czwartek, 19 września 2024

Ciągła rywalizacja

 


 Jestem dwudziestopięcioletnim rudzielcem o długich lekko kręconych włosach do pasa. Noszę  okulary i mam piegi. Za to zgrabne nogi ładne piersi i fajna jędrną  pupę. Od trzech lat jestem z facetem, który ciągle za czymś goni. Ostatnio bardziej  zaczęło mi przeszkadzać że ciągle go nie ma jak go potrzebuje. Miałam mieć urlop a jego znowu gdzieś nosi. Jakiś wyjazd z kolegami na rowerach po górach. Tym razem nie dałam się zbyć że to męski wypad. Jadę z nim albo on nigdzie nie pojedzie. Nie przegadał mnie ,że będę się nudzić ,że są sami faceci będą jeździć po górach rowerami nic ciekawego. W wyobraźni wszystko sobie poukładałam. Będę chodzić na wycieczki w dzień a wieczorami jak on wróci będziemy się kochać jak szaleni. Pojechaliśmy nocnym pociągiem z jego kumplami. Fajne chłopaki z którymi trajkotałam pół drogi. Nie byli zachwyceni tym ,że jadę ale też nie mieli nam tego za złe. Resztę  podróży przespaliśmy. 

Na miejscu w małym hoteliku okazało się, że mój partner miał rację. Faktycznie z samego rana już ich nie było. Nawet śniadanie jadłam sama. Tylko dwa dni pogoda nadawała się na spacery. Resztę lało a oni i tak jeździli. Oprócz tego ta ciągła rywalizacja jak dzieci Kto pierwszy na górze, kto pierwszy wypije. Kto więcej wytrzyma kto się nie zrzyga. Ja pięr… przecież to było chore. Nawet na kolacjach rywalizowali np. Kto zje więcej ostrych papryczek. Wracałam do pokoju sama bo jeszcze coś musieli. Kiedy wracał do pokoju padał ze zmęczenia albo z powodu alkoholu. Po prostu koszmar nie urlop. Pod koniec miałam taka chcicę że dosłownie szukałam kogoś kto mnie przeleci a tu akurat nic ciekawego na widoku wszyscy z kobietami. Wreszcie koszmar się skończył. Wracaliśmy nocnym pociągiem niestety bez kuszetek w jednym przedziale. Chłopaki byli nakręceni i grali w karty ja byłam wściekła. Kiedy któryś zagadnął czemu siedzę struta nie wytrzymałam i wygarnęłam im wszystko. O tym ,że ciągle sama ,że zachowują się jak dzieciaki, że nawet przez cały ten urlop nikt mnie nie przeleciał.      

                                     Pełne opowiadanie wysyłam na mail. info poniżej. 

                                                                                                                        Pozdrawiam K.

 

  • Zachęcam oczywiście do wspierania mnie w finansowo. Im więcej środków pozyskam od was tym więcej czasu mogę poświęcić na nowe opowiadania. Konto przyjaciela nic się nie zmieniło.  Kwota też bez zmian 50 PLN pół roku 90 PLN rok.
  • Wstęp publikuje na blogu dla wszystkich resztę opowiadania dosyłam na ustalony mail. Po uiszczeniu opłaty dosyłam wcześniejsze opowiadania i te na bieżąco.

             Konto zaufanej osoby 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.

                                                                              Z dopiskiem Opowiadania K.  

     

   

     

poniedziałek, 26 sierpnia 2024

Przyłapana

 

Wydawało mi się że to kilka lat bardzo udanego małżeństwa. Plany na przyszłość dzieci i pies . Do tego dobre pensje i satysfakcja z pracy. Ładne mieszkanie i niezły seks czego chcieć więcej.
A tu któregoś dnia.

   


Odwoziłem kolegę po pracy bo zepsuło mu się auto. Przez to jechałem zupełnie inna drogą niż
zwykle. Wydawało mi się ,że po drodze widziałem auto mojej żony. Stało w miejscu gdzie nie
było prawie nic dookoła oprócz starych kamienic i dawnej pijalni piwa. Obecnie troszkę ucywilizowanej ale tylko troszkę. Miałem się o to zapytać żony ale wyleciało mi to z głowy. Umówiłem się z kolegą że
będę go odwoził aż naprawi swoje auto i po kilku dniach znowu zobaczyłem samochód żony.
Wróciłem w to samo miejsce gdy odwiozłem kolegę ale jej auta już nie było. Zatrzymałem się obok pijalni w miejscu gdzie stało jej auto i wszedłem do środka.
Było tam kilkoro młodych mężczyzn pijących piwo i drinki.
Zamówiłem małe piwo i usiadłem przy oknie zastanawiając się co ja właściwie tu robię.
Chciałem już wychodzić gdy nagle wpadł jak burza młody chłopak i rozglądnął się a potem machnął na barmana i usiadł do stolika obok.
   I co chłopaki?
No była znowu.
   Cholera szef mnie nie chciał puścić.
Opowiedz jak to się z wami zaczęło?
To było jakiś czas temu środa albo czwartek. Siedziałem z młodym i piliśmy piwo.
Zatrzymało się tu pod barem auto i wysiadła fajna babka. Taka koło trzydziestki może trochę więcej. Czarne proste włosy do ramion. Duże cycki, niezły tyłek ubrana tak normalnie. Usiadła przy stoliku i zamówiła soczek. Patrzyła na nas więc się przysiedliśmy. Mało mówiła ale była nami zainteresowana.
Capnąłem ja za kolano a ona nic więc wyżej za udo potem za cipę przez rajstopy. Młody chwycił za cycka a ona tylko przymrużyła oczy. Macaliśmy ją przy stoliku przez materiał. Dopiero jak wsunąłem jej rękę w majtki jęknęła że nie tutaj. 


