pamiętaj kochana możesz sobie być wierna ale szkoda zmarnować taka okazję. Maciek jest niesamowity w te klocki.  A jak wjedzie w ciebie tym swoim walcem to można zwariować ze szczęścia.

Wieczór zmienił się w noc. Maciek poszedł odprowadzić Grażynę.  Ja zaholowałam męża do łóżka. Odpadł momentalnie wiec chcąc nie chcąc zabrałam się za zbieranie szklanek.

Wrócił Maciek.

Zostaw to jutro przyjdzie pani Marta i wszystko posprząta.  Robię drinka chcesz coś.

To samo.

Usiedliśmy naprzeciw siebie Maciek jak zwykle gapił się na moje piersi.

Jeszcze nie masz dość

Czego

Sexu

Patrząc na ciebie znowu mi staje.

Jeszcze jeden raz dzisiaj i byłby to mój rekord.

Miałam ochotę na ten jego walec już od rozmowy z Grażyną. Kiedy mnie namawiała żeby spróbować z Maćkiem.
Liczyłam  co prawda na wieczór z mężem ale niestety.
Więc dlaczego nie. Rozchyliłam szerzej uda.

Maciek wreszcie oderwał wzrok od moich piersi. Tylko teraz gapił się między moje uda.
Rozpiął spodnie i jego monstrum znowu było na wierzchu.
Ale nie był w pełni gotów.

Usiadłam na jego uda przekładając nogę specjalnie wysoko nad nim. Szparkę miałam przy samym olbrzymie. Opierała się o niego.
Maciek rozpiął mi sukienkę trochę się obawiałam ale drzwi do sypialni były otwarte i chrapanie męża słychać było na dole.

Więc byłam tylko w samych szpilkach.

Pieścił moje piersi i poczułam jak powoli podnosi się jego penis ocierając o mnie. Podniosłam pupę i sama naprowadziłam go na moją szparkę.  Maciek ciągle bawił się zafascynowany moimi piersiami. A ja nadziewałam się na niego jak mocno i głęboko chciałam.  To że wchodził tak głęboko nie sprawiając mi na końcu bólu.  Przy lizaniu i przygryzaniu delikatnym moich skutków przez Maćka sprawiło ze momentalnie byłam na granicy orgazmu. Opóźniałam ten moment jak najdłużej potrafiłam. Bawiąc się tym że jest taki wielki we mnie.  Mimo to orgazm przyszedł  nagle  już nic nie mogłam zrobić tylko się mu poddać.

Maciej obserwował mnie ciągle pieszcząc moje bardzo wrażliwe teraz piersi. Ruszył się we mnie mocniej aż jęknęłam.

Chcesz iść na rekord bo ja swój już mam.

Nic nie mówiąc chwycił mnie mocno za biodra.  Podnosił i nadziewał mnie na swojego olbrzyma jak lekką laleczkę. Gdy próbował wejść troszkę głębiej bolało.

Potem próbował wejść w moją pupę.  To jak się o ten mój otworek ocierał nawet mi się podobało.
Ale kiedy wcisnął się kawałeczek ból był nie do zniesienia.  Krzyknęłam głośno i dał spokój. Byłam mu wdzięczna za to że przerwał.

Zeszłam z niego wzięłam go do ręki i objęłam ustami. Choć wkładałam go tak mocno aż mnie dławił i tak jedynie dotykałam ustami swojej dłoni obejmującej jego trzon.
Widać było, że bardzo mu się podoba choć jeszcze bardziej spodobało mu się jak się wypinam klęcząc na sofie.
Przerwał zabawę zaszedł mnie od tyłu i wszedł mocno trzymając za biodra.  Ile razy to zrobi zawsze wyrwie się jęk z mych ust.

Uderzał mocno i głęboko się wciskał ale przestawał gdy mocno krzyczałam. Jeździł palcem przy mojej pupie i było to nawet przyjemne bo przez to uderzał słabiej. Ale nagle wcisnął go do środka krzyknęłam znowu ale nie cofnął palca tylko poocierał nim w środku.

Nie chcę proszę.

Teraz ci dam spokój ale jeszcze i to poprosisz.

Nie doczekasz się.

Wyskoczył ze mnie i przystawił go do ust.  A kiedy je posłusznie otworzyłam wsadził go głęboko. Trzymał za głowę i wpychał  aż się dławiłam tak długo a zalał całe me usta spermą.
Starałam się połknąć jak najwięcej bo cały czas trzymał go w moich ustach.  Ale i tak cześć poleciało na brodę i piersi.

