wtorek, 28 maja 2024

Kolega z wojska

      Przyjechał na kilka dni bez zapowiedzi cały Mariusz. Umięśniony jak dawniej z tatuażami na całym ciele. Z wyglądu typ z pod ciemnej gwiazdy ale przy bliższym poznaniu super kumpel i przyjaciel. Widywaliśmy się często jeszcze długo po wojsku. Niestety przeniosłem się do Trójmiasta a on wyjechał do Holandii.  

Od zawsze był z niego pies na baby i choć traktował je źle lgnęły do niego jak do miodu. Nie wyłączając z tego mojej żony. Choć mówiła ,że nie znosi tatuaży a Mariusz jest gburem.
Na powitanie gdy chwycił ją za tyłek zareagowała bardzo łagodnie.
Zawsze wtedy mrugał do mnie z uśmiechem sprawdzając czy nie robi czegoś co mi się nie spodoba.
    Widząc to przypominałem sobie jak tęskniłem za moją dawną żoną. Było z niej niezłe ziółko kiedy ją poznałem. Pracowaliśmy razem w tej samej firmie. Drobna blondynka o kobiecych kształtach cudnej okrągłej pupie i bląd lokach do ramion. nie mogłem oderwać oczu od jej tyłeczka którym rozkosznie kręciła. Próbowalem sie do niej dobrać na różne sposoby. Wreszcie trafiłem na jej małą domówkę. Ten jej nie dojechał bo coś tam w trasie. A ja zostałem pomóc jej posprzątać po gościach. 

Tak przyznaję byłem świnią. Trochę byliśmy wstawieni i kiedy przy zlewie wsunąłem jej dłoń między uda prawie się nie broniła. Majtki miała wilgotne od mokrej cipki. Dała radę tylko chwilę się opierać moim pieszczotą i miała orgazm. Kiedy uwolniłem sprzęt i chciałem niepostrzeżenie wsunąć się do jej wilgotnej szparki wywinęła się . Napięcie opadło i już trzeźwiej myślała. Kazała mi iść do domu. Wręcz prosiła wiedziała że sama też nie zapanuje nad sobą.
Zrobiłem o co prosiła ale ścieżkę sobie już wydeptałem. Kilka razy w pracy lub poza dobierałem się do jej słodkich zakamarków. Głaskałem po pupie, piersiach, udach i gorącej szparce. Nie raz wracała do domu z wilgotnymi majtkami. Żałowałem  tylko wtedy gdy on ją zabierał. Ja się starłem a on spijał śmietankę ale do czasu

Trzy tygodnie później spotkaliśmy się u przyjaciółki z pracy. Miałem kilka osób odwieźć ale namówili
mnie na drinka. Nie było daleko do centrum a gospodyni i tak zaproponowała wszystkim chętnym nocleg. Pomogłem jej posprzątać i gdy się uwinęliśmy powiedziała. 
Idź już spać przygotowałam wam spanie w pokoju na górze. 
Nam jakim nam byłem ciekaw z kim śpię.
Wziąłem prysznic i  po cichu wszedłem do sypialni na piętrze. Było jedno duże łóżko w którym spała Iza. Po cichu delikatnie wsunąłem się pod kołdrę. Nie chciałem jej obudzić. Odwróciła się do mnie i bez słowa zaczęła rozbierać mnie z koszulki. Była całkiem naga pod kołdrą. Przelecisz mnie i dasz mi już spokój. Po prostu zapomnisz szepnęła. Chyba wszyscy wiedzą że dobrego seksu się nie zapomina i nie zapomniałem Ona zresztą też nie mogła. 
Mieliśmy ją wtedy przy każdej okazji  na zmianę z jej narzeczonym.  Iza nigdy nie odmówiła mi seksu gdy nadarzyła się okazja choć wracała po upojnej nocy u narzeczonego.   

Ja wiedziałem o nim byłem kochankiem a on chyba o mnie nie.
W końcu jej serdeczne przyjaciółki doniosły mu i zerwali. Od tej pory była tylko dla mnie.