    Poszła z nami za śmietniki rozdarliśmy jej rajstopy i majtki. Miała taką mokrą cipę że tylko
ruchać. Sama oparła się o śmietnik pochyliła i wypięła tyłek jak kurwa za kasę ale to nie chciała ani grosza. Wsadziłem całego po jaja to tylko cicho jęknęła.  Rżnąłem ją z całej siły i tylko wzdychała potem młody. Obaj spuściliśmy się do środka. Chcieliśmy wziąć ja na drinka ale wsiadła do auta i odjechała.
Potem kilka dni cisza i po tygodniu znowu była. Włosy miała spięte z tyłu. Ubrała taką obcisłą bluzkę że suty jej  było widać i mini ledwie za tyłek. Jak usiadła naprzeciwko to podwinęła jej się kiecka i miała
takie kurewskie pończochy z koronkami  i była bez gaci. Z gołą cipą taką rozchyloną lekko wilgotną mówię ci.
Wzięliśmy ją za rękę od razu za śmietnik.
Podwinęła kieckę oparła się o śmietnik i wypinając tyłek syknęła zerznijcie mnie.
Młody sobie poużywał tym razem pierwszy a jak skończył chwyciłem ją za włosy i pytam chcesz ostro.
Tak odparła chcę być ostro wyruchana..


Wiec ja kutasa w rękę i pcham jej w dupę. Ledwie wszedł taka była ciasna jęczała nie... nie... ale i
tak jej wsadziłem. Trochę się wyrywała ale gdy zacząłem ja grzmocić zamiast się wykręcać coraz bardziej wypinała tyłek. 
Młody tak się napalił ,że po mnie mu znowu stanął i też ją w dupę wyruchał. Tyle miała tam naszej spermy że aż chlupało jak ją dymał.
Myśleliśmy że już nie wróci ale dziś znowu była.
Ugadałem się z szefem i pozwolił nam wziąć ja na zaplecze. On ma tam taki tapczan na którym czasem dmuchał kelnerki.
Przyszła w takiej obcisłej sukience za kolana.  Fajnie się opinała na jej cyckach nawet sutki było widać. Dupcia rowek nawet uda i kształt cipki kiedy zrobiła krok. Do tego jak się pociągnęło można było wsadzić łapę chwycić za cycka albo cipę i łatwo się rozciągała. Pod kiecą zupełnie nic.
Młodego nie było ale obciągnęła na zapleczu mi i szefowi. Po lodach położyła się na tapczanie i podniosła nogi do góry. Kieckę miała na brzuchu. Fajnie dawała się ruchać obejmowała mnie kolanami potem walił ją szef . Specjalnie nie kończyliśmy żeby zerżnąć ją też w dupę. Wiedziała że tak będzie i była gotowa . Miała nawilżony otworek jakimś olejkiem łatwo wszedłem ale i tak jęczała wbijałem się w jej dupę z całej siły. gdy skończyłem szef kazał jej klęknąć na tapczanie.
Krzyczała jak jej wciskał nie wiedziałem że ma takiego grubego wcześniej się nie przyglądałem. Dawała się ruchać i jęczała że mężowi  tak nie daje. A tu daje każdemu ruchać  się  w dupę jak kurwa. Będzie musiała mu w końcu dać w tyłek bo mąż nie może być gorszy.
Widzisz frajerze gdybyś przyszedł wcześniej to byś sobie poruchał za darmo.
Może przyjdzie znowu za tydzień?
Może kto to wie .

W następny czwartek zwolniłem się z pracy i przyjechałem wcześniej do baru.
Przy stoliku obok siedział znany mi gawędziarz i młodszy od niego mężczyzna. Pewnie
młody. Tego co się spóźnił wtedy znowu nie było.
Zaproponowałem kolejkę chętnie na to przystali. Ja małe oni duże po drugim zdradzili mi
sekret nieznajomej. Zaproponowałem ,że jak przyjdzie to chętnie się przyłącze. Nie było
sprzeciwu.
Poszła jeszcze jedna kolejka tym razem beze mnie
Chwilę później podjechało auto mojej żony.
Wyglądała zupełnie inaczej niż dziś rano gdy szła do pracy. Zaczesane do tyłu spięte włosy
chyba czymś nasmarowane wyglądały jak mokre. Ostry makijaż bluzka z dużym dekoltem i
obcisła skórzana spódniczka przed kolana z rozporkiem z boku. Przy każdym kroku
odsłaniającym udo w koronce pończochy. Do tego bardzo wysokie szpile. Weszła do baru i stanęła w
drzwiach bo jej wzrok spotkał się od razu z moim. Gawędziarz podszedł do niej pierwszy.
Hej fajnie że jesteś poznasz nowego.
Przyprowadził do stolika moja żonę trzymając ją za pośladek. Usiadła naprzeciw mnie.
Trochę mu o tobie opowiedziałem. Dziś u szefa kicha bo za barem jego żona ale może
pójdziemy do lasku.
Nowy też chętnie się przyłączy. Skarżył się że żona  rzadko mu daje i na pewno nie tak jak ty.
Szliśmy we trójkę i moja żona prowadzona jak owieczka na rzeź.
Podszedłem do niej chwyciłem za pośladek ściskając mocno.
Musimy się poznać lepiej chłopaki już cię dobrze znają opowiadali mi.
Pocałowałem ją odwzajemniła ochoczo pocałunek. Chwyciłem za pierś i lekko ścisnąłem. Nie miała stanika sutki miała twarde z podniecenia.
Pewnie cipkę miała też wilgotną.
Podobno dajesz się ruchać w dupę jak dziwka szepnąłem
Zaraz zobaczysz uśmiechnęła się żona.
W lasku rozpięła bluzkę uwalniając piersi i podciągnęła spódniczkę odsłaniając gołą cipkę.
Kto pierwszy zapytała?
Ten co stawiał odezwali się prawie równocześnie.
Podszedłem do żony która patrzyła mi prosto w oczy. Rozpoiłem rozporek wyjąłem penisa a potem
chwyciłem ją za włosy i ciągnąłem w dół. Kucnęła i zaczęła lizać mi penisa. Trzymałem ją
za włosy i wpychałem kutasa w jej usta coraz głębiej przeżywając coraz głośniej.
O tak ciągnij suko mocniej mocniej mój członek wszedł jej aż do gardła nie mogłem się powstrzymać
wpompowałem pierwszy raz spermę mojej żonie do ust i nie puściłem włosów dopóki nie połknęła.
Teraz wasza kolej ja musze nabrać sił.
Patrzyłem jak żona obciąga obce kutasy. Potem wypina się przy drzewie i daje ruchać na
początku w cipę. Potem jęcząc daje sobie zerznąć tyłek młodemu.
Ten drugi wymyślił coś nowego. Położył się na ziemi i wciągnął ją na siebie. Chciał wsadzić
jej w pupę ale jego penis wślizgnął się do cipki. Skakała na nim z kołyszącymi się w rytmie piersiami.
Spodobało mu się więc nic już nie zmieniał.
Patrzyłem jak wchodzi jego penis w cipkę a z tyłeczka przy każdym pchnięciu w cipkę sączy 
się sperma młodego.
Znowu mi mocno stanął.
Kucnąłem nad żona i przyciskając ją ręką w okolicy krzyża  wdarłem się w jej pupę.
Głośno krzyknęła choć dziurkę miała śliską od spermy.
O tak ale masz ciasna dupkę ekstra to jest muszę namówić na to żonę
Ychmmm żony nie dają się ruchać w dupę jak dziwki tylko Ochhhh…Tylko kochać mężem.
A ty?
Ja uwielbiam się kochać z mężem i dawać ruchać w dupę jak dziwka.