Zabrałam majtki i sukienkę wzięłam szybki prysznic i wsunęłam się delikatnie do łóżka.  Po kilku minutach mąż wstał i poszedł do łazienki. Coś było dziwnego w tym ale nie wiedziałam co. Dopiero kiedy zasypiałam uświadomiłem sobie, że on wcale się nie zataczał.

Gdy obudziłam się rano męża już nie było. Z kartki na stoliku leżącej obok bukietu róż dowiedziałam się ,że poszedł biegać i kupi coś na śniadanko. Jeszcze że bardzo mnie kocha z każdym rokiem mocniej.

Dziś jest nasza rocznica miałam kaca moralnego.

Postanowiłam, dziś będę tylko męża mimo żądz jakie wyzwalał we mnie Maciek a raczej jego sprzęt.

No i znowu to robię.......

Wystroiłam się ubrałam najkrótsza sukienkę pończochy szpileczki po namyśle bielizny nie ubrałam ale to dla męża.

Michał po powrocie tez się wystroił i razem jedliśmy śniadanie.  Maćka nigdzie nie było.

Przy śniadaniu tak długo kręciłam się obok męża i specjalnie ocierałam o Niego aż w końcu chwycił mnie za pupę i po jej wygłaskaniu stwierdził.

Kochanie Ty masz gołą myszkę podnosząc mi sukienkę tak wysoko ze wszystko było widać.

To dla ciebie na rocznicę.

Od razu podziałało to na męża. Nie mógł już go ukryć. Nawet jajecznica którą tak lubi stygła bo ciągle łapał mnie to za udo sprawdzając w którym miejscu kończą się koronki, ta za pupę dokładnie głaszcząc od pleców aż po rowek,to za piersi miętosił je przy okazji. Wreszcie bezpośrednio za gołą cipkę. W wyniku tych zabiegów miałam twarde i sterczące sutki,wilgotną i gotowa cipkę i taka ochotę ze gdyby chciał oddała bym mu się na ławie w salonie.

Na szczęście albo nie na razie poprzestał na całowaniu i dopieszczaniu mnie.

Siedziałam z nim na sofie.  Na tej samej na której, wczoraj Maciek tak mocno mnie sponiewierał. Trzymał rękę pod moją pupa z palcem w szparce.  Całował mnie a drugą ręką głaskał piersi. Gdy wszedł Maciej przestał całować ale jego palec w mojej cipce pozostał. Na szczęście sukienka wszystko zasłaniała.
Maciej przywitał się i nie omieszkał spojrzeć na moje piersi.

A Michał rozpoczął pogawędkę o bzdurach  ciągle gmerając dwoma już palcami w mojej cipce.

Nie dałam się i też przyłączyłam do rozmowy a mój mąż coraz śmielej sobie poczynał.

Mimo to triumfowałam a on wilgotny palec wcisnął mi w pupę.

Zaskoczona pisnęłam ale zrzuciłam to na czkawkę.

Byłam zaskoczona tym co mąż wyprawiał w dodatku przy obcym.  Nigdy tego nie robił było całkiem inaczej niż w domu. I podobało mi się to, że prawie ciągle byłam podniecona.


Taki z Ciebie zawodnik pomyślałam i zaczęłam udawać bardziej podnieconą niż było naprawdę. Powolutku rozchylałam uda głęboko oddychałam, Zamknęłam oczy i złapałam męża w kroku. Michał nie przestawał baraszkować palcami w moich otworkach sprawiało mi przyjemność nawet w tym drugim. Więc kontynuowała grę i tak rozchyliłam uda ze Maciek na pewno widział moja cipkę. I to właśnie on uznał że nam przeszkadza. Przeprosił, że musi gdzieś wyskoczyć na dwie trzy godziny.

Widziałam jak na niego podziałało widowisko ten jego olbrzym utrudniał mu chodzenie.
Troszkę mi było żal że idzie.

Ty diablico widziałaś co mu zrobiłaś.

Wcisnąłeś mi palec w pupę.

I zaraz wcisnę coś jeszcze.

Tak się przekomarzaliśmy ale Maćka nie było a ja siedziałam na penisie męża.
On znowu wcisnął mi palec w pupę i tym razem przyjęłam go z przyjemnością było tam ślisko, wilgotno i nawet pomógł mi w osiągnięciu wyczekiwanego od rana orgazmu.

A ty zapytałam po chwili odpoczynku.