Całe opowiadanie na mail .  Pozdrawiam K.  

 

  • Zachęcam oczywiście do wspierania mnie w finansowo. Im więcej środków pozyskam od was tym więcej czasu mogę poświęcić na nowe opowiadania. Konto przyjaciela nic się nie zmieniło.  Kwota też bez zmian 50 PLN pół roku 90 PLN rok.
  • Wstęp publikuje na blogu dla wszystkich resztę opowiadania dosyłam na ustalony mail. Po uiszczeniu opłaty dosyłam wcześniejsze opowiadania i te na bieżąco.


                                                                                                              Pozdrawiam K.

       Konto zaufanej osoby 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.

                                                                              Z dopiskiem Opowiadania K.  

     

czwartek, 16 maja 2024

Sami swoi.

 Małe rodzinne spotkanie u brata.


Siedzieliśmy już parę godzin i wszyscy trochę drinkowaliśmy. Około dwudziestej drugiej dołączyli do nas sąsiedzi Julia i Marek z tego samego bloku. Znali się dość dobrze z bratem oni i ich dzieci. Razem spędzali wakacje ale ja i moja żona widzieliśmy ich pierwszy raz. Julia usiadła blisko przy mnie choć miejsca nie brakowało. Jak to po alkoholu dyskutowaliśmy o wszystkim i o niczym ale czasem udało się wyłuskać pewne perełki. Np. gdy dolewałem Julii wina z tekstem pij będziesz łatwiejsza. Odpowiedziała uśmiechając się i patrząc mi prosto w oczy.
Nie muszę pić Ja ciągle jestem łatwa.
Potem niby przypadkiem pogładziła mnie po udzie ciepłą dłonią. 
Temat zahaczył o seks. Była mowa o pończochach, podwiązkach i erotycznych zachciankach. Lubiłem jak żona zakłada pończochy ale robiła to bardzo rzadko. Julia przekonywała nasze żony ,że to najlepsze rozwiązanie. Tylko trzeba je odpowiednio dobrać.
Osobiście prawie zawsze je nosi. Potwierdził jej słowa Marek. 
Zawsze?
Dopytywałem bardzo zainteresowany. 
Tak zawsze mąż znowu potwierdził. 
Mimo woli skierowałem wzrok w dół na jej zgrabne zresztą nogi. 
Podciągnęła wyżej brzeg sukienki tak bym zobaczył koronkę jej pończoch. Bardzo spodobał mi się ten widok. Dostrzegła to też Julia i tym razem położyła dłoń na moim kroczu. Kiedy wymacała kształt penisa objęła go dłonią przez materiał i cichutko szepnęła. 
No tak spodziewałam się tego. 
Spojrzałem na nią uśmiechała się zagadkowo.
Słucham?
Nic nic skojarzenie takie. 
Dalej nic nie rozumiałem ale to co zrobiła ośmieliło i mnie. 
Wróciliśmy do ogólnej konwersacji a ja położyłem dłoń na jej udzie. Nie patrząc w moją stronę uśmiechnęła się delikatnie. Potem rozmawiała z moją żoną a ja gładziłem najpierw po wierzchu, potem bardziej wewnętrzną stronę uda. W miarę jak sięgałem bliżej jej szparki. Coraz mocniej odchylała udo w moją stronę. Dotykałem już jej nagiej części uda delektując się jedwabistą skórą. Gdy spojrzałem tam w dół sukienka była bardzo wysoko. Widziałem czarne koronkowe majteczki. Dotknąłem ich dłonią na ułamek sekundy ściągnęła uda ale zaraz po tym rozchyliła je znowu. Kiedy głaskałem ją przez materiał majtek uda zaczęły minimalnie drżeć. Jej głos załamywał się przy dłuższych zdaniach. .....

                                     Pełne opowiadanie wysyłam na mail. info poniżej. 

                                                                                                                        Pozdrawiam K.