Coś jeszcze mówiła ale nie słuchałem wyjąłem penisa i spryskałem sperma jej pupę. Gość w
jej szparce skończył wcześniej. Kiedy wstała cipkę uda i pupę wszystko miała w spermie.
Poprawiła włosy po zapinała bluzkę obciągnęła spódniczkę. Chłopaki wrócili zadowoleni na jeszcze jedna kolejkę a my do aut.
Musiałem jeszcze zatankować. Gdy wróciłem do domu auto żony już stało.
Wykąpana w seksownej koszulce nocnej szykowała kolacje.

Podszedłem do niej objąłem w pół pocałowałem w usta.
   Część kochanie jak minął dzień zapytałem?
Cudownie patrzyła na mnie nie mogąc ukryć zaskoczenia.
A tobie Kochanie ?
   Zaskakująco dobrze.
Lubisz być tak zaskakiwany ?
   Nie sądziłem że aż tak bardzo lubię niespodzianki.
To teraz kolacja a potem zarezerwuj dwa bilety w kinie na sobotę.
Coś konkretnego?
Niekoniecznie ważne abyśmy siedzieli w ostatnim rzędzie. Nie chcę aby ktoś mi
przeszkadzał.
                                                                                        
                                                                                                                           Rafał


                                                                                                                      

sobota, 24 sierpnia 2024

Błąd w obliczeniach.

 Moja żona Agata pracuje w dużej firmie finansowej. Choć radzi sobie świetnie nigdy nie

może czuć się bezpiecznie bo na jej miejsce jest sporo chętnych młodszych kobiet ,które zrobiłyby wszystko aby ją zastąpić.
Ostatnio pojawiła się szansa aby zostać wspólnikiem firmy i dzięki temu samemu dyktować
warunki.


Niestety jak to w życiu bywa jak się człowiek bardzo stara i bardzo mu zależy robi błędy.
Agata popełniła mały błąd w obliczeniach ,który przy przeliczaniu namnażał inne błędy.
Jednym słowem okazało się że trzeba poświęcić kilka godzin aby wszystko sprawdzić.
Ona za to odpowiadała i to jej obowiązek aby było wszystko ok.
    Potrzebna była jej pomóc i poprosiła o nią jednego ze wspólników. Niestety z dwóch szefów
w grę do tego zadania kwalifikował się tylko jeden Szymon.
Problem był taki że Szymon nazywając sprawy po imieniu molestował ją w pracy. Kiedy tylko był blisko niej chwytał ją delikatnie za biodro. Czasem jego ręka ocierała się o pośladek niby przypadkiem. Bardzo często podczas rozmowy patrzył jej w dekolt nawet tego nie ukrywając.
No i kilka razy sugerował bliższe poznanie co wiązało się z jednym.
    Było w tym troszkę jej winy. Chciała zostać wspólnikiem i pozwalała mu to. Tym bardziej że
przyszła z tym do mnie. A ja jako trochę zboczony mąż powiedziałem coś w stylu.
Czasami trzeba poświęcić się   bardziej aby osiągnąć cel. Jednak jako mąż mam prawo wiedzieć do czego się posuniesz aby cel osiągnąć.
    Czyli Agatko jeśli zdecydujesz się na np. na ostre rżnięcie na zapleczu socjalnym to chce o
tym wiedzieć wszystko.
Wtedy traktowała moje wyznanie jako sarkazm ale z biegiem czasu dochodziła do wniosku
że aby osiągnąć cel nie będzie innej drogi.
Tym bardziej, że po piętach deptały jej młodsze zdolne gotowe rozłożyć uda koleżanki.
Na razie wygrywała wiedzą.
Co nie znaczy że mojej Agacie czegoś brakowało. To piękny rudzielec wysoki bo w szpilkach
jest równa ze mną a ja mam prawie 185 cm. Do tego ma duże jędrne piersi. Okrągły
odstający tyłeczek i nie dziwię się ani trochę jej szefowi. Ja też przy każdej okazji za niego łapie i nie
tylko za tyłeczek.
Kilka dni temu trochę mnie zmogło choróbsko i leżałem w łożu.
Wbrew opinii mojej Agaty że wtedy mężczyzna się do niczego nie nadaje wykrzesałem z
siebie trochę sił. Kiedy rano kręciła się koło łóżka w koszulce do połowy pupy. I za każdym
razem kiedy się nawet trochę pochyliła pokazywała mi gołą cipkę. Stanął mi tak że
wybrzuszył kołdrę.
Wtedy klęknęła przy łóżku i głaskała po wypukłości. Śmiejąc się mój malutki niby chory a tu
proszę.
Ja ci dam malutki.....
                                       Pełne opowiadanie wysyłam na mail. info poniżej. 

                                                                                                                        Pozdrawiam K.

 

  • Zachęcam oczywiście do wspierania mnie w finansowo. Im więcej środków pozyskam od was tym więcej czasu mogę poświęcić na nowe opowiadania. Konto przyjaciela nic się nie zmieniło.  Kwota też bez zmian 50 PLN pół roku 90 PLN rok.
  • Wstęp publikuje na blogu dla wszystkich resztę opowiadania dosyłam na ustalony mail. Po uiszczeniu opłaty dosyłam wcześniejsze opowiadania i te na bieżąco.

             Konto zaufanej osoby 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.

                                                                              Z dopiskiem Opowiadania K.  

     

 

     

środa, 7 sierpnia 2024

Recepcjonistka.

 


Jestem krótkowłosą blondynka średniej budowy. Mam dość duże piersi. Jestem wąska w talii z okrągłą
pupą. Nie jestem ani puszysta ani szczupła. Gdybym nie była kobietą pewnie uznałabym ,że figurę mam w sam raz.
Mam trzydzieści dwa lata i jestem mężatką. Pracuje już prawie rok na recepcji w Aquaparku części hotelowej.
Z mężem nie mamy dzieci tylko psa. Do tego można powiedzieć ,że żyjemy choć razem to osobno w jednym mieszkaniu. Składamy się na opłaty ale rachunki mamy osobne.
Można tak żyć. Jest nawet wygodniej i mniej spięć.
      Niestety wynikają z tego też pewne trudności.
Samochód w pełni opłaca mąż a że mieszkamy poza miastem dojazdy do pracy zaczęły sprawiać mi kłopoty.
Postanowiłam się uniezależnić i kupiłam sobie autko.
Ładne małe co prawda nie nowe ale fajne. Poł roku miałam spokój a potem zaczęło się psuć. Do tego miałam raty za nie i jeszcze doszły inne koszty o których nie warto
wspominać. Jednym słowem popadłam w tarapaty finansowe.
Do męża nie miałam co uderzać.
Z pracy dostałam chwilówkę, którą trzeba było w końcu oddać. Wystarczyło by pięć stów do pensji i byłabym szczęśliwa a tak co miesiąc miałam problem.
Jako recepcjonistka dużo wiedziałam o pracownikach i gościach.
Był taki jeden mężczyzna który zajmował się chemicznym składem wody w basenach. Miał
kilku młodych chłopaków i działalność gospodarczą ale tylko na potrzeby Aquaparku.
W związku z tym ,że często nocował w naszym hotelu po przeglądach gdy nie było już gości. Dostał
duży rabat od szefowej. Był sam po rozwodzie około czterdziestki i miał puste mieszkanie prawie sześćdziesiąt kilometrów od aqua.
Trzy cztery razy w tygodniu przychodził do niego do pokoju panie.
Różne  czasem w moim wieku czasem starsze lub młodsze.  Rzadko jakieś piękności raczej przeciętne. Zostawały max godzinę i wychodziły.
Facet był duży na pewno miał nadwagę ale też był wysoki i to polepszało jego wizerunek. Do
tego łysawy i w okularach. Mimo to raczej nie powinien mieć problemu ze znalezieniem
kogoś dla siebie.
Wydawać kasę na dziwki to chyba przesada z jego strony.
Zaczęłam kombinować.
Jakoś za seksem mocno nie tęskniłam bo z mężem nic szczególnego mnie nie spotkało. Dbał głównie o siebie i bardzo rzadko miałam z nim orgazm.  Jakieś tam motylki poczułam między udami myśląc ,że może by z nim.
Wszystko u mnie ok. On też może być. Trzy cztery razy w miesiącu musi na nie
wydawać cztery pięć stów. Mógłby mnie wspomóc a ja bym mu się odwdzięczyła.
Przeglądnęłam szafę i zaczęłam ubierać się bardziej kusząco.
Większy dekolt, krótkie sukienki, szpilki a nawet pończochy.
Gdy zaczął mi się uważniej przyglądać i zauważać mnie bardziej. Założyłam jeszcze koronkową bieliznę i pas do  pończoch. 
Przyszedł po klucz więc stanęłam w taki sposób aby nie widziała nas kamera.
    Dzisiaj sam nie będzie odwiedzin.
Na razie sam może się coś trafi później.
    A może coś z hotelowej obsługi wydukałam. Byłam już na pewno czerwona ze wstydu ale uniosłam brzeg sukienki pokazując mu koronkowe majteczki i pończochy.
Spojrzał na dół i uśmiechnął się.
A recepcja.
     O dwudziestej drugiej zamykam drzwi jest na przywołanie. jakby co zostawię cię na sekundę i wrócę.
OK czekam po dziesiątej przyjdź bez majtek lubię takie z gołymi cipkami.
Poszedł sobie. Cała płonęłam i zrobiłam się wilgotna w środku.
Kilka minut po dziesiątej zapukałam do jego drzwi.
Dziwnie mi było iść przez znajomy hol bez majtek. Miałam wrażenie że wszyscy których mijam wiedzą że mam gołą małą.
Zapukałam do drzwi a on wpuścił mnie do środka.


Całe opowiadanie na mail .  Pozdrawiam K.  

 

  • Zachęcam oczywiście do wspierania mnie w finansowo. Im więcej środków pozyskam od was tym więcej czasu mogę poświęcić na nowe opowiadania. Konto przyjaciela nic się nie zmieniło.  Kwota też bez zmian 50 PLN pół roku 90 PLN rok.
  • Wstęp publikuje na blogu dla wszystkich resztę opowiadania dosyłam na ustalony mail. Po uiszczeniu opłaty dosyłam wcześniejsze opowiadania i te na bieżąco.


                                                                                                              Pozdrawiam K.

       Konto zaufanej osoby 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.

                                                                              Z dopiskiem Opowiadania K.  

     

niedziela, 14 lipca 2024

Klient życia.

 Od kilku lat pracuje w dobrej renomowanej firmie jako agent nieruchomości. Jestem wysoką ciemną blondynka z lokami sięgającymi ramion. Mam ładną pupę, duże piersi i długie nogi. Uroda pomogła mi w karierze znalazłam też partnera na dłużej. Po kilku latach bycia razem postanowiliśmy się pobrać ale o dzieciach nikt nie myślał i nie mówił.

Teraz po kilku latach małżeństwa żyliśmy troszkę obok siebie. Bardziej zaczęły liczyć się
kariery. Nawet trochę ze sobą na tym polu rywalizowaliśmy kto więcej osiągnie. Trochę mi było brak tych chwil kiedy rzucał się na mnie po powrocie z pracy. Wystarczyło odkryć trochę więcej ciała. Albo nagle podczas oglądania filmu rozchylał mi uda i tak długo drażnił językiem szparkę aż wykrzyczałam
pierwszą i każdą kolejną fazę mojego orgazmu. Te czasy już minęły. Ostatnio te upojne
wieczory zdążają się rzadziej i najczęściej po kolacji we dwoje w domu albo na mieście.
Staram się wtedy być bardzo sexi i zazwyczaj skuszę go na tyle ,że dostaję czego pragnę. Chyba że praca wejdzie nam w drogę.

A w naszej pracy jest odwrotnie. Z upływem lat oboje awansowaliśmy i praca bardziej nas
pochłania. Męża zarządzanie firmą a mnie sprzedaż apartamentów. Dostaje te najlepsze od
szefów ale liczą ,że je sprzedam z dużym zyskiem. Ostatnio przez pandemię było trudno i
chcąc nadrobić negocjowałam sprzedaż apartamentu z pewnym pośrednikiem. Miałam do
sprzedania całe ostatnie piętro wieżowca. Sześć drogich apartamentów i bardzo liczyłam ,że kupi ten
największy.
Niestety ciągle brakowało mu czasu aby się spotkać i go obejrzeć.
Był piątek popołudniu. Skończyłam wcześniej i mieliśmy iść z mężem na późny obiad.
Ubrałam sexi bieliznę, koronkowe majtki i biustonosz. Pas do pończoch i pończochy ze szwem. Do tego wysokie szpilki i czarna sukienkę. Troszkę widać było pończochy gdy się pochyliłam ale miało podziałać. Na wierzch dłuższy wiązany sweterek.

Pół godziny przed wyjściem zadzwonił właśnie ten ważny klient.
Miał dziś trochę czasu mąż oczywiście zrozumiał że muszę. Sam zrobiłby to samo. 
ostatnich minutach załatwiłam w biurze budowy klucze. W budynku wykonywali ostatnie pracę wykończeniowe. Pojechałam na spotkanie tak jak byłam ubrana.
Mój Klient którego znałam tylko głos okazał się bardzo eleganckim przystojnym mężczyzną
około czterdziestki. Do tego wydawał się zakłopotany tym ,że zepsuł mi wieczorne plany.
od razu zorientowałam się że wpadłam mu w oko. Dostrzegłam jak ukradkiem spogląda na moje nogi,
pupę i piersi. Postanowiłam to troszkę wykorzystać. W windzie przyglądałam mu się równie dokładnie co on mi choć rozmawialiśmy na temat apartamentu. Przez myśl mi przemknęło jak bardzo bym się opierała gdyby chciał mnie wykorzystać. Ciekawe co ma w spodniach taki elegant. Wolał by mnie wziąć w windzie czy może gdzieś opartą o surową betonową ścianę. 

Mimo tematycznej konwersacji wyobraźnia sprawiła ,że poczułam coś czego dawno nie było.
Byłam podniecona ,wilgotna miedzy udami do tego stopnia ,że miałam nieodpartą ochotę pogłaskać się po szparce.

Całe opowiadanie na mail .  Pozdrawiam K.  

 

  • Zachęcam oczywiście do wspierania mnie w finansowo. Im więcej środków pozyskam od was tym więcej czasu mogę poświęcić na nowe opowiadania. Konto przyjaciela nic się nie zmieniło.  Kwota też bez zmian 50 PLN pół roku 90 PLN rok.
  • Wstęp publikuje na blogu dla wszystkich resztę opowiadania dosyłam na ustalony mail. Po uiszczeniu opłaty dosyłam wcześniejsze opowiadania i te na bieżąco.


                                                                                                              Pozdrawiam K.

       Konto zaufanej osoby 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.

                                                                              Z dopiskiem Opowiadania K.  

     

sobota, 13 lipca 2024

Pani seksuolog

 

Pani seksuolog

Pewnie każdy kto nie ma w rodzinie lub wśród przyjaciół seksuologa ma mylne
wyobrażenie o jego pracy.
Ogólnie wszelkie porady zaczynają się od wysłuchania pacjenta i ocenie ile w jego wypowiedzi jest szczerej prawdy. Następnie ustalam przyczynę problemu w psychice pacjenta.
Czasami jednak przyczyna leży zupełnie gdzie indziej i do pani seksuolog los się uśmiechnie.

Jestem samotną kobietą po trzydziestym roku życia. Brunetka z za bardzo kręconymi lokami
które często żyją własnym życiem. Duży biust przeszkadza moim pacjentom skupić się na konkretach. Okrągłą bardzo kobiecą pupą którą nauczyłam się kręcić kiedy chcę poderwać upatrzonego faceta. 
Do tego wąska w talii i moje długie nogi z których jestem dumna. 
Gdyby nie włosy i lata odciśnięte na twarzy byłoby idealnie.
Moje małżeństwo zawarte za młodu po kilku latach się rozpadło i długo tego nie
żałowałam. Ogólnie dobrze mi samej z sobą a finansowo też nie narzekam. Jeśli już zapragnę
towarzystwa męskiego zawsze coś tam sobie znajdę na noc i potem na długo mam dość.

Wracając do tego uśmiechu losu.
Była czternasta i miałam umówionego pacjenta jakieś kłopoty z erekcją. Pewnie znowu chętny na
tańsza wiagrę na receptę  i tyle pomyślałam ale bardzo się myliłam.
Przyszedł mężczyzna około pięćdziesiątki z brzuszkiem łysawy w okularach. 
Ogólnie nic podniecającego w nim nie było i jeszcze w dodatku nie mógł.
Jako profesjonalistka najpierw musiałam go wysłuchać a potem badania.
Był zmieszany i zakłopotany ale mówił.

Pani doktor jesteśmy małżeństwem od prawie dwudziestu lat i ostatnio zaczęły się kłopoty z erekcją.
   Jakiego rodzaju kłopoty.
No w takiej pozycji na jeźdźca jakoś mi nie jest dobrze i nic nie wychodzi.
   Rozumiem że żona jest niezadowolona.
Przyzwyczaiłem ją i siebie że w trakcie stosunku dwa a częściej trzy razy dochodzi więc jeden
to trochę dla niej mało. Nic nie mówi ale ją to wiem.
   Zaraz zaraz dochodzi pan dwa, trzy razy z żoną.
Nie nie ja się wstrzymuje to ona dochodzi ja po wszystkim na końcu.

Proszę mi dokładnie streścić ze szczegółami jak wygląda państwa Akt płciowy od ochoty na
sex.
Zaczyna się spontanicznie wieczorem głaszczę żonę po pupie całuję w szyję w usta jeśli się
nie wykręca i nie ucieka znaczy jest jakaś szansa.
Szykujemy na wieczór jakieś winko oglądamy początek filmu. Ona często kładzie się na moje
kolana a ja ją głaszczę.
Po ramionach, po plecach, brzuchu, po piersiach, udach, pupie i jak się uda czasami po jej
szparce ale tylko troszkę bo się szybko denerwuje. Jak ma większą ochotę to już przed telewizorem
popieszczę jej ustami sutki a nawet wycałuję brzuszek i dobiorę się językiem do szparki.
   A żona
Żona jeszcze nie jest gotowa.
   Ach rozumiem. Dziwne bo ja już bym była pomyślałam.
Wtedy przenosimy się do sypialni.
Zawsze chce żeby ją długo głaskać albo pomasować bardzo ja to podnieca. Coraz częściej
mogę też dotykać jej sutków i szparki. Wreszcie mogę zacząć pieścić ją językiem. Najpierw delikatnie po wierzchu potem coraz mocniej intensywniej. Lubię wtedy poślinić palce i przy okazji pieścić jej sutki. Kiedy jest bardzo wilgotna wsuwam jej palec do środka. Ma tam takie miejsca ,że wystarczy je podrażnić i przy jednoczesnym lizaniu szparki bardzo szybko dochodzi.
   I wtedy ma pierwszy orgazm.
Nie wtedy przerywam nie lubi tak dochodzić.
   Cholera ma baba szczęście zadudniło mi w głowie.
Robię tak kilka razy kiedy wreszcie poprosi abym w nią wszedł.
Taka pozycja na misjonarza obojgu nam bardzo się podoba. Lubię jeszcze członkiem
pojeździć po jej szparce zanim go w nią wsunę.
Wtedy wystarczy kilka razy i moja żona ma orgazm.
   I co dalej.
Potem siada na mnie kiedy głaszczę jej pupę i piersi bardzo szybko dochodzi drugi raz.
   A Pan z nią
Nie mógłbym skończyć za wcześnie. Czekam na swoją kolej.
   Dobrze co dalej. To mi się nie zdarza często ale mam mokre majtki.
Dalej kiedy ochłonie próbujemy jeszcze raz.
Czasami ślini mój palec to znak abym go użył.
Wtedy w trakcie kiedy mnie dosiada wciskam go w jej drugi otworek.
Z reguły szybko wtedy dochodzi.
   Trzy to wasz rekord.
Cztery ale to po długiej przerwie.
   Dobrze co dalej.
Dalej to żona kładzie się na brzuszku albo na plecach jak wolę i pozwala mi poszaleć. Kiedy
leży na plecach to ja troszkę pomęczę nawet z nogami na ramionach. Ale kiedy ma wypięty
tyłeczek wystarczy pół minuty i jestem ugotowany.
Pół minuty tylko ok a sex analny bo wspomniał Pan o takich pieszczotach.
Próbowaliśmy raz ale nic nie wyszło bo ona twierdzi ,że jest za gruby i to bardzo boli.
   Ach za gruby ok zapisze sobie.

Teraz ten nieudany
To ostatni byliśmy już w łóżku zaczęło się od pieszczot a potem ona leżała na brzuchu więc
całowałem jej pupę i w końcu zacząłem pieścić językiem jej ciasny otworek.
Podobało się jej bo po chwili wypięła tyłeczek podnosząc go do góry i lizałem obie dziurki
wciskając język do środka. Raz do jednej potem do drugiej.
Wzdychała głośno więc zaatakowałem.
   Penisem
Nie palcami najpierw cipeczkę potem wsunąłem jeden w pupę a drugi w szparkę. Ciągle
przerwałem i lizałem otworki aby były śliskie. Potem wsadziłem kciuk w pupę dwa palce w
szparkę a reszta dłoni mogłem jeszcze drażnić jej łechtaczkę.
Wtedy stwierdziła że już nie wytrzyma obróciła się. Wszedłem w nią poruszyłem się ledwie
kilka razy miała orgazm i kiedy ochłonęła i chciała na mnie usiąść mój kolega się zbuntował.
   Tak w ogóle.
No był taki pół twardy ale kiedy siadała na nim wystarczyło że dwa razy się ruszyła i już bym
Kończył a nie mogłem bo przecież chciała więcej.
   No tak chyba rozumiem. A co Pana najbardziej podnieca. Tylko proszę szczerze to fantazje więc proszę nie kręcić bo nie będę mogła panu pomóc.
No najbardziej to tyłeczek żony widzę jak jej dobrze kiedy ja tam pieszczę chciałbym móc więcej.
   A jeszcze co.
Pończochy z pasem i podwiązkami.
   Żona nosi
Nie nie ona nie lubi.
    A mówił jej pan o tym
Tak proszę ją o to na każde urodziny ale zawsze znajduje jakieś wytłumaczenie.
    To może trzeba kupić.
Kupiłem kilka razy nawet z nią żeby pasowały.
    I co..
Ubrała raz może dwa potem wyrzuciła albo oddała.
   A co mówiła.
Że się zwijają, że ma uczulenie, że uwierają itd. dałem sobie spokój.
   Dobrze a stosunek oralny z jej strony. Lubi pan taką zabawę.
Bardzo ale zdarza się raczej rzadko.
   Tzn
Co trzeci czwarty stosunek.
   A mówił Pan że chce.
Tak ale ona uważa ,że nie mogę mieć za często bo mi spowszednieje
   Cholera udusiła bym tą babę. Może jej te orgazmy nie spowszednieją.
Ja mam jeden orgazm na trzy stosunki z tymi bucami których upoluję.
   Czyli mówi Pan ,że pończochy podwiązki stosunek oralny, analny to Pana najskrytsze
marzenia.
No mam jeszcze takie dziwne.
   Słucham.
Żona jest ubrana jak dziwka i biorę ja tak ostro w obie dziurki w lesie albo w aucie. Jeszcze jest
taka wulgarna mówi wyruchaj mnie jak dziwkę.
   Mówił Pan jej o tym
No tak
   I co
To samo co z pończochami.
   Ok zapisze sobie. Jest coś jeszcze. Widzę że tak proszę mówić.
Takie sny mam oddaje ją innym i się z nią zabawiają.
   Podoba się to wam w śnie.
Ona na początku protestuje ale potem chętnie pozwala na wciskanie sobie penisów we
wszystkie otworki nawet te których ja nie dostaję. Jeszcze ich pogania jest wulgarna. Mówi mocniej rżnijcie mnie w dupę i cipę jak kurwę. A po wszystkim namawia mnie. Zachęcając. Widziałeś jak mnie ruchali widziałam że ci się  podobało. Zrób ze mną to samo.
   Często ma Pan takie sny.
Powiedziałbym że za często
   Takie same.
Kończą się podobnie ale sceny są inne.
   To jeszcze jeden przykład poproszę.
Na jakiejś dużej imprezie słyszę jak faceci sobie opowiadają że jakąś chętna suczka daje w
obie dziurki.
Idę tam popatrzeć a to moja żona jest ostro rżnięta przez dwóch typów a jeszcze jeden czeka na
swoją kolej.
    Chciałby Pan żeby to się stało.
Jak o tym pomyślę na poważnie to nie.
Ale gdybyśmy oboje tego chcieli i zdecydowali się na taki ruch to może.
    Dobrze na dziś to wystarczy na razie nic Panu nie przepisze. Proszę przyjść do mnie po
jutrze też na czternastą. Zbadam Pana i sprawdzę reakcje. Proszę się z żoną nie kochać
przez te dni bo badanie nie wyjdzie. Potem może będę chciała zobaczyć się z żoną.
Pani doktor tylko.
To co Pan powiedział było tylko dla mnie ale też proszę pamiętać o tym co ja Panu
doradzam lub proponuję.
Miałam dwa dni aby się przygotować i sprawdzić ile jest prawdy w tym co mówi mój pacjent.
Czekałam w swoim gabinecie już od dwunastej nie miałam innych pacjentów.
Upięłam moje loki w koczek aby nie przeszkadzały. Zrobiłam sobie mocniejszy niż zwykle
makijaż. Ubrałam najbardziej wyzywający koronkowy i prześwitujący komplet bielizny jaki
miałam. Biustonosz stringi pas do pończoch i pończochy wszystko białe. Do tego białe
szpilki i bielutka sukienkę.
W gabinecie zdjęłam sukienkę i nałożyłam swój fartuch. Był bardziej profesjonalny i jeszcze
krótszy. Ledwie zakrywał mi pupę a dekolt miałam prawie do sutków.
Kiedy zapukał pomyślałam sobie  idzie muszka do pajęczej sieci.
   Proszę


Siedziałam za biurkiem nie chciałam wytaczać najcięższych dział na początku.
Proszę siadać dziś chciałam przeprowadzić pewne badania i to musi zostać między nami
Czy Pan się zgadza.
A czy to będzie bolało
   Wręcz przeciwnie może być bardzo przyjemne
W takim razie zgadzam się
Wyszłam z za biurka. Jak Pan widzi przygotowałam się na eksperyment.
Członek od razu wybrzuszył mu spodnie.
Zakrył go ręką i przeprosił zmieszany.
  Tak miało być proszę go uwolnić reakcja jest prawidłowa.
Pacjent się rozebrał penis sterczał gotowy do ataku.
Świetnie teraz proszę obserwować.
Chodziłam po gabinecie kręciłam pupą wypinałam się do niego. Ciekawa byłam czy ciągle
będzie stał i czy jego właściciel nie żuci się na mnie i nie skończy po dwudziestu sekundach.
Ale był cierpliwy więc go nagrodziłam. Zamknęłam drzwi na klucz
Zrzuciłam fartuch klęknęłam przed nim i głaszcząc penisa dłonią powiedziałam.
Na początku będzie zachęta potem praca. Członek nie był długi ale faktycznie dość gruby szczególnie główka ale  im ciaśniej tym przyjemniej.
Kiedy zaczęłam go lizać pacjent zamknął oczy i oddał mi się cały.
Drażniłam go językiem po jądrach i u nasady a na końcu główkę.
Kiedy już drżał z rozkoszy brałam go całego do ust. Czułam kiedy dochodzi więc
przerywałam na chwilę ale kiedy już jęczał z rozkoszy wysunęłam go sobie głęboko w usta i
wyczekałam aż wszystko wleje mi do ust.
Potem dokładnie oblizałam go i kiedy odetchnął zdjęłam majtki. Klęknęłam na fotelu opierając
się dłońmi o oparcie.
   Proszę się wykazać tak jak z małżonką.
To było szaleństwo myślałam że znam swoje ciało.
Ale jego Palce usta język na moich sutkach i szparce kosmos. Dosłownie po minucie pieszczot miałam
kosmiczny orgazm.
Zaraz potem zaczął liżąc mi druga dziurkę. Kciuk w szparce i język w tyłeczku uchmmm
teraz na samą myśl robi mi się mokro.
Potem gdy zmieniał palce łapał za sutki prawie dochodziłam.
Mogę zapytał cicho.
   Rób na co masz ochotę w końcu to badanie
O rany wszedł we mnie trzymając za piersi i ruszył się dosłownie kilka razy a ja znowu jęczałam z
rozkoszy.
Potem czekał co powiem..
   Nie nie ulżyj sobie zerżnij panią doktor.
O tak teraz poczułam silnego mężczyznę jak on mnie wtedy przeleciał. Może gdyby
wytrzymał dłużej doszła bym trzeci raz ale przyjemnie było czuć jak kończy we mnie.
Wysunął się i opadł na fotel obok.
I co pani sądzi pani doktor.
   Badanie jeszcze trwa mój drogi.
Przysunęłam się bliżej klękając obok nie zważając ,że jego sperma cieknie mi po udach.
Zaczęłam liżąc wiotkiego członka delikatnie językiem.
Pani doktor było cudownie ale chyba wyczerpała pani moje możliwości.
   Jest Pan tego pewien.
Wstałam z kolan podeszłam do swojego biurka odsunęłam wszystkie szpargały i położyłam
się przyciskając sutki do zimnego blatu.
A gdybym powiedziała ,że masz wyruchać mnie w dupę jak kurwę.
Obróciłam głowę i spojrzałam w jego stronę. Penis stawał mu znowu na baczność.
   No dalej dla mnie nie jest za gruby.
Ooo oo o kurwa Ochhhh ochh jęczałam.
Pani doktor.
   Powiedziałam jak kurwę nie przerywaj.
Teraz Chwycił mnie jeszcze z mój koczek i choć krzyczałam kiedy wbijał się w tyłek z całej
siły miałam ochotę na więcej i więcej.
   Chcesz we mnie skończyć czy mam Ci jak kurwa obciągnąć na kolanach.
Nic nie powiedział tylko stękał i kończył tryskając w moją pupę. Kiedy go ze mnie wyjął sperma ciekła mi już z obu otworków.
Doprowadziłam do porządku pacjent był już ubrany. Według mojej oceny wszystko z Panem w porządku ale poproszę na rozmowę po niedzieli pańska małżonkę.
Spojrzał znowu na mnie przerażony.
   Spokojnie jak się umawialiśmy.
Potem ukłonił się i próbował wyjść. Ale drzwi były zamknięte.
Podeszłam je odblokować wtedy Chwycił mnie w pół przycisnął do siebie i pocałował. To był
pocałunek jakiego dawno nie czułam żarliwy namiętny.
Dziękuję szepnął.
Cała przyjemność po mojej stronie mrugnęłam oczkiem i pogłaskałam go po kroku kiedy
wychodził
Spotkanie z żoną to już całkiem inna historia.

                                                                                                       Pozdrawiam K.

wtorek, 28 maja 2024

Kolega z wojska

      Przyjechał na kilka dni bez zapowiedzi cały Mariusz. Umięśniony jak dawniej z tatuażami na całym ciele. Z wyglądu typ z pod ciemnej gwiazdy ale przy bliższym poznaniu super kumpel i przyjaciel. Widywaliśmy się często jeszcze długo po wojsku. Niestety przeniosłem się do Trójmiasta a on wyjechał do Holandii.  

Od zawsze był z niego pies na baby i choć traktował je źle lgnęły do niego jak do miodu. Nie wyłączając z tego mojej żony. Choć mówiła ,że nie znosi tatuaży a Mariusz jest gburem.
Na powitanie gdy chwycił ją za tyłek zareagowała bardzo łagodnie.
Zawsze wtedy mrugał do mnie z uśmiechem sprawdzając czy nie robi czegoś co mi się nie spodoba.
    Widząc to przypominałem sobie jak tęskniłem za moją dawną żoną. Było z niej niezłe ziółko kiedy ją poznałem. Pracowaliśmy razem w tej samej firmie. Drobna blondynka o kobiecych kształtach cudnej okrągłej pupie i bląd lokach do ramion. nie mogłem oderwać oczu od jej tyłeczka którym rozkosznie kręciła. Próbowalem sie do niej dobrać na różne sposoby. Wreszcie trafiłem na jej małą domówkę. Ten jej nie dojechał bo coś tam w trasie. A ja zostałem pomóc jej posprzątać po gościach. 

Tak przyznaję byłem świnią. Trochę byliśmy wstawieni i kiedy przy zlewie wsunąłem jej dłoń między uda prawie się nie broniła. Majtki miała wilgotne od mokrej cipki. Dała radę tylko chwilę się opierać moim pieszczotą i miała orgazm. Kiedy uwolniłem sprzęt i chciałem niepostrzeżenie wsunąć się do jej wilgotnej szparki wywinęła się . Napięcie opadło i już trzeźwiej myślała. Kazała mi iść do domu. Wręcz prosiła wiedziała że sama też nie zapanuje nad sobą.
Zrobiłem o co prosiła ale ścieżkę sobie już wydeptałem. Kilka razy w pracy lub poza dobierałem się do jej słodkich zakamarków. Głaskałem po pupie, piersiach, udach i gorącej szparce. Nie raz wracała do domu z wilgotnymi majtkami. Żałowałem  tylko wtedy gdy on ją zabierał. Ja się starłem a on spijał śmietankę ale do czasu

Trzy tygodnie później spotkaliśmy się u przyjaciółki z pracy. Miałem kilka osób odwieźć ale namówili
mnie na drinka. Nie było daleko do centrum a gospodyni i tak zaproponowała wszystkim chętnym nocleg. Pomogłem jej posprzątać i gdy się uwinęliśmy powiedziała. 
Idź już spać przygotowałam wam spanie w pokoju na górze. 
Nam jakim nam byłem ciekaw z kim śpię.
Wziąłem prysznic i  po cichu wszedłem do sypialni na piętrze. Było jedno duże łóżko w którym spała Iza. Po cichu delikatnie wsunąłem się pod kołdrę. Nie chciałem jej obudzić. Odwróciła się do mnie i bez słowa zaczęła rozbierać mnie z koszulki. Była całkiem naga pod kołdrą. Przelecisz mnie i dasz mi już spokój. Po prostu zapomnisz szepnęła. Chyba wszyscy wiedzą że dobrego seksu się nie zapomina i nie zapomniałem Ona zresztą też nie mogła. 
Mieliśmy ją wtedy przy każdej okazji  na zmianę z jej narzeczonym.  Iza nigdy nie odmówiła mi seksu gdy nadarzyła się okazja choć wracała po upojnej nocy u narzeczonego.   

Ja wiedziałem o nim byłem kochankiem a on chyba o mnie nie.
W końcu jej serdeczne przyjaciółki doniosły mu i zerwali. Od tej pory była tylko dla mnie.


Całe opowiadanie na mail .  Pozdrawiam K.  

 

  • Zachęcam oczywiście do wspierania mnie w finansowo. Im więcej środków pozyskam od was tym więcej czasu mogę poświęcić na nowe opowiadania. Konto przyjaciela nic się nie zmieniło.  Kwota też bez zmian 50 PLN pół roku 90 PLN rok.
  • Wstęp publikuje na blogu dla wszystkich resztę opowiadania dosyłam na ustalony mail. Po uiszczeniu opłaty dosyłam wcześniejsze opowiadania i te na bieżąco.


                                                                                                              Pozdrawiam K.

       Konto zaufanej osoby 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.

                                                                              Z dopiskiem Opowiadania K.