Ja muszę mieć energię chce wsiąść cie dziś kilka razy może pobijemy jakiś rekord.

Drgnęłam wtedy czyżby coś widział słyszał obserwowałam go ale jeśli coś wie to niczym się nie zdradził.

Po śniadaniu byliśmy na długim spacerze i przy każdej nadarzającej się okazji ręką męża lądowała  albo na mojej pupie albo piersi.

Czas mijał bardzo szybko i w porze obiadowej mimo rannych igraszek znów miałam ochotę. Natomiast mój mąż zgłodniał.

Szukał długo restauracji gdzie zjemy obiad. Wreszcie wyszedł z jednej zadowolony zwołał mnie i oznajmił.

Tu.

Było fajnie elegancko z długimi obrusami.  I co okazało się po chwili o to mu chodziło.  Ledwie usiedliśmy zaczął błądzić rekami po wewnętrznej stronie moich ud a później po szparce.  Nie przerwał nawet  kiedy kelner podchodził.  Po przystawce wyrwałam się na chwilę do toalet coś sprawdzić.

Potem przesunąłem się do męża a on zdarzył wsunąć mi rękę między uda. Rozchyliłam je ułatwiając dostęp i  szepnęłam mu na ucho.
Jeżeli zaraz nie pójdziesz przelecieć mnie w toalecie poproszę tego przystojnego kelnera aby mnie tam wziął.

Oczy mu zabłysły niesamowicie wziął mnie za rękę i poprowadzi do toalety.

Ta duża kochanie z przewijakiem jest zamykana od środka sprawdziłam.

Pchnął mnie na umywalkę zadarł sukienkę i wszedł we mnie tak mocno. Polubiłam bardzo te jego napady szczególnie gdy byłam tak wilgotna. Był taki ostry uderzał mocno a nie sprawiał mi tym bólu tylko sama przyjemność.
Przerwał nagle aby nie skończyć. Wykorzystałem to aby się obrócić usiadłam na umywalce gołą pupą i pisnęłam taka była zimna.

Chodź teraz tak.

Znowu wszedł we mnie chcąc całować moje usta podniósł mi kolana pod piersi i ciągle przesuwał się we wnętrzu.  Było tak cudownie znowu dochodziłam widział ,że mało mi brakuje wiec nie przerwał aż poczułam jego gorące nasienie przeżywając swój orgazm.

Przytulił mnie a potem odsunął się troszkę i patrzył na mnie.

Cudownie wyglądasz zaraz po.

Zaśmiałam się

Poczekaj nie ruszaj się idę po kelnera.

Świntuch.

Wróciliśmy zjeść wreszcie obiad byliśmy po tym wszystkim  bardzo głodni.  Do wieczora spacerowaliśmy całując się jak małolaty.  Późnym wieczór spędziliśmy już grzecznie w salonie popijając winko.  Maćka nie było kolo dziesiątej  poszliśmy spać.

Obudziły mnie znajome odgłosy z dołu. Było już po pierwszej w nocy mąż smacznie spał.
Zrzedła mnie ciekawość kogo tym razem przyprowadził Maciej.
Spałam golutka wiec nałożyłam koszule męża która ledwie zakrywała mi pupę i po cichutku zaszłam na dół.  Trzeci stopień skrzypnął co w tej ciszy było przerażające. Zamarłam w pół stopnia odgłosy z salonu nie cichły.
Zeszłam na sam dół i zajrzałam do salonu nikogo tam nie było. Odgłosy dochodziły z telewizora na którym leciał film pornograficzny.

Za mną stanął Maciek aż podskoczyłam tak mnie przestraszył.

Był cały goły z sterczącym penisem.

Szukałeś mnie.

Nie tylko obudził mnie hałas

Ścisz proszę i już ci nie przeszkadzam.

Szłam do góry powoli specjalnie kręcąc pupą bo wiedziałam, że na mnie patrzy.

Zrzuciłam koszulkę i wślizgnęłam się do męża. Ale gdy obróciłam się przodem do drzwi zamarłam.

W naszej sypialni stał Maciek.

Spojrzałam na męża bo nie widziałam co mam teraz robić ale on spał.

Maciek był już obok łóżka z penisem przy mojej głowie.

Gorąca fala przelała się przez moje ciało widząc go znowu tak blisko.

Myśli wirowały mi w głowie żałowałam że nie oddałam mu się tam na dole.  Chwycił mnie za włosy i wsunął w ust mówiąc.

Trzeba było nie obstawiać dziś takiej szopki przede mną.