 

  • Zachęcam oczywiście do wspierania mnie w finansowo. Im więcej środków pozyskam od was tym więcej czasu mogę poświęcić na nowe opowiadania. Konto przyjaciela nic się nie zmieniło.  Kwota też bez zmian 50 PLN pół roku 90 PLN rok.
  • Wstęp publikuje na blogu dla wszystkich resztę opowiadania dosyłam na ustalony mail. Po uiszczeniu opłaty dosyłam wcześniejsze opowiadania i te na bieżąco.

             Konto zaufanej osoby 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.

                                                                              Z dopiskiem Opowiadania K.  

     


czwartek, 18 kwietnia 2024

Zdradzona.

 Liczyłam na fajną zabawę na tym zadupiu. Zamiast tego przyłapałam męża jak pieprzy

jakąś młodą dziwkę na zapleczu.
Nie widzieli mnie. Szybko się wycofałam. Wzięłam płaszcz i wybiegłam z  imprezy. 
Idąc próbowałam zrozumieć. Po siedmiu latach małżeństwa taki numer. Dopiero gdy odeszła trochę złość dotarło do mnie gdzie jestem i jak mi zimno.
Cała zmarznięta doszłam do głównej drogi. Akurat jechało jakieś osobowe auto. Zrozpaczona machałam obiema rękami aby się zatrzymał.
Udało się. Prowadził młody przystojny mężczyzna. Kiedy otworzył okno i zobaczył jak mi zimno od bez pytania wpuścił mnie do środka.

Jadę tylko kilka kilometrów w tę stronę ale trochę mogę podwieźć. W środku było ciepło, grało fajnie radio i ładnie 
pachniało. Nie chciałam znowu marznąć tylko szybko wrócić do domu.

   Mieszkam trochę ponad  trzydzieści  kilometrów stąd i nie mam kasy. Jak mnie zawieziesz do domu zrobię Ci loda.
Spojrzał na mnie uważniej oglądając od kostek aż do czubka głowy. Było już mi cieplej więc rozchyliłam płaszczyk aby mógł się lepiej przyjrzeć .
Bordowa sukienka do kostek ale z rozcięciem z przodu aż do cipki jak to określał mój mąż.
Do tego pończochy, pas, koronkowe stringi, koronkowy gorset wszystko dla męża a on.. 
Jeszcze niezły biust, długie nogi , mała ale za to jędrna pupa, ładna buźka i gęste obecnie rude loki.



Nie jesteś dziwką?                                     Pełne opowiadanie wysyłam na mail. info poniżej. 

                                                                                                                        Pozdrawiam K.

 

  • Zachęcam oczywiście do wspierania mnie w finansowo. Im więcej środków pozyskam od was tym więcej czasu mogę poświęcić na nowe opowiadania. Konto przyjaciela nic się nie zmieniło.  Kwota też bez zmian 50 PLN pół roku 90 PLN rok.
  • Wstęp publikuje na blogu dla wszystkich resztę opowiadania dosyłam na ustalony mail. Po uiszczeniu opłaty dosyłam wcześniejsze opowiadania i te na bieżąco.

             Konto zaufanej osoby 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.

                                                                              Z dopiskiem Opowiadania K.  

     

  Skąd wiesz może dzisiaj jestem?



sobota, 6 kwietnia 2024

Przystojny szef

 

Przystojny szef od dłuższego czasu zaczepiał jedną z pracownic swojego biura. Agata
ciągle go strofowała i odrzucała zaloty on dobrze wiedział że jest mężatką. Nie zdradziła się szefowi że to jego zainteresowanie jej osobą bardzo ją podnieca. W końcu to bardzo miły i elegancki
mężczyzna. Gdyby była wolna dawno by mu uległa.
 
 Ta sytuacja zaczyna niepokoić ją do tego stopnia, 
że pewnego wieczoru zwierza się mężowi.
On zamiast zareagować złością delikatnie wypytuje żonę czy jej to bardzo przeszkadza . Kiedy poznaje jej nastawienie zdradza Agacie jak podnieca go ta sytuacja. Wręcz namawia ją żeby do pracy chodziła w krótkich sukienkach z dekoltem i kusiła jeszcze bardziej swojego szefa. Gdy robi się ciepło zmusza do tego aby poszła do pracy bez bielizny. 
    Na początku małżonka niechętnie podejmuje wyzwanie czuje się skrępowana. Ale mąż od tego wieczoru gdy mu powiedziała poświęca jej dużo więcej uwagi. Polubiła nawet czuć to podniecenie kiedy szef stoi bardzo blisko niej i niby przypadkiem dotyka dłonią jej uda. Gdyby tylko wiedział że stoi przy nim bez bielizny w dodatku wilgotna w środku od narastającego przy nim podniecenia.
 
Któregoś dnia Agata zostaje dłużej w pracy przekonana że  jest sama. 
Przez Skype rozmawia z mężem który flirtuje z nią i namawia do pieszczot gdy czas jej się dłuży czekając na wyliczenia.

Ustawia tak monitor z kamerą aby widać było jej piersi i biodra. Rozpina bluzkę i głaszczę
się po swoich sutkach. Podniecony mąż dopinguje i ciągle chce więcej.
Agata podnosi spódniczkę i rozchyla lekko uda. Delikatnie dotyka swoje wargi sprawiając, że robią się wilgotne i rozchylają zapraszając do zabawy
Po cichu do pokoju wchodzi szef.
Gdy go zobaczyła odruchowo zacisnęła uda trzymając tam dłoń.

Rozchyl mocniej uda chce widzieć jak głaszczsz swoją cipkę.
   A jak ktoś tu wejdzie.
Kto nikogo tam już nie ma sama mówiłaś.
   Mój szef on może tu jeszcze pracować.......


                                     Pełne opowiadanie wysyłam na mail. info poniżej. 

                                                                                                                        Pozdrawiam K.

 

  • Zachęcam oczywiście do wspierania mnie w finansowo. Im więcej środków pozyskam od was tym więcej czasu mogę poświęcić na nowe opowiadania. Konto przyjaciela nic się nie zmieniło.  Kwota też bez zmian 50 PLN pół roku 90 PLN rok.
  • Wstęp publikuje na blogu dla wszystkich resztę opowiadania dosyłam na ustalony mail. Po uiszczeniu opłaty dosyłam wcześniejsze opowiadania i te na bieżąco.

             Konto zaufanej osoby 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.

                                                                              Z dopiskiem Opowiadania K.  

     

piątek, 29 marca 2024

Odmienny stan.

 

Czytając niesamowite historie opowiedziane przez Ciebie postanowiłem podzielić się swoją.

 Od pewnego czasu pracuję na kontrakcie zagranicznym. Mamy już pewne układy z naszym szefem i potrafiliśmy wynegocjować lepsze warunki. Dzięki temu pracuję dwa  tygodnie a na dwa wracam do domu.


     Niecały rok pracuje ze mną  Przemek. Jest to około dwudziestopięcioletni mężczyzna. Mało mówi robi swoje a jak wracamy do motelu siada przy lapku i gra. W sumie nie sprawia kłopotu ale kompan z niego żaden. Nie chodzi o picie bo nasz szef nie toleruje alkoholu ale nawet pogadać z nim się nie da bo ciągle gra.

Przyszedł do mnie na dwa dni przed moim wyjazdem i poprosił abym przekazał jego żonie resztę wypłaty. Część poszła przelewem ale chodziło o resztę która dostawaliśmy w kopertach.

Zdziwiło mnie ,że ma do mnie takie zaufanie ale kwota nie była duża a przecież ciągle tu z nim pracuję.

Żona Przemka mieszkała co prawda w Gdańsku a ja w Redzie ale lotnisko było w Gdańsku więc i tak musiałem tam dolecieć.

Przyleciałem około dziewiątej odebrałem auto z parkingu i pojechałem pod wskazany adres. Dzwoniłem kilka razy  już myślałem ,że nikogo nie ma gdy drzwi nagle się otworzyły.

W drzwiach stała szatynka z prostymi włosami do ramion i świdrującymi brązowymi oczami. Była ubrana w luźną sukienkę koloru worka jutowego. Sukienka opinała się na wielkich  piersiach ale przede wszystkim na okrągłym brzuszku. Potem kończyła się nagle i dalej były już tylko ładne zgrabne opalone uda i bose stopy.

Przepraszam mama wyszła do koleżanki a ja zanim się dotoczę to trochę trwa.

Nic nie szkodzi proszę miałem przekazać.

Dziękuję. Napije się pan czegoś.

Wojtek nie pan. Chętnie jadę prosto z lotniska. Który to miesiąc.

Słucham … kobieta obróciła się z ewidentnie oburzona pytaniem.

Musiałem mieć głupią minę bo nie wytrzymała długo i parsknęła śmiechem.

Przepraszam ciągle mnie to bawi Ania jestem zaczyna się ósmy miesiąc .

Na chwilę mnie zatkało gdy zrozumiałem żart śmiałem się razem z nią.

 Mimo wielkiego brzucha Ania sprawnie poruszała się po salonie i kuchni. Wodziłem za nią wzrokiem.  Szczególnie za jej pięknymi długimi nogami i okrągłym tyłeczkiem. Wiem że kobieta w ciąży , wiem że żona kolegi ale byłem troszkę wyposzczony. 

Podała mi kawę a kiedy usiadła w głębokim fotelu. Przez ułamek sekundy dostrzegłem patrząc gdzie nie powinienem jej gołą cipkę i mocno rozchylone i błyszczące wargi sromowe.

Po dwóch tygodniach widok kobiety na żywo bez majtek  nie może nie wywołać odpowiedniej reakcji u zdrowego mężczyzny. Skrzyżowałem nogi aby ukryć wzwód.

Ania uśmiechnęła się i popijając wodę ze szklanki odchyliła się do tyłu opierając o poduszki. Chyba już poznałeś mój sekret. Siedzę tu sama i staram się aby było zdrowo i wygodnie. Zrób to samo i nie przejmuj się widziałam już nie raz jak staje facetowi.

Teraz jej sukienka kończyła się na połowie jej szparki a ona nic sobie z tego nie robiła.

Mówię ci wyluzuj od kiedy urósł mi brzuch ten mój nawet na mnie nie patrzy. Wraca i ciągle gapi się  tylko w ten swój komputer. Kiedy się jakoś usamodzielnimy kopniemy go w dupę niech sobie idzie. Mówiąc to głaskała się po brzuchu robiąc słodką minę. Przez to sukienka jeszcze bardziej się odsunęła i widać już było całe mocno rozchylone wargi jej cipki.

Jestem teraz bardzo bezpiecznym seksem. Żona czeka w domu? 

.Tak.

Żuci się na ciebie i zerwie ci spodnie w przedpokoju?

Nie raczej nie. Nie pamiętam kiedy tak ostatnio zrobiła.

A ja chętnie ci possam jak mnie potem przelecisz.

Troszkę zbaraniałem nie wiedząc co powiedzieć.

Chodź tu bliżej nie pójdę do ciebie a widzę że chcesz.

Położyłem się obok niej na łóżko zdjęła sukienkę odsłaniając ogromne piersi. Chwyciłem je dłońmi a zaraz potem ustami. Majstrując ręką przy moim rozporku ostrzegła. Uwaga jeszcze mi się to nie zdążyło ale może z nich cos polecieć. Nie przejmowałem się tym ale gdy wyjęła mojego penisa i zaczęła przyciągać go do siebie. Musiałem zmienić pozycje . Ściągnąłem całkiem spodnie i kładąc się odwrotnie przysunąłem penisa do jej ust.

Zsunęła napletek i wzięła go głęboko do ust. Napawałem się przyjemnością odczuwaną z tego jak umiejętnie to robiła. Widać miała sporo praktyki.

Zacząłem głaskać jej okrągły brzuszek. Sięgnąłem dłonią miedzy uda dotykając rozchylonych wilgotnych warg. Reagowała na każdy najmniejszy nawet dotyk. Tym zachęciła mnie do działania. Obróciłem się tak aby penisa miała nad twarzą a sam uważając na jej  brzuch zacząłem muskać językiem jej szparkę. Tak mi się spodobała jej cipka i reakcja na dotyk , że wsuwając język coraz głębiej i dotykając opuszkami palców dopiero po chwili zorientowałem się ,że zamiast lizać mojego członka wije się i jęczy z rozkoszy.

Hej a co z tym obiecanym ssaniem nie oszukuj.

Oddychając głęboko Ania wysapała. Skończ co zacząłeś a dam ci się zerżnąć nawet  w tyłek jeśli tak zechcesz.

Wystarczyło wsunąć palec delikatnie do środka i lekko ruszając popieścić językiem wargi a Ania złapała mnie za włosy odsuwając twarz na bok. Została tam tylko moja dłoń którą po wytrysku soków z jej cipki miałem całą mokrą . Chwyciła mnie za nią wsuwając moje palce do środka. Uda jej drżały  a z pod  palców tryskały kolejne źródełka. Ania jęczała i wiła się na łóżku.


Kiedy emocje opadły przeprosiła i poszła na chwilę do łazienki. Wróciła i położyła się na plecach wisząc głową na skraju łóżka.

Potem chwyciła mnie za penisa przyciągając znowu do swojej twarzy.

Wiesz co to jest face fucking.

Tak . No to postaraj się i nie obawiaj miałam już większe. Jak będzie coś nie tak uszczypnę cię w pośladek.

Położyła mi dłonie na piersiach i przyciągnęła za pośladki. Wsunąłem jej całego penisa w usta. Wszedł głęboko aż do gardła. Powoli wyjąłem uważając. Klepnęła mnie mocno w tyłek.

Ścisnąłem obiema rękami piersi i wepchnąłem go aż stęknęła. Potem trzymając piersi rżnąłem gardło nie zważając na odgłosy które wydawała. Nie było szczypnięcia wiec uderzałem jeszcze mocniej i mocniej aż z krzykiem wlałem spermę prosto w jej gardło. Po tej zabawie pomogłem jej wstać.

 Pozbierała się wytarła znowu poszła do łazienki a po niej ja. Kiedy wróciłem  wtarła mi w penisa bezbarwny śliski żel. Jeszcze nie skory do działania mój członek przyjął dzielnie ten zabieg unosząc się trochę.

Potem Ania klęknęła na brzegu łóżka wypinając pupę jak mogła najbardziej zachęcająco.

Ciasny otworek  błyszczał od tego samego żelu. Widać było jak wejście rozchyla się nieco i zamyka. Szparka równie mocno zapraszała do środka.

Jak będziesz gotów to wsuń go powoli.

Nie czekała długo bez ostrzeżenia wszedłem w jej cipkę ale ostrożnie. 

Ja pierdole chyba zwariuję wysapała Ania pochylając się jeszcze mocniej. 

Nie za głęboko i raczej ostrożnie doprowadziłem swojego przyjaciela  do pełnej sprawności. Wtedy przyłożyłem główkę i delektowałem się ciasnym drugim wejściem i jękami Ani. Gdy przeszła główka parłem dalej.

Oooooch jęczała głośno. Sięgnęła do tyłu dłonią i próbowała mnie przystopować ale i tak wcisnąłem go w jej dupkę aż po jajka.

Wzdychała głośno mówiąc. Teraz już nie wracaj do mojej cipki.

Nie mam zamiaru odparłem i pchnąłem mocniej.

Ooooo cholera krzyknęła

Przecież miałaś większe podoba mi się jak wypinasz dupcie .

Każde pchniecie powodowało jej jęk. Krzyczała wtedy gdy wychodziłem cały i wdzierałem się z impetem do końca. 

Jak cos będzie nie tak uszczypnij mnie w pośladek zażartowałem bo nie była w stanie tam sięgnąć.

Z niedowierzaniem kiwała głowa ale gdy zacząłem ją znowu ostro rżnąć  w tyłek skupiła się na przyjmowaniu ciosów. Wyjąłem go na finał i obficie spryskałem spermą jej obie dziurki szczególnie rozchyloną ciągle cipkę. Padła na łóżko mocno dysząc . 

Musimy się spotkać jak będę w pełni sprawna też pokażę ci co potrafię .

Już mi pokazałaś odparłem ubierając się.


 Godzina jazdy do domu i kiedy rzuciłem torbę do szafy stanąłem w przedpokoju jak wryty. W holu stała moja żona w czerwonej sexi bieliźnie pończochach i czerwonych szpilkach.

Nareszcie jesteś mój wyposzczony kocurze mam nadzieje że troszkę mnie poużywasz i za szybko nie skończysz. Odwróciła się i bujając biodrami poszła do sypialni. W tyłeczku miała koreczek z niebieskim szkiełkiem.

 Oj nie skończę szybko pomyślałem i dobrze ,że szykujesz dupcie malutka.


                                  Przesłane przez czytelnika jak wam się podoba.  

                                  Krótkie więc w całości.                 Pozdrawiam K.

 

 

 

Singielka

 Wracałam właśnie z pracy później niż zwykle. Właściwie to mój obecny szef mnie odwoził. Było już dobrze po dziewiętnastej. Miałam dziś urodziny i mój pracodawca bardzo mile mnie zaskoczył. Dostałam kwiaty, czekoladki ,bon do fajnego sklepu na parę stów. Świetnie mi się  tu pracowało i cały zespół z drobnymi wyjątkami stał za sobą murem. Zrobiliśmy małe przyjęcie ale potem wróciliśmy do pracy. 

Po południu kiedy powoli się rozchodziliśmy przyszedł mój szef i kładąc zmianę warunków umowy o prace dodał. A to mój prezent urodzinowy. Troszkę mnie zatkało nie często dostaje się prawie dwudziestoprocentową  podwyżkę.  Dziękuję odparłam ale...

Spokojnie od jakiegoś czasu to planowałem i tak wiąże się to z awansem i dodatkowymi obowiązkami. Ale z tego co słyszałem świetnie sobie już teraz z nowymi obowiązkami radzisz na zastępstwach.

Z radości ucałowałam szefa i przy okazji dostrzegłam wypukłość w jego spodniach. Od paru minut stał nade mną a na urodziny ubrałam bardzo sexi małą czarną. Jednym słowem biust i uda na ogólnym widoku.

Zaproponował ,że mnie podwiezie abym nie szła z tym wszystkim do kolejki SKM. Zgodziłam się bardzo chętnie.

Mój szef był ode mnie kilka lat starszy. Przystojny szczery i otwarty na pomysły i innowacje. Parę razy piliśmy wspólnie z kolegami i z nim drinki w barze. Miał żonę i dwie córki nie pamiętam w jakim wieku. Do głowy by mi nie przyszło żeby bruździć w jego związku ale byłam od pół roku singielką. I ostatnio trudno trafić na dobry towar kiedy się tyle pracuje.

Zawsze mówiliśmy mu prosto z mostu o tym co nas martwiło, denerwowało ale też intrygowało czy podniecało. Chwilę po tym jak ruszył zaczęłam rozmowę.

Szefie wszystko ok w domu. 

Tak dlaczego pytasz. 

Szefie?  Przeciągnęłam pytanie patrząc mu w oczy.

Aaaa....... chwilowe komplikacje ale poradzimy sobie.

Szefie służę pomocą spoglądając na jego rozporek. Jestem wdzięczna za docenienie mnie w pracy. Podniecona atmosferą i nie miałam faceta z półtora miesiąca. Gdyby szef potrzebował odprężenia to zajmie to nam kilka chwil i oboje skorzystamy. Mówiąc to majtki miałam już na kolanach i wstyd się przyznać ale były troszkę wilgotne. 

No nie wiem to może zrodzić komplikacje. 

Szef wie że nie cierpię komplikacji. Potraktuj to jak pomoc w wyciągnięciu rzęsy z oka. Skręć tu i zatrzymaj się.

Znałam to miejsce w Parku Krajobrazowym otaczającym trójmiasto. Rzadko ktoś tu robił postój. Bez zbędnego gadania zjechał i zgasił auto. Rozpięłam mu rozporek i wyjmując sporych rozmiarów towar od razu wzięłam do ust.

O cholera jak ja tego dawno nie czułem jęknął.

Podczas pieszczot zaczęłam głaskać swoją szparkę. Liczyłam na szybki orgazm w trakcie lodzika. Ale mój szef odsunął fotel do tyłu i pociągnął mnie na siebie. Westchnęłam gdy wszedł głęboko we mnie. Duży samochód pozwolił abym objęła go kolanami i w miarę wygodnie na nim siedziała. Kiedy się  podnosiłam i opadałam odsłonił mi piersi i zaczął łapać wargami sutki. Brakowało chwilę abym doszła ale on jęknął i pouczyłam przyjemną wilgoć w środku. 

Nigdy tego nie robiłem w aucie stwierdził.

Nic nie szkodzi rozumiem . Pewnie miałeś przerwę jak ja. Próbowałam zejść ale złapał mnie mocno za biodra. O nie nie to miało być obopólne odprężenie żadnych zaległości.

Chwycił mnie za pośladki i zaczął podrzucać. Poczułam ,że choć jest tam bardzo wilgotno wciąż jest głęboko we mnie i ciągle twardy. Kiedy znowu zaczął lizać moje sutki fala podniecenia wróciła ze zdwojoną energią i już po chwili wiłam się z podniecenia. Próbując nie wrzasnąć z powodu pochłaniającego mnie orgazmu.

Szef odczekał chwilę aż przestałam dyszeć jak lokomotywa i tym razem mocniej i dużo dłużej poużywał sobie mojej szparki aż wlał we mnie drugą porcję spermy.

Kiedy podwoził mnie pod sam dom cieszyłam się ,że mam tak blisko. Jego soki czułam już na udach.

Może mówmy sobie po imieniu. 

Nie. Wszystko zostaje bez zmian po staremu stwierdziłam stanowczo. Do zobaczenia jutro szefie.

Zawsze wchodziłam schodami ale dziś z pewnych powodów wjechałam na swoje trzecie piętro windą.

Pod moimi drzwiami z bukietami kwiatów siedziało dwóch moich byłych i dyskutowali śmiejąc się na głos.

Wysiadłam z windy bardzo zaskoczona co pewnie dostrzegli.

Cześć skarbie przyszliśmy złożyć ci życzenia a przy okazji troszkę sobie podyskutowaliśmy.

Otworzyłam im drzwi znałam ich bardzo dobrze i ufałam im . Choć nasze związki się rozpadły zostaliśmy przyjaciółmi. 

Co wy tu tak naprawdę robicie.

No chłopaki dukali śmiejąc się obecnie jesteśmy sami i przyszliśmy....

Sobie po bzykać byłą ...... dokończyłam.

Znakomicie to ujęłaś.

Otoczyli mnie z obu stron. W rękach trzymałam wszystkie dzisiejsze prezenty i kwiaty. Usta zatkał mi pocałunkiem jeden potem drugi a ich dłonie poczułam na piersiach pupie a po chwili na udach i lepiącej się od spermy cipce.

O widzimy że od kogoś już dziś przyjmowałaś moc życzeń.

Jestem singielką jakbyście zapomnieli wolno mi.  Panowie nie przejmowali się tym ,że jestem wilgotna od innego faceta. Poczułam ich palce nawet w środku. 

Potrzebującym nie powinno się odmawiać.  Puśćcie mnie pod prysznic zróbcie jakiegoś drinka i jak się odświeżę ustalimy jakąś kolejność. Chyba hasło drinki najbardziej pomogło wyzwolić się mi z ich objęć.

Kiedy wyszłam z łazienki w innej dużo luźniejszej sukