niedziela, 14 lipca 2024

Klient życia.

 Od kilku lat pracuje w dobrej renomowanej firmie jako agent nieruchomości. Jestem wysoką ciemną blondynka z lokami sięgającymi ramion. Mam ładną pupę, duże piersi i długie nogi. Uroda pomogła mi w karierze znalazłam też partnera na dłużej. Po kilku latach bycia razem postanowiliśmy się pobrać ale o dzieciach nikt nie myślał i nie mówił.

Teraz po kilku latach małżeństwa żyliśmy troszkę obok siebie. Bardziej zaczęły liczyć się
kariery. Nawet trochę ze sobą na tym polu rywalizowaliśmy kto więcej osiągnie. Trochę mi było brak tych chwil kiedy rzucał się na mnie po powrocie z pracy. Wystarczyło odkryć trochę więcej ciała. Albo nagle podczas oglądania filmu rozchylał mi uda i tak długo drażnił językiem szparkę aż wykrzyczałam
pierwszą i każdą kolejną fazę mojego orgazmu. Te czasy już minęły. Ostatnio te upojne
wieczory zdążają się rzadziej i najczęściej po kolacji we dwoje w domu albo na mieście.
Staram się wtedy być bardzo sexi i zazwyczaj skuszę go na tyle ,że dostaję czego pragnę. Chyba że praca wejdzie nam w drogę.

A w naszej pracy jest odwrotnie. Z upływem lat oboje awansowaliśmy i praca bardziej nas
pochłania. Męża zarządzanie firmą a mnie sprzedaż apartamentów. Dostaje te najlepsze od
szefów ale liczą ,że je sprzedam z dużym zyskiem. Ostatnio przez pandemię było trudno i
chcąc nadrobić negocjowałam sprzedaż apartamentu z pewnym pośrednikiem. Miałam do
sprzedania całe ostatnie piętro wieżowca. Sześć drogich apartamentów i bardzo liczyłam ,że kupi ten
największy.
Niestety ciągle brakowało mu czasu aby się spotkać i go obejrzeć.
Był piątek popołudniu. Skończyłam wcześniej i mieliśmy iść z mężem na późny obiad.
Ubrałam sexi bieliznę, koronkowe majtki i biustonosz. Pas do pończoch i pończochy ze szwem. Do tego wysokie szpilki i czarna sukienkę. Troszkę widać było pończochy gdy się pochyliłam ale miało podziałać. Na wierzch dłuższy wiązany sweterek.

Pół godziny przed wyjściem zadzwonił właśnie ten ważny klient.
Miał dziś trochę czasu mąż oczywiście zrozumiał że muszę. Sam zrobiłby to samo. 
ostatnich minutach załatwiłam w biurze budowy klucze. W budynku wykonywali ostatnie pracę wykończeniowe. Pojechałam na spotkanie tak jak byłam ubrana.
Mój Klient którego znałam tylko głos okazał się bardzo eleganckim przystojnym mężczyzną
około czterdziestki. Do tego wydawał się zakłopotany tym ,że zepsuł mi wieczorne plany.
od razu zorientowałam się że wpadłam mu w oko. Dostrzegłam jak ukradkiem spogląda na moje nogi,
pupę i piersi. Postanowiłam to troszkę wykorzystać. W windzie przyglądałam mu się równie dokładnie co on mi choć rozmawialiśmy na temat apartamentu. Przez myśl mi przemknęło jak bardzo bym się opierała gdyby chciał mnie wykorzystać. Ciekawe co ma w spodniach taki elegant. Wolał by mnie wziąć w windzie czy może gdzieś opartą o surową betonową ścianę. 

Mimo tematycznej konwersacji wyobraźnia sprawiła ,że poczułam coś czego dawno nie było.
Byłam podniecona ,wilgotna miedzy udami do tego stopnia ,że miałam nieodpartą ochotę pogłaskać się po szparce.

Całe opowiadanie na mail .  Pozdrawiam K.  

 

  • Zachęcam oczywiście do wspierania mnie w finansowo. Im więcej środków pozyskam od was tym więcej czasu mogę poświęcić na nowe opowiadania. Konto przyjaciela nic się nie zmieniło.  Kwota też bez zmian 50 PLN pół roku 90 PLN rok.
  • Wstęp publikuje na blogu dla wszystkich resztę opowiadania dosyłam na ustalony mail. Po uiszczeniu opłaty dosyłam wcześniejsze opowiadania i te na bieżąco.


                                                                                                              Pozdrawiam K.

       Konto zaufanej osoby 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.

                                                                              Z dopiskiem Opowiadania K.  

     

sobota, 13 lipca 2024

Pani seksuolog

 

Pani seksuolog

Pewnie każdy kto nie ma w rodzinie lub wśród przyjaciół seksuologa ma mylne
wyobrażenie o jego pracy.
Ogólnie wszelkie porady zaczynają się od wysłuchania pacjenta i ocenie ile w jego wypowiedzi jest szczerej prawdy. Następnie ustalam przyczynę problemu w psychice pacjenta.
Czasami jednak przyczyna leży zupełnie gdzie indziej i do pani seksuolog los się uśmiechnie.

Jestem samotną kobietą po trzydziestym roku życia. Brunetka z za bardzo kręconymi lokami
które często żyją własnym życiem. Duży biust przeszkadza moim pacjentom skupić się na konkretach. Okrągłą bardzo kobiecą pupą którą nauczyłam się kręcić kiedy chcę poderwać upatrzonego faceta. 
Do tego wąska w talii i moje długie nogi z których jestem dumna. 
Gdyby nie włosy i lata odciśnięte na twarzy byłoby idealnie.
Moje małżeństwo zawarte za młodu po kilku latach się rozpadło i długo tego nie
żałowałam. Ogólnie dobrze mi samej z sobą a finansowo też nie narzekam. Jeśli już zapragnę
towarzystwa męskiego zawsze coś tam sobie znajdę na noc i potem na długo mam dość.

Wracając do tego uśmiechu losu.
Była czternasta i miałam umówionego pacjenta jakieś kłopoty z erekcją. Pewnie znowu chętny na
tańsza wiagrę na receptę  i tyle pomyślałam ale bardzo się myliłam.
Przyszedł mężczyzna około pięćdziesiątki z brzuszkiem łysawy w okularach. 
Ogólnie nic podniecającego w nim nie było i jeszcze w dodatku nie mógł.
Jako profesjonalistka najpierw musiałam go wysłuchać a potem badania.
Był zmieszany i zakłopotany ale mówił.

Pani doktor jesteśmy małżeństwem od prawie dwudziestu lat i ostatnio zaczęły się kłopoty z erekcją.
   Jakiego rodzaju kłopoty.
No w takiej pozycji na jeźdźca jakoś mi nie jest dobrze i nic nie wychodzi.
   Rozumiem że żona jest niezadowolona.
Przyzwyczaiłem ją i siebie że w trakcie stosunku dwa a częściej trzy razy dochodzi więc jeden
to trochę dla niej mało. Nic nie mówi ale ją to wiem.
   Zaraz zaraz dochodzi pan dwa, trzy razy z żoną.
Nie nie ja się wstrzymuje to ona dochodzi ja po wszystkim na końcu.

Proszę mi dokładnie streścić ze szczegółami jak wygląda państwa Akt płciowy od ochoty na
sex.
Zaczyna się spontanicznie wieczorem głaszczę żonę po pupie całuję w szyję w usta jeśli się
nie wykręca i nie ucieka znaczy jest jakaś szansa.
Szykujemy na wieczór jakieś winko oglądamy początek filmu. Ona często kładzie się na moje
kolana a ja ją głaszczę.
Po ramionach, po plecach, brzuchu, po piersiach, udach, pupie i jak się uda czasami po jej
szparce ale tylko troszkę bo się szybko denerwuje. Jak ma większą ochotę to już przed telewizorem
popieszczę jej ustami sutki a nawet wycałuję brzuszek i dobiorę się językiem do szparki.
   A żona
Żona jeszcze nie jest gotowa.
   Ach rozumiem. Dziwne bo ja już bym była pomyślałam.
Wtedy przenosimy się do sypialni.
Zawsze chce żeby ją długo głaskać albo pomasować bardzo ja to podnieca. Coraz częściej
mogę też dotykać jej sutków i szparki. Wreszcie mogę zacząć pieścić ją językiem. Najpierw delikatnie po wierzchu potem coraz mocniej intensywniej. Lubię wtedy poślinić palce i przy okazji pieścić jej sutki. Kiedy jest bardzo wilgotna wsuwam jej palec do środka. Ma tam takie miejsca ,że wystarczy je podrażnić i przy jednoczesnym lizaniu szparki bardzo szybko dochodzi.
   I wtedy ma pierwszy orgazm.
Nie wtedy przerywam nie lubi tak dochodzić.
   Cholera ma baba szczęście zadudniło mi w głowie.
Robię tak kilka razy kiedy wreszcie poprosi abym w nią wszedł.
Taka pozycja na misjonarza obojgu nam bardzo się podoba. Lubię jeszcze członkiem
pojeździć po jej szparce zanim go w nią wsunę.
Wtedy wystarczy kilka razy i moja żona ma orgazm.
   I co dalej.
Potem siada na mnie kiedy głaszczę jej pupę i piersi bardzo szybko dochodzi drugi raz.
   A Pan z nią
Nie mógłbym skończyć za wcześnie. Czekam na swoją kolej.
   Dobrze co dalej. To mi się nie zdarza często ale mam mokre majtki.
Dalej kiedy ochłonie próbujemy jeszcze raz.
Czasami ślini mój palec to znak abym go użył.
Wtedy w trakcie kiedy mnie dosiada wciskam go w jej drugi otworek.
Z reguły szybko wtedy dochodzi.
   Trzy to wasz rekord.
Cztery ale to po długiej przerwie.
   Dobrze co dalej.
Dalej to żona kładzie się na brzuszku albo na plecach jak wolę i pozwala mi poszaleć. Kiedy
leży na plecach to ja troszkę pomęczę nawet z nogami na ramionach. Ale kiedy ma wypięty
tyłeczek wystarczy pół minuty i jestem ugotowany.
Pół minuty tylko ok a sex analny bo wspomniał Pan o takich pieszczotach.
Próbowaliśmy raz ale nic nie wyszło bo ona twierdzi ,że jest za gruby i to bardzo boli.
   Ach za gruby ok zapisze sobie.

Teraz ten nieudany
To ostatni byliśmy już w łóżku zaczęło się od pieszczot a potem ona leżała na brzuchu więc
całowałem jej pupę i w końcu zacząłem pieścić językiem jej ciasny otworek.
Podobało się jej bo po chwili wypięła tyłeczek podnosząc go do góry i lizałem obie dziurki
wciskając język do środka. Raz do jednej potem do drugiej.
Wzdychała głośno więc zaatakowałem.
   Penisem
Nie palcami najpierw cipeczkę potem wsunąłem jeden w pupę a drugi w szparkę. Ciągle
przerwałem i lizałem otworki aby były śliskie. Potem wsadziłem kciuk w pupę dwa palce w
szparkę a reszta dłoni mogłem jeszcze drażnić jej łechtaczkę.
Wtedy stwierdziła że już nie wytrzyma obróciła się. Wszedłem w nią poruszyłem się ledwie
kilka razy miała orgazm i kiedy ochłonęła i chciała na mnie usiąść mój kolega się zbuntował.
   Tak w ogóle.
No był taki pół twardy ale kiedy siadała na nim wystarczyło że dwa razy się ruszyła i już bym
Kończył a nie mogłem bo przecież chciała więcej.
   No tak chyba rozumiem. A co Pana najbardziej podnieca. Tylko proszę szczerze to fantazje więc proszę nie kręcić bo nie będę mogła panu pomóc.
No najbardziej to tyłeczek żony widzę jak jej dobrze kiedy ja tam pieszczę chciałbym móc więcej.
   A jeszcze co.
Pończochy z pasem i podwiązkami.
   Żona nosi
Nie nie ona nie lubi.
    A mówił jej pan o tym
Tak proszę ją o to na każde urodziny ale zawsze znajduje jakieś wytłumaczenie.
    To może trzeba kupić.
Kupiłem kilka razy nawet z nią żeby pasowały.
    I co..
Ubrała raz może dwa potem wyrzuciła albo oddała.
   A co mówiła.
Że się zwijają, że ma uczulenie, że uwierają itd. dałem sobie spokój.
   Dobrze a stosunek oralny z jej strony. Lubi pan taką zabawę.
Bardzo ale zdarza się raczej rzadko.
   Tzn
Co trzeci czwarty stosunek.
   A mówił Pan że chce.
Tak ale ona uważa ,że nie mogę mieć za często bo mi spowszednieje
   Cholera udusiła bym tą babę. Może jej te orgazmy nie spowszednieją.
Ja mam jeden orgazm na trzy stosunki z tymi bucami których upoluję.
   Czyli mówi Pan ,że pończochy podwiązki stosunek oralny, analny to Pana najskrytsze
marzenia.
No mam jeszcze takie dziwne.
   Słucham.
Żona jest ubrana jak dziwka i biorę ja tak ostro w obie dziurki w lesie albo w aucie. Jeszcze jest
taka wulgarna mówi wyruchaj mnie jak dziwkę.
   Mówił Pan jej o tym
No tak
   I co
To samo co z pończochami.
   Ok zapisze sobie. Jest coś jeszcze. Widzę że tak proszę mówić.
Takie sny mam oddaje ją innym i się z nią zabawiają.
   Podoba się to wam w śnie.
Ona na początku protestuje ale potem chętnie pozwala na wciskanie sobie penisów we
wszystkie otworki nawet te których ja nie dostaję. Jeszcze ich pogania jest wulgarna. Mówi mocniej rżnijcie mnie w dupę i cipę jak kurwę. A po wszystkim namawia mnie. Zachęcając. Widziałeś jak mnie ruchali widziałam że ci się  podobało. Zrób ze mną to samo.
   Często ma Pan takie sny.
Powiedziałbym że za często
   Takie same.
Kończą się podobnie ale sceny są inne.
   To jeszcze jeden przykład poproszę.
Na jakiejś dużej imprezie słyszę jak faceci sobie opowiadają że jakąś chętna suczka daje w
obie dziurki.
Idę tam popatrzeć a to moja żona jest ostro rżnięta przez dwóch typów a jeszcze jeden czeka na
swoją kolej.
    Chciałby Pan żeby to się stało.
Jak o tym pomyślę na poważnie to nie.
Ale gdybyśmy oboje tego chcieli i zdecydowali się na taki ruch to może.
    Dobrze na dziś to wystarczy na razie nic Panu nie przepisze. Proszę przyjść do mnie po
jutrze też na czternastą. Zbadam Pana i sprawdzę reakcje. Proszę się z żoną nie kochać
przez te dni bo badanie nie wyjdzie. Potem może będę chciała zobaczyć się z żoną.
Pani doktor tylko.
To co Pan powiedział było tylko dla mnie ale też proszę pamiętać o tym co ja Panu
doradzam lub proponuję.
Miałam dwa dni aby się przygotować i sprawdzić ile jest prawdy w tym co mówi mój pacjent.
Czekałam w swoim gabinecie już od dwunastej nie miałam innych pacjentów.
Upięłam moje loki w koczek aby nie przeszkadzały. Zrobiłam sobie mocniejszy niż zwykle
makijaż. Ubrałam najbardziej wyzywający koronkowy i prześwitujący komplet bielizny jaki
miałam. Biustonosz stringi pas do pończoch i pończochy wszystko białe. Do tego białe
szpilki i bielutka sukienkę.
W gabinecie zdjęłam sukienkę i nałożyłam swój fartuch. Był bardziej profesjonalny i jeszcze
krótszy. Ledwie zakrywał mi pupę a dekolt miałam prawie do sutków.
Kiedy zapukał pomyślałam sobie  idzie muszka do pajęczej sieci.
   Proszę


Siedziałam za biurkiem nie chciałam wytaczać najcięższych dział na początku.
Proszę siadać dziś chciałam przeprowadzić pewne badania i to musi zostać między nami
Czy Pan się zgadza.
A czy to będzie bolało
   Wręcz przeciwnie może być bardzo przyjemne
W takim razie zgadzam się
Wyszłam z za biurka. Jak Pan widzi przygotowałam się na eksperyment.
Członek od razu wybrzuszył mu spodnie.
Zakrył go ręką i przeprosił zmieszany.
  Tak miało być proszę go uwolnić reakcja jest prawidłowa.
Pacjent się rozebrał penis sterczał gotowy do ataku.
Świetnie teraz proszę obserwować.
Chodziłam po gabinecie kręciłam pupą wypinałam się do niego. Ciekawa byłam czy ciągle
będzie stał i czy jego właściciel nie żuci się na mnie i nie skończy po dwudziestu sekundach.
Ale był cierpliwy więc go nagrodziłam. Zamknęłam drzwi na klucz
Zrzuciłam fartuch klęknęłam przed nim i głaszcząc penisa dłonią powiedziałam.
Na początku będzie zachęta potem praca. Członek nie był długi ale faktycznie dość gruby szczególnie główka ale  im ciaśniej tym przyjemniej.
Kiedy zaczęłam go lizać pacjent zamknął oczy i oddał mi się cały.
Drażniłam go językiem po jądrach i u nasady a na końcu główkę.
Kiedy już drżał z rozkoszy brałam go całego do ust. Czułam kiedy dochodzi więc
przerywałam na chwilę ale kiedy już jęczał z rozkoszy wysunęłam go sobie głęboko w usta i
wyczekałam aż wszystko wleje mi do ust.
Potem dokładnie oblizałam go i kiedy odetchnął zdjęłam majtki. Klęknęłam na fotelu opierając
się dłońmi o oparcie.
   Proszę się wykazać tak jak z małżonką.
To było szaleństwo myślałam że znam swoje ciało.
Ale jego Palce usta język na moich sutkach i szparce kosmos. Dosłownie po minucie pieszczot miałam
kosmiczny orgazm.
Zaraz potem zaczął liżąc mi druga dziurkę. Kciuk w szparce i język w tyłeczku uchmmm
teraz na samą myśl robi mi się mokro.
Potem gdy zmieniał palce łapał za sutki prawie dochodziłam.
Mogę zapytał cicho.
   Rób na co masz ochotę w końcu to badanie
O rany wszedł we mnie trzymając za piersi i ruszył się dosłownie kilka razy a ja znowu jęczałam z
rozkoszy.
Potem czekał co powiem..
   Nie nie ulżyj sobie zerżnij panią doktor.
O tak teraz poczułam silnego mężczyznę jak on mnie wtedy przeleciał. Może gdyby
wytrzymał dłużej doszła bym trzeci raz ale przyjemnie było czuć jak kończy we mnie.
Wysunął się i opadł na fotel obok.
I co pani sądzi pani doktor.
   Badanie jeszcze trwa mój drogi.
Przysunęłam się bliżej klękając obok nie zważając ,że jego sperma cieknie mi po udach.
Zaczęłam liżąc wiotkiego członka delikatnie językiem.
Pani doktor było cudownie ale chyba wyczerpała pani moje możliwości.
   Jest Pan tego pewien.
Wstałam z kolan podeszłam do swojego biurka odsunęłam wszystkie szpargały i położyłam
się przyciskając sutki do zimnego blatu.
A gdybym powiedziała ,że masz wyruchać mnie w dupę jak kurwę.
Obróciłam głowę i spojrzałam w jego stronę. Penis stawał mu znowu na baczność.
   No dalej dla mnie nie jest za gruby.
Ooo oo o kurwa Ochhhh ochh jęczałam.
Pani doktor.
   Powiedziałam jak kurwę nie przerywaj.
Teraz Chwycił mnie jeszcze z mój koczek i choć krzyczałam kiedy wbijał się w tyłek z całej
siły miałam ochotę na więcej i więcej.
   Chcesz we mnie skończyć czy mam Ci jak kurwa obciągnąć na kolanach.
Nic nie powiedział tylko stękał i kończył tryskając w moją pupę. Kiedy go ze mnie wyjął sperma ciekła mi już z obu otworków.
Doprowadziłam do porządku pacjent był już ubrany. Według mojej oceny wszystko z Panem w porządku ale poproszę na rozmowę po niedzieli pańska małżonkę.
Spojrzał znowu na mnie przerażony.
   Spokojnie jak się umawialiśmy.
Potem ukłonił się i próbował wyjść. Ale drzwi były zamknięte.
Podeszłam je odblokować wtedy Chwycił mnie w pół przycisnął do siebie i pocałował. To był
pocałunek jakiego dawno nie czułam żarliwy namiętny.
Dziękuję szepnął.
Cała przyjemność po mojej stronie mrugnęłam oczkiem i pogłaskałam go po kroku kiedy
wychodził
Spotkanie z żoną to już całkiem inna historia.

                                                                                                       Pozdrawiam K.

wtorek, 28 maja 2024

Kolega z wojska

      Przyjechał na kilka dni bez zapowiedzi cały Mariusz. Umięśniony jak dawniej z tatuażami na całym ciele. Z wyglądu typ z pod ciemnej gwiazdy ale przy bliższym poznaniu super kumpel i przyjaciel. Widywaliśmy się często jeszcze długo po wojsku. Niestety przeniosłem się do Trójmiasta a on wyjechał do Holandii.  

Od zawsze był z niego pies na baby i choć traktował je źle lgnęły do niego jak do miodu. Nie wyłączając z tego mojej żony. Choć mówiła ,że nie znosi tatuaży a Mariusz jest gburem.
Na powitanie gdy chwycił ją za tyłek zareagowała bardzo łagodnie.
Zawsze wtedy mrugał do mnie z uśmiechem sprawdzając czy nie robi czegoś co mi się nie spodoba.
    Widząc to przypominałem sobie jak tęskniłem za moją dawną żoną. Było z niej niezłe ziółko kiedy ją poznałem. Pracowaliśmy razem w tej samej firmie. Drobna blondynka o kobiecych kształtach cudnej okrągłej pupie i bląd lokach do ramion. nie mogłem oderwać oczu od jej tyłeczka którym rozkosznie kręciła. Próbowalem sie do niej dobrać na różne sposoby. Wreszcie trafiłem na jej małą domówkę. Ten jej nie dojechał bo coś tam w trasie. A ja zostałem pomóc jej posprzątać po gościach. 

Tak przyznaję byłem świnią. Trochę byliśmy wstawieni i kiedy przy zlewie wsunąłem jej dłoń między uda prawie się nie broniła. Majtki miała wilgotne od mokrej cipki. Dała radę tylko chwilę się opierać moim pieszczotą i miała orgazm. Kiedy uwolniłem sprzęt i chciałem niepostrzeżenie wsunąć się do jej wilgotnej szparki wywinęła się . Napięcie opadło i już trzeźwiej myślała. Kazała mi iść do domu. Wręcz prosiła wiedziała że sama też nie zapanuje nad sobą.
Zrobiłem o co prosiła ale ścieżkę sobie już wydeptałem. Kilka razy w pracy lub poza dobierałem się do jej słodkich zakamarków. Głaskałem po pupie, piersiach, udach i gorącej szparce. Nie raz wracała do domu z wilgotnymi majtkami. Żałowałem  tylko wtedy gdy on ją zabierał. Ja się starłem a on spijał śmietankę ale do czasu

Trzy tygodnie później spotkaliśmy się u przyjaciółki z pracy. Miałem kilka osób odwieźć ale namówili
mnie na drinka. Nie było daleko do centrum a gospodyni i tak zaproponowała wszystkim chętnym nocleg. Pomogłem jej posprzątać i gdy się uwinęliśmy powiedziała. 
Idź już spać przygotowałam wam spanie w pokoju na górze. 
Nam jakim nam byłem ciekaw z kim śpię.
Wziąłem prysznic i  po cichu wszedłem do sypialni na piętrze. Było jedno duże łóżko w którym spała Iza. Po cichu delikatnie wsunąłem się pod kołdrę. Nie chciałem jej obudzić. Odwróciła się do mnie i bez słowa zaczęła rozbierać mnie z koszulki. Była całkiem naga pod kołdrą. Przelecisz mnie i dasz mi już spokój. Po prostu zapomnisz szepnęła. Chyba wszyscy wiedzą że dobrego seksu się nie zapomina i nie zapomniałem Ona zresztą też nie mogła. 
Mieliśmy ją wtedy przy każdej okazji  na zmianę z jej narzeczonym.  Iza nigdy nie odmówiła mi seksu gdy nadarzyła się okazja choć wracała po upojnej nocy u narzeczonego.   

Ja wiedziałem o nim byłem kochankiem a on chyba o mnie nie.
W końcu jej serdeczne przyjaciółki doniosły mu i zerwali. Od tej pory była tylko dla mnie.


Całe opowiadanie na mail .  Pozdrawiam K.  

 

  • Zachęcam oczywiście do wspierania mnie w finansowo. Im więcej środków pozyskam od was tym więcej czasu mogę poświęcić na nowe opowiadania. Konto przyjaciela nic się nie zmieniło.  Kwota też bez zmian 50 PLN pół roku 90 PLN rok.
  • Wstęp publikuje na blogu dla wszystkich resztę opowiadania dosyłam na ustalony mail. Po uiszczeniu opłaty dosyłam wcześniejsze opowiadania i te na bieżąco.


                                                                                                              Pozdrawiam K.

       Konto zaufanej osoby 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.

                                                                              Z dopiskiem Opowiadania K.  

     

czwartek, 16 maja 2024

Sami swoi.

 Małe rodzinne spotkanie u brata.


Siedzieliśmy już parę godzin i wszyscy trochę drinkowaliśmy. Około dwudziestej drugiej dołączyli do nas sąsiedzi Julia i Marek z tego samego bloku. Znali się dość dobrze z bratem oni i ich dzieci. Razem spędzali wakacje ale ja i moja żona widzieliśmy ich pierwszy raz. Julia usiadła blisko przy mnie choć miejsca nie brakowało. Jak to po alkoholu dyskutowaliśmy o wszystkim i o niczym ale czasem udało się wyłuskać pewne perełki. Np. gdy dolewałem Julii wina z tekstem pij będziesz łatwiejsza. Odpowiedziała uśmiechając się i patrząc mi prosto w oczy.
Nie muszę pić Ja ciągle jestem łatwa.
Potem niby przypadkiem pogładziła mnie po udzie ciepłą dłonią. 
Temat zahaczył o seks. Była mowa o pończochach, podwiązkach i erotycznych zachciankach. Lubiłem jak żona zakłada pończochy ale robiła to bardzo rzadko. Julia przekonywała nasze żony ,że to najlepsze rozwiązanie. Tylko trzeba je odpowiednio dobrać.
Osobiście prawie zawsze je nosi. Potwierdził jej słowa Marek. 
Zawsze?
Dopytywałem bardzo zainteresowany. 
Tak zawsze mąż znowu potwierdził. 
Mimo woli skierowałem wzrok w dół na jej zgrabne zresztą nogi. 
Podciągnęła wyżej brzeg sukienki tak bym zobaczył koronkę jej pończoch. Bardzo spodobał mi się ten widok. Dostrzegła to też Julia i tym razem położyła dłoń na moim kroczu. Kiedy wymacała kształt penisa objęła go dłonią przez materiał i cichutko szepnęła. 
No tak spodziewałam się tego. 
Spojrzałem na nią uśmiechała się zagadkowo.
Słucham?
Nic nic skojarzenie takie. 
Dalej nic nie rozumiałem ale to co zrobiła ośmieliło i mnie. 
Wróciliśmy do ogólnej konwersacji a ja położyłem dłoń na jej udzie. Nie patrząc w moją stronę uśmiechnęła się delikatnie. Potem rozmawiała z moją żoną a ja gładziłem najpierw po wierzchu, potem bardziej wewnętrzną stronę uda. W miarę jak sięgałem bliżej jej szparki. Coraz mocniej odchylała udo w moją stronę. Dotykałem już jej nagiej części uda delektując się jedwabistą skórą. Gdy spojrzałem tam w dół sukienka była bardzo wysoko. Widziałem czarne koronkowe majteczki. Dotknąłem ich dłonią na ułamek sekundy ściągnęła uda ale zaraz po tym rozchyliła je znowu. Kiedy głaskałem ją przez materiał majtek uda zaczęły minimalnie drżeć. Jej głos załamywał się przy dłuższych zdaniach. .....

                                     Pełne opowiadanie wysyłam na mail. info poniżej. 

                                                                                                                        Pozdrawiam K.

 

  • Zachęcam oczywiście do wspierania mnie w finansowo. Im więcej środków pozyskam od was tym więcej czasu mogę poświęcić na nowe opowiadania. Konto przyjaciela nic się nie zmieniło.  Kwota też bez zmian 50 PLN pół roku 90 PLN rok.
  • Wstęp publikuje na blogu dla wszystkich resztę opowiadania dosyłam na ustalony mail. Po uiszczeniu opłaty dosyłam wcześniejsze opowiadania i te na bieżąco.

             Konto zaufanej osoby 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.

                                                                              Z dopiskiem Opowiadania K.  

     


czwartek, 18 kwietnia 2024

Zdradzona.

 Liczyłam na fajną zabawę na tym zadupiu. Zamiast tego przyłapałam męża jak pieprzy

jakąś młodą dziwkę na zapleczu.
Nie widzieli mnie. Szybko się wycofałam. Wzięłam płaszcz i wybiegłam z  imprezy. 
Idąc próbowałam zrozumieć. Po siedmiu latach małżeństwa taki numer. Dopiero gdy odeszła trochę złość dotarło do mnie gdzie jestem i jak mi zimno.
Cała zmarznięta doszłam do głównej drogi. Akurat jechało jakieś osobowe auto. Zrozpaczona machałam obiema rękami aby się zatrzymał.
Udało się. Prowadził młody przystojny mężczyzna. Kiedy otworzył okno i zobaczył jak mi zimno od bez pytania wpuścił mnie do środka.

Jadę tylko kilka kilometrów w tę stronę ale trochę mogę podwieźć. W środku było ciepło, grało fajnie radio i ładnie 
pachniało. Nie chciałam znowu marznąć tylko szybko wrócić do domu.

   Mieszkam trochę ponad  trzydzieści  kilometrów stąd i nie mam kasy. Jak mnie zawieziesz do domu zrobię Ci loda.
Spojrzał na mnie uważniej oglądając od kostek aż do czubka głowy. Było już mi cieplej więc rozchyliłam płaszczyk aby mógł się lepiej przyjrzeć .
Bordowa sukienka do kostek ale z rozcięciem z przodu aż do cipki jak to określał mój mąż.
Do tego pończochy, pas, koronkowe stringi, koronkowy gorset wszystko dla męża a on.. 
Jeszcze niezły biust, długie nogi , mała ale za to jędrna pupa, ładna buźka i gęste obecnie rude loki.



Nie jesteś dziwką?                                     Pełne opowiadanie wysyłam na mail. info poniżej. 

                                                                                                                        Pozdrawiam K.

 

  • Zachęcam oczywiście do wspierania mnie w finansowo. Im więcej środków pozyskam od was tym więcej czasu mogę poświęcić na nowe opowiadania. Konto przyjaciela nic się nie zmieniło.  Kwota też bez zmian 50 PLN pół roku 90 PLN rok.
  • Wstęp publikuje na blogu dla wszystkich resztę opowiadania dosyłam na ustalony mail. Po uiszczeniu opłaty dosyłam wcześniejsze opowiadania i te na bieżąco.

             Konto zaufanej osoby 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.

                                                                              Z dopiskiem Opowiadania K.  

     

  Skąd wiesz może dzisiaj jestem?



sobota, 6 kwietnia 2024

Przystojny szef

 

Przystojny szef od dłuższego czasu zaczepiał jedną z pracownic swojego biura. Agata
ciągle go strofowała i odrzucała zaloty on dobrze wiedział że jest mężatką. Nie zdradziła się szefowi że to jego zainteresowanie jej osobą bardzo ją podnieca. W końcu to bardzo miły i elegancki
mężczyzna. Gdyby była wolna dawno by mu uległa.
 
 Ta sytuacja zaczyna niepokoić ją do tego stopnia, 
że pewnego wieczoru zwierza się mężowi.
On zamiast zareagować złością delikatnie wypytuje żonę czy jej to bardzo przeszkadza . Kiedy poznaje jej nastawienie zdradza Agacie jak podnieca go ta sytuacja. Wręcz namawia ją żeby do pracy chodziła w krótkich sukienkach z dekoltem i kusiła jeszcze bardziej swojego szefa. Gdy robi się ciepło zmusza do tego aby poszła do pracy bez bielizny. 
    Na początku małżonka niechętnie podejmuje wyzwanie czuje się skrępowana. Ale mąż od tego wieczoru gdy mu powiedziała poświęca jej dużo więcej uwagi. Polubiła nawet czuć to podniecenie kiedy szef stoi bardzo blisko niej i niby przypadkiem dotyka dłonią jej uda. Gdyby tylko wiedział że stoi przy nim bez bielizny w dodatku wilgotna w środku od narastającego przy nim podniecenia.
 
Któregoś dnia Agata zostaje dłużej w pracy przekonana że  jest sama. 
Przez Skype rozmawia z mężem który flirtuje z nią i namawia do pieszczot gdy czas jej się dłuży czekając na wyliczenia.

Ustawia tak monitor z kamerą aby widać było jej piersi i biodra. Rozpina bluzkę i głaszczę
się po swoich sutkach. Podniecony mąż dopinguje i ciągle chce więcej.
Agata podnosi spódniczkę i rozchyla lekko uda. Delikatnie dotyka swoje wargi sprawiając, że robią się wilgotne i rozchylają zapraszając do zabawy
Po cichu do pokoju wchodzi szef.
Gdy go zobaczyła odruchowo zacisnęła uda trzymając tam dłoń.

Rozchyl mocniej uda chce widzieć jak głaszczsz swoją cipkę.
   A jak ktoś tu wejdzie.
Kto nikogo tam już nie ma sama mówiłaś.
   Mój szef on może tu jeszcze pracować.......


                                     Pełne opowiadanie wysyłam na mail. info poniżej. 

                                                                                                                        Pozdrawiam K.

 

  • Zachęcam oczywiście do wspierania mnie w finansowo. Im więcej środków pozyskam od was tym więcej czasu mogę poświęcić na nowe opowiadania. Konto przyjaciela nic się nie zmieniło.  Kwota też bez zmian 50 PLN pół roku 90 PLN rok.
  • Wstęp publikuje na blogu dla wszystkich resztę opowiadania dosyłam na ustalony mail. Po uiszczeniu opłaty dosyłam wcześniejsze opowiadania i te na bieżąco.

             Konto zaufanej osoby 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.

                                                                              Z dopiskiem Opowiadania K.  

     

piątek, 29 marca 2024

Odmienny stan.

 

Czytając niesamowite historie opowiedziane przez Ciebie postanowiłem podzielić się swoją.

 Od pewnego czasu pracuję na kontrakcie zagranicznym. Mamy już pewne układy z naszym szefem i potrafiliśmy wynegocjować lepsze warunki. Dzięki temu pracuję dwa  tygodnie a na dwa wracam do domu.


     Niecały rok pracuje ze mną  Przemek. Jest to około dwudziestopięcioletni mężczyzna. Mało mówi robi swoje a jak wracamy do motelu siada przy lapku i gra. W sumie nie sprawia kłopotu ale kompan z niego żaden. Nie chodzi o picie bo nasz szef nie toleruje alkoholu ale nawet pogadać z nim się nie da bo ciągle gra.

Przyszedł do mnie na dwa dni przed moim wyjazdem i poprosił abym przekazał jego żonie resztę wypłaty. Część poszła przelewem ale chodziło o resztę która dostawaliśmy w kopertach.

Zdziwiło mnie ,że ma do mnie takie zaufanie ale kwota nie była duża a przecież ciągle tu z nim pracuję.

Żona Przemka mieszkała co prawda w Gdańsku a ja w Redzie ale lotnisko było w Gdańsku więc i tak musiałem tam dolecieć.

Przyleciałem około dziewiątej odebrałem auto z parkingu i pojechałem pod wskazany adres. Dzwoniłem kilka razy  już myślałem ,że nikogo nie ma gdy drzwi nagle się otworzyły.

W drzwiach stała szatynka z prostymi włosami do ramion i świdrującymi brązowymi oczami. Była ubrana w luźną sukienkę koloru worka jutowego. Sukienka opinała się na wielkich  piersiach ale przede wszystkim na okrągłym brzuszku. Potem kończyła się nagle i dalej były już tylko ładne zgrabne opalone uda i bose stopy.

Przepraszam mama wyszła do koleżanki a ja zanim się dotoczę to trochę trwa.

Nic nie szkodzi proszę miałem przekazać.

Dziękuję. Napije się pan czegoś.

Wojtek nie pan. Chętnie jadę prosto z lotniska. Który to miesiąc.

Słucham … kobieta obróciła się z ewidentnie oburzona pytaniem.

Musiałem mieć głupią minę bo nie wytrzymała długo i parsknęła śmiechem.

Przepraszam ciągle mnie to bawi Ania jestem zaczyna się ósmy miesiąc .

Na chwilę mnie zatkało gdy zrozumiałem żart śmiałem się razem z nią.

 Mimo wielkiego brzucha Ania sprawnie poruszała się po salonie i kuchni. Wodziłem za nią wzrokiem.  Szczególnie za jej pięknymi długimi nogami i okrągłym tyłeczkiem. Wiem że kobieta w ciąży , wiem że żona kolegi ale byłem troszkę wyposzczony. 

Podała mi kawę a kiedy usiadła w głębokim fotelu. Przez ułamek sekundy dostrzegłem patrząc gdzie nie powinienem jej gołą cipkę i mocno rozchylone i błyszczące wargi sromowe.

Po dwóch tygodniach widok kobiety na żywo bez majtek  nie może nie wywołać odpowiedniej reakcji u zdrowego mężczyzny. Skrzyżowałem nogi aby ukryć wzwód.

Ania uśmiechnęła się i popijając wodę ze szklanki odchyliła się do tyłu opierając o poduszki. Chyba już poznałeś mój sekret. Siedzę tu sama i staram się aby było zdrowo i wygodnie. Zrób to samo i nie przejmuj się widziałam już nie raz jak staje facetowi.

Teraz jej sukienka kończyła się na połowie jej szparki a ona nic sobie z tego nie robiła.

Mówię ci wyluzuj od kiedy urósł mi brzuch ten mój nawet na mnie nie patrzy. Wraca i ciągle gapi się  tylko w ten swój komputer. Kiedy się jakoś usamodzielnimy kopniemy go w dupę niech sobie idzie. Mówiąc to głaskała się po brzuchu robiąc słodką minę. Przez to sukienka jeszcze bardziej się odsunęła i widać już było całe mocno rozchylone wargi jej cipki.

Jestem teraz bardzo bezpiecznym seksem. Żona czeka w domu? 

.Tak.

Żuci się na ciebie i zerwie ci spodnie w przedpokoju?

Nie raczej nie. Nie pamiętam kiedy tak ostatnio zrobiła.

A ja chętnie ci possam jak mnie potem przelecisz.

Troszkę zbaraniałem nie wiedząc co powiedzieć.

Chodź tu bliżej nie pójdę do ciebie a widzę że chcesz.

Położyłem się obok niej na łóżko zdjęła sukienkę odsłaniając ogromne piersi. Chwyciłem je dłońmi a zaraz potem ustami. Majstrując ręką przy moim rozporku ostrzegła. Uwaga jeszcze mi się to nie zdążyło ale może z nich cos polecieć. Nie przejmowałem się tym ale gdy wyjęła mojego penisa i zaczęła przyciągać go do siebie. Musiałem zmienić pozycje . Ściągnąłem całkiem spodnie i kładąc się odwrotnie przysunąłem penisa do jej ust.

Zsunęła napletek i wzięła go głęboko do ust. Napawałem się przyjemnością odczuwaną z tego jak umiejętnie to robiła. Widać miała sporo praktyki.

Zacząłem głaskać jej okrągły brzuszek. Sięgnąłem dłonią miedzy uda dotykając rozchylonych wilgotnych warg. Reagowała na każdy najmniejszy nawet dotyk. Tym zachęciła mnie do działania. Obróciłem się tak aby penisa miała nad twarzą a sam uważając na jej  brzuch zacząłem muskać językiem jej szparkę. Tak mi się spodobała jej cipka i reakcja na dotyk , że wsuwając język coraz głębiej i dotykając opuszkami palców dopiero po chwili zorientowałem się ,że zamiast lizać mojego członka wije się i jęczy z rozkoszy.

Hej a co z tym obiecanym ssaniem nie oszukuj.

Oddychając głęboko Ania wysapała. Skończ co zacząłeś a dam ci się zerżnąć nawet  w tyłek jeśli tak zechcesz.

Wystarczyło wsunąć palec delikatnie do środka i lekko ruszając popieścić językiem wargi a Ania złapała mnie za włosy odsuwając twarz na bok. Została tam tylko moja dłoń którą po wytrysku soków z jej cipki miałem całą mokrą . Chwyciła mnie za nią wsuwając moje palce do środka. Uda jej drżały  a z pod  palców tryskały kolejne źródełka. Ania jęczała i wiła się na łóżku.


Kiedy emocje opadły przeprosiła i poszła na chwilę do łazienki. Wróciła i położyła się na plecach wisząc głową na skraju łóżka.

Potem chwyciła mnie za penisa przyciągając znowu do swojej twarzy.

Wiesz co to jest face fucking.

Tak . No to postaraj się i nie obawiaj miałam już większe. Jak będzie coś nie tak uszczypnę cię w pośladek.

Położyła mi dłonie na piersiach i przyciągnęła za pośladki. Wsunąłem jej całego penisa w usta. Wszedł głęboko aż do gardła. Powoli wyjąłem uważając. Klepnęła mnie mocno w tyłek.

Ścisnąłem obiema rękami piersi i wepchnąłem go aż stęknęła. Potem trzymając piersi rżnąłem gardło nie zważając na odgłosy które wydawała. Nie było szczypnięcia wiec uderzałem jeszcze mocniej i mocniej aż z krzykiem wlałem spermę prosto w jej gardło. Po tej zabawie pomogłem jej wstać.

 Pozbierała się wytarła znowu poszła do łazienki a po niej ja. Kiedy wróciłem  wtarła mi w penisa bezbarwny śliski żel. Jeszcze nie skory do działania mój członek przyjął dzielnie ten zabieg unosząc się trochę.

Potem Ania klęknęła na brzegu łóżka wypinając pupę jak mogła najbardziej zachęcająco.

Ciasny otworek  błyszczał od tego samego żelu. Widać było jak wejście rozchyla się nieco i zamyka. Szparka równie mocno zapraszała do środka.

Jak będziesz gotów to wsuń go powoli.

Nie czekała długo bez ostrzeżenia wszedłem w jej cipkę ale ostrożnie. 

Ja pierdole chyba zwariuję wysapała Ania pochylając się jeszcze mocniej. 

Nie za głęboko i raczej ostrożnie doprowadziłem swojego przyjaciela  do pełnej sprawności. Wtedy przyłożyłem główkę i delektowałem się ciasnym drugim wejściem i jękami Ani. Gdy przeszła główka parłem dalej.

Oooooch jęczała głośno. Sięgnęła do tyłu dłonią i próbowała mnie przystopować ale i tak wcisnąłem go w jej dupkę aż po jajka.

Wzdychała głośno mówiąc. Teraz już nie wracaj do mojej cipki.

Nie mam zamiaru odparłem i pchnąłem mocniej.

Ooooo cholera krzyknęła

Przecież miałaś większe podoba mi się jak wypinasz dupcie .

Każde pchniecie powodowało jej jęk. Krzyczała wtedy gdy wychodziłem cały i wdzierałem się z impetem do końca. 

Jak cos będzie nie tak uszczypnij mnie w pośladek zażartowałem bo nie była w stanie tam sięgnąć.

Z niedowierzaniem kiwała głowa ale gdy zacząłem ją znowu ostro rżnąć  w tyłek skupiła się na przyjmowaniu ciosów. Wyjąłem go na finał i obficie spryskałem spermą jej obie dziurki szczególnie rozchyloną ciągle cipkę. Padła na łóżko mocno dysząc . 

Musimy się spotkać jak będę w pełni sprawna też pokażę ci co potrafię .

Już mi pokazałaś odparłem ubierając się.


 Godzina jazdy do domu i kiedy rzuciłem torbę do szafy stanąłem w przedpokoju jak wryty. W holu stała moja żona w czerwonej sexi bieliźnie pończochach i czerwonych szpilkach.

Nareszcie jesteś mój wyposzczony kocurze mam nadzieje że troszkę mnie poużywasz i za szybko nie skończysz. Odwróciła się i bujając biodrami poszła do sypialni. W tyłeczku miała koreczek z niebieskim szkiełkiem.

 Oj nie skończę szybko pomyślałem i dobrze ,że szykujesz dupcie malutka.


                                  Przesłane przez czytelnika jak wam się podoba.  

                                  Krótkie więc w całości.                 Pozdrawiam K.