Był brutalny i wciskał go głęboko dławił  mnie wchodził aż w przełyk ale to były granice moich możliwości.

Kiedy miałam łzy w oczach przestał i nic nie mówiąc wsunął się obok do łóżka.

Obróć się.

Nie.

Bo go obudzę.

Posłusznie zrobiłam co kazał.  Odwróciłam się przodem do męża który ciągle spał i lekko wypięłam pupę w kierunku Maćka.

Wszedł równie brutalne w moją cipkę co wcześniej w usta. Sam zatkałam sobie usta bo krzyczałabym z bólu tak mocno uderzał gdzieś w tył mojej norki.

Sięgnęłam dłonią dotykając jego uda i blokując troszeczkę. Końcówki moich palców dotykały jego jajek.  Czułam jakie ma twarde uda jak mocno wpycha się we mnie.  Dotknęłam też jego penisa był naprężony do granic możliwości chyba nic dziś nie upolował a ja go jeszcze rano nakręciłam
.
Więc proszę weź mnie niech boli wsunęłam mocniej pupę. Kilka razy pchnął mocniej aż zakuło w środku.  Nagle Maciek przerwał wyjął go z mojej cipki i przystawił do drugiego otworku.

Szepnęłam....... Nie proszę ale spojrzałam na męża i zadrżałam.

Miał otwarte oczy i patrzył na mnie.

Ni był zły zaskoczony tylko patrzył na mnie.

Chciałam coś powiedzieć ale zatkał mi usta palcem.

Potem wziął moja rękę blokującą ruchy Macieja otwierając tym samym mu drogę do mnie.
Moja ręką spoczęła na twardym jak skała penisie męża.

Achhhh jęknęłam gdy mocniej naparł na moją pupę Maciej.

Aaaaaa gdy wszedł pierwszy centymetr

Mąż sięgnął dłonią między moje uda.  Głęboko pogłaskać szparkę i chyba dotknął nawet penisa.

Przyj jakbyś chciała go wypchnąć.

Spróbowałam choć wydało się odwrotne do celu.

Ychmm nabrałam głośno powietrza i otworzyłam szeroko oczy bo cała główka była już w środku.

Jeszcze raz powiedział Michał i podkurcz kolana. Chcę aby cie zerżnął.

Dlaczego ? Pokręciłam przecząco głową uwierał mnie w środku.

Jeszcze raz powtórzył Maciek

Zrobiłam co kazali

Aaaaaałaaaa krzyknęłam bo przesunął się gdzie głęboko.

Puściłam penisa męża i sięgnęłam za siebie z mojej pupy wystawach jeszcze kilka centymetrów cofnąłem biodra bardziej zabolało więc jęknęłam znowu.

Nie tak wypnij pupę i przyj niech wejdzie cały. Michał złapał mnie za kolana i podciągnął do góry.

Wypięłam się a Maciej to wykorzystał chwycił za biodra i pchnął chowając się w niej cały.

Aaaaaaaaaa   ałaaaaa krzyknęłam z bólu  a on ryczał.

Yyyyyych ale twoja żona ma ciasny tyłek dawno takiego nie miałem.

Trzymał mnie mocno cofał się i wbijał  nic sobie nie robiąc z moich krzyków.

Wyratował mnie Michał odciągnął od niego i wciągnął na siebie wchodząc do mojej chętnej szparki. Kiedy ochłonęłam trochę wszystko zaczęło się od nowa.

Mąż krzyknął teraz ją weź.

Michał złapał mnie za pupę maciek za biodra chwile się przymierzał a ja parłam by nie bolało i z moim krzykiem znów wszedł od razu aż do końca.

Jeszcze raz i jeszcze obijał biodrami o moją pupę mieścił się cały ten olbrzym cały we mnie i nagle zrobiło się tam dziwnie ciasno gorąco krzyczałam głośno bolało łzy miałam w oczach.  To gorąco to była sperma Maćka.

Kiedy wyszedł ze mnie przez chwile jakby go brakowało.

Klepnął mnie w pupę i poszedł na dół po tym wszystkim wziął mnie Michał leżałam na brzuchu a on wszedł znowu w moją pupę przy moim jęku. Choć przyznam że po tamtym nie bolało tak i nawet odczuwam coś jeszcze Ruszył się weźmie dosłownie kilka razy i miałam tam już podwójna dawkę spermy. Nigdy bym się nie spodziewała takiego obrotu zdarzeń.

Mąż pocałował mnie po wszystkim w szyję i dodał.

Jutro podziękujesz za wszystko Maciejowi.

Wiedziałam że dużo się zmieni w naszym życiu i na pewno nie będzie nudno.


PS. Jak tłumaczyłam w komentarzach zbieram na własną stronę www. Proszę o wsparcie na zaufane konto przyjaciela . 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.
Z dopiskiem Opowiadania K. 
Wpłaty dowolne postaram się odwdzięczyć jeszcze lepszymi opowiadaniami. Pozdrawiam K.

czwartek, 12 października 2017

Druga rocznica ślubu cz. I




Jechaliśmy z mężem na weekend na Mazury..Chcieliśmy spędzić go we dwoje. Przygotowałam się na
ten wyjazd. Był ciepły wrzesień więc miałam na sobie tylko letnią sukienkę, pończochy, stringi i szpileczki. Oczywiście kusiłam męża odsłaniając co nieco już w czasie jazdy. Jesteśmy z mężem dwa lata po ślubie ale znamy się od zawsze. Poznaliśmy się w liceum ,widywaliśmy się na studiach. Wszyscy pytali kiedy się pobierzemy wiec zrobiliśmy to. Oboje byliśmy swoimi pierwszymi w łóżku i chyba ostatnimi. Zawsze to był sex w zacisznej sypialni.

Droga minęła nam szybko jednak nasz plan zaczął się sypać.  Chcieliśmy znaleźć coś z marszu ale z uwagi na piękną pogodę wszystko było pozajmowane.
Był jeden śliczny domek z pięknym widokiem ale gospodarz mieszkał na miejscu.  Wolelibyśmy  być sami ale  zmęczeni do tego się rozpadało pogodziliśmy się z tym co mamy.
Mąż zabrał się za bagaż a ja pobiegłam dogadać szczegóły.

Drzwi otworzył mi dwumetrowy mężczyzna pięknie zbudowany. Mój mąż to przy nim drobiazg.
Zaprosił mnie do środka. Nie mogłam oderwać od niego wzroku a on od moich piersi rozmiaru D.
Sięgałam mu ledwie do torsu i kiedy się tak gapił zdałam sobie sprawę ,że mam mokrą sukienkę a materiał okleił moje piersi i sterczące przez gierki w aucie sutki

Za to cena jaką zaśpiewał zwaliła mnie z nóg.  Chciałam zrezygnować ale mąż był już za drzwiami.
Pozostały negocjacje.

Może się dogadamy.

Zawsze można dodał uśmiechając się i ciągle gapił na moje piersi.

Zakryłam je ramionami.

To jak.

Ty zrobisz coś dla mnie ja dla ciebie.

Było w nim coś co mnie intrygowało.

I co dogadane krzyknął mąż przepychając się przez drzwi.

Tak! Uprzedził mnie gospodarz.

Wskazał ręką na górę kłaniając się.
Proszę cała góra wasza.  Sypialnia salonik i łazienka.  Duży salon, kuchnia i druga łazienka na dole. Sypialnia tylko moja powiedział spoglądając na mnie.
Mąż poszedł przodem ja za mim a gospodarz zapraszająco dotknął moich pleców.  Ale kiedy weszłam na stopień jego ręką osunęła się na moją pupę.  Nie zareagowałam tzn nie pokazałam tego bo jego silną dłoń na mojej pupie spowodowała, że krew krążyła mi szybciej. Bez zewnętrznej reakcji ruszyłam stopień wyżej.  Dłoń zsunęła się niżej mogła chwycić mnie  tam ale ona ześlizgnęła się po udzie.
Spojrzałam na dół ciągle się gapił. Teraz pod moją sukienkę.

Sypialnia była przytulnie urządzona wszystko na swoim miejscu czyściutka i pachnąca na pewno o porządek dbała tu kobieta. Widok z okna był niesamowite.. Godzinami można było obserwować co dzieje się za oknem.
Rozgościliśmy się szybko i choć wszystko było niby w porządku czułam w sercu jakiś niepokój.

Późnym popołudniem do gospodarza przyszła wysoka blondynka ok trzydziestki. Dobrze modnie ubrana w króciutkiej mini. Krótszej nawet od mojej sukienki i na wysokich szpilach.  Myślałam ,że to pani domu widząc ja przez okno ale ona nacisną dzwonek do drzwi.
Chwilę rozmawiali z gospodarzem a potem zamknęli się w pokoju

Nam po kilku już drinkach humorek dopisywał i nie chcieliśmy dziś nigdzie wychodzić. Zebrało nam się na amory ale w nowym miejscu czułam się nie swojo. Mój Marcin atakował mnie już w saloniku głaskał piersi chwytał za pupę i  moja myszkę przez materiał majtek. W końcu hamulce puściły kiedy podziwiałam krajobraz za oknem o on podniósł mi sukienkę odsunął majtki na bok zaczął lizać moja szparkę.
Dosłownie wiłam się z rozkoszy na tym parapecie ale szum na dole przypomniał mi ,że nie jesteśmy sami.
Prawie siła przeciągnęłam męża do sypialni. Miał coś w planie przy tym oknie ale salonik był otwarty bez drzwi na schody.
Na łóżeczku zapał męża osłabł wiec pozbawiłam go spodni i zabrałam się jak najlepiej umiałam za jego penisa.
Pieściłam lizałam całowałam uda i jajeczka był twardy jak skała starałam się jak mogłam i na swoją zgubę bo krzyknął uwaga zdążyłam odjąć usta i struga spermy wypłynęła na moją dłoń.

Nie nie….. nie tak miał się skończyć ten wieczór.
Na drugą turę z moim mężem raczej nie mogłam już liczyć.
On poszedł pod prysznic a ja zrobić herbatę.
Kiedy zaszłam na dół usłyszałam to co chciałabym aby dobiegało z naszej sypialni. Oboje byli głośni i pani chyba właśnie szczytowała.  Kurcze miałam taką ochotę na więcej ale jej zazdroszczę.

Zrobiłam obie herbaty i miałam wracać do góry kiedy drzwi sypialni otworzyły się i wyszedł z nich całkiem nagi gospodarz. Wcale nie speszył się moim widokiem mrugnął tylko oczkiem i uśmiechnął się.

Naprawdę chciałam odwrócić wzrok ale coś przykuło  moja uwagę. Pomijając to z jak pięknie  był zbudowany jego interes sięgał za połowę  uda. Monstrum wisiało przy nodze gospodarza a z główki sączyła się  kropla białej spermy. Gapiłam się do chwili kiedy zniknął w łazience.
Zabrałam herbatę i pobiegłam na górę ale widok tego giganta ciągle miałam przed oczami.

Siedzieliśmy z mężem przy herbatce potem przy drinku aż moje kochanie odpadło.
Ja  nie mogłam zasnąć.  Zabrałam wszystkie szklanki do kuchni poukładałam w zmywarce.  Wracając natknęłam się na gospodarza.  Był sam.

Podobał ci się widok.

Za oknem bardzo

Dobrze wiesz o czym mówię.

Wielkość nie ma znaczenia liczy się..

Dobra dobra zawsze tak mówicie a potem jak się wam porządnie dogodzi przychodzicie po więcej tak jak ta dzisiaj.

Po prostu przemilczałam temat.

Jak będzie z płatnością. Ciągnął rozmowę

Mogę od razu zapłacić ile to będzie.

Tak jak mówiłem 1000

Wyciągnęłam przygotowane 500 złotych

Mieliśmy negocjować mam tylko tyle i musi wystarczyć.

Wystarczy jeśli podzielisz się tymi swoimi skarbami z pod sukienki.

Jak śmiesz.

Obróciłam się na pięcie i ruszyłam w kierunku schodów. Chwycił mnie za twarz ręką zatkał usta.
Druga wsunął pod sukienkę i chwycił mocno za pośladek . Szarpałam się chciałam się wyrwać i krzyczeć ale kiedy dotknął mojej myszki przez materiał tym drągiem który wysunął mu się ze szlafroka kolana mi zadrżały i wcale nie ze strachu. On taki wielki we mnie jak by to było. Znieruchomiałam kiedy odsunął majtki na bok chyba nawet wsunęłam pupę w jego kierunku czekając na to co ma się stać. Wszedł mocno i bardzo,bardzo głęboko.  Nie wiem jak głośno bym krzyknęła gdyby nie trzymał mnie za usta. Wyrywało się tylko stłumione  ychmm.

Za drugim pchnięciem wszedł jeszcze głębiej. Już się nie szarpałam czekałam na więcej.Szepnął mi do ucha pochyl się bardziej.
Kiedy to zrobiłam puścił moje usta chwycił obiema rekami za moje biodra i pchnął  jeszcze mocniej. Uderzenia były silne i gdzieś na końcu sprawiały mi ból ale jeszcze nigdy nikt nie był we mnie tak głęboko. Zauważył  że sprawia mi ból robił to dalej mocno ale nie tak głęboko. Fale gorąca i zimna przelewały się przez moje ciało. Pojękiwałam cichutko ale już nie z powodu bólu.  Sięgnęłam dłonią do tyłu pod moją myszkę.  Soki ciekły z niej aż po udach a on wchodził we mnie ledwie do połowy.  Na samą myśl o tym ze mógłby wejść cały przeszedł mnie dreszcz i orgazm ogarnął mnie całą.  Nie przerwał ani na chwilę znowu mocniej i głębiej się wbijał ale już tak nie bolało. Musiałam podeprzeć się ręką stopni aby mnie nie przewrócił. Zacisnęłam zęby chciałam wytrzymać ale i tak głośne jęki wyrywały się z mych ust przy każdym pchnięciu. Bardzo przyspieszył pod koniec.

Weźmiesz go do buzi.

Kiwnęłam  przecząco głową.

Jak chcesz.

Uderzył jeszcze mocniej aż krzyknęłam i moja myszka wypełniła się gorącym nasieniem aż po brzegi.  Kiedy wyszedł ze mnie strużka poleciała po udzie.

Wyrwał  pieniądze z mojej dłoni i powiedział.

Teraz jesteśmy kwita ale jakbyś chciała przyjść do mnie w nocy zapraszam. Będziemy dalej negocjować.

Wbiegłam na schody nawet się nie oglądając potem szybko pod prysznic. Pod strugami wody myślałam co się stało. Wszystkie za i przeciw co teraz zrobić. Najlepiej było iść spać. I tak zrobiłam ciągle myśląc o tym co się stało.

Rano postanowiłam ,że muszę wynagrodzić to mojemu mężczyźnie.
Jeszcze spał gdy zabrałam się za jego instrument. Znowu starałam się bardzo połykając całego i liżąc jego jajeczka. Mruczał jak niedźwiedź a ja pilnowałam aby tym razem coś jeszcze dla mnie zostało.

Dopiero kiedy na nim usiadłam poczułam również wczorajszą” zabawę “. Ten olbrzym troszkę mnie poocierał w środku. Ale na samą myśl o nim przeszedł mnie dreszcz.

O tak kochanie

Wyczuł to mój małżonek chwycił za biodra i ponaglał.

Na początku robiłam to powoli a im bardziej mi się podobało tym bardziej przyspieszałam.

Pokaż mężowi jak ci dobrze no maleńka.

Było już bardzo blisko nagle strzelił do środka.

Nie byłam zła że tak szybko skończył. Bardziej to moja zasługa i cieszyłam się z tego co mi dał.

Potem mąż wskoczył pod prysznic przebrał się w dresy i wybiegł na jogging.

Najchętniej zrobiłabym to samo ale jadąc tu miałam być co dzień sexy i wzięłam same sukienki.

W dodatku te krótkie

Chcąc nie chcąc po prysznicu ubrałam jedna z nich i zeszłam zrobić kawę.

Maciek bo tak miał na imię gospodarz przyszedł do mnie po chwili.

Czekałem na ciebie w nocy.
Jak tam poranek słyszałem ,że gorący.

Żebyś wiedział nie jesteś tu jedynym mężczyzną.

Nie mówię jedynym ale  wyjątkowym. To mówiąc poruszył biodrami.

Przyciągnął tym mój wzrok mimo woli.

Już Ci mówiłam co na ten temat sądzę.

Tak tak wiem ale widzę że Ci się podoba.

Znowu gapił się na moje piersi.

Ty też masz coś niesamowitego.

Nic nie odpowiedziałam

Tylko ze moje ciało wręcz krzyczało chce go znowu.

Szparką zrobiła mi się wilgotna na samą myśl o tym ,że znowu we mnie wejdzie.

Serce szybciej biło sutki zrobiły się twarde i sterczały czego nie mógł nie zauważyć Maciej.

Siedziałam przy stole patrząc w okno a on podszedł bliżej.  Rozsunął swój szlafrok i jego olbrzym wyskoczył na wolność.
Teraz mogłam mu się dokładnie przyjrzeć choć był już we mnie wczoraj bardzo głęboko
Nie był większy we wzwodzie niż w spoczynku ale i tak ogromny. Lśniąca gładka główka i ten żylasty trzpień aż pulsował od  napływające krwi.

Czego Ty chcesz.

Rozsunął mi boki sukienki i wydostał moje piersi ze stanika. Głaskał je ugniatał czym sprawił mi dużo przyjemności. Chwyciłam tego olbrzyma dłonią głaskałam  go a on zbliżał się do moich piersi.
Wreszcie wsunął go między nie.  Pomogłam przyciskając piersi aby miał jeszcze przyjemniej.  Sięgał nim coraz bliżej mych ust chwycił dłonią mą głowę i pokazał co mam zrobić. Otworzyłam usta i główka zniknęła w mojej buzi. Potem to już było szaleństwo robił to coraz szybciej.  Piersi miałam całe w ślinie i jego sokach.  Chciałam chwycić go jak najgłębiej ale bardzo dużą część się nie mieściła. Penis ocierał się już tylko o moje usta ale za to on drażni palcami moje sutki. Nigdy taki sex nie sprawiał mi tyle przyjemności. Nagle westchnął kończymy mała twój mąż wraca.  Kątem oka zobaczyłam Marcina biegnącego do furtki. I w tym momencie całe usta wypełniła mi jego sperma. Jeden drugi trzeci wytrysku nie mieścił się musiałam połykać a i tak część wyleciała mi kącikami ust.

Kiedy maż wszedł do kuchni popijaliśmy zimna kawę.  Przywitał się z Maćkiem dał mi całusa i pognał po schodach pod prysznic.

Po chwili drzwi zamknęły się i popłynęła woda.

Maciek odłożył kawę i rozsunął szlafrok jego olbrzym stał jak przedtem.

Mamy kilka minut nie zwykłem zostawiać kobietę w potrzebie.

Jak w amoku wstałam i zrzuciłam majtki na podłogę .
wskazał mi blat stołu. Usiadłam na nim.  Podszedł do mnie chwycił uda i podniósł wysoko.  Wdarł się we mnie aż chlupnęło ale nie za głęboko.

Potem szepnął powiedz ile.

Wchodził za każdym pchnięciem troszkę bardziej a ja wariowałam. Jeszcze i jeszcze i jeszcze troszkę był głębiej niż wczoraj i nie bolało. Przyciągnęłam go Mocniej nogami i krzyknęłam z bólu gdzieś tam na końcu.

Nie wejdzie cały nie ma szans.

Cofnął się i zaraz wsunął znowu robił to delikatnie obserwując co sprawia mi najwięcej przyjemności.  Odchyliłam głowę do tyłu i łapałam szeroko otwartymi ustami powietrze. Jeszcze chwila momencik i jest. Tym razem drżały mi wszystkie mięśnie. Nie mogłam krzyczeć wiec przytuliłam się do jego torsu i wpiłam usta w jego ramię.

Przestał na chwilę otworzyłam oczy a on uśmiechał się.

Wydawało mi się że skrzypnęły chody. Spojrzałam na nie ale nikogo tam nie było.

Jego olbrzym ciągle był we mnie i poruszał się delikatnie.

Puściłam jego ramiona i położyłam się na stole. Chciałam żeby znowu skończył we mnie. Żeby mnie mocno przeleciał jak na schodach ale bałam się mu to powiedzieć.

Przełożył moje kolano na bok i chyba odgadł czego chcę.

Bo kiedy leżałam na boku pchnął mocno.

Trzymając go głęboko we mnie szepnął mi do ucha.  Obserwuj schody a ja Ci zerżnę cipę.
Musiałam zatkać usta żeby się nie drzeć ale nie bolało aż tak bardzo.  Wchodził przez moje zaciśnięte uda jakoś z boku szczególnie drażniące mi przednia ściankę. Mimo to ,że robił to tak mocno i ostro sprawiał mi tym wiele przyjemności. Skończyło się na tym ze kiedy napełnił moja szparkę sperma przeżyłam drugi  króciutki orgazm.

Otworzyły się drzwi na górze. Maciek pomógł mi zejść ze stołu bo drżały mi kolana. Zabrałam sponiewierane majki z podłogi i schowałam się w łazience.

Gdy się trochę ogarnęłam w kuchni był tylko mój mąż.  Pił kawę i uśmiechnął się do mnie.

Co kochanie gotowa na długi spacer.

Daj mi pół godzinki i będę twoja.
                                                                                                                     
                                                                                                                Cdn.

PS. Jak tłumaczyłam w komentarzach zbieram na własną stronę www. Proszę o wsparcie na zaufane konto przyjaciela . 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.
Z dopiskiem Opowiadania K. 
Wpłaty dowolne postaram się odwdzięczyć jeszcze lepszymi opowiadaniami. Pozdrawiam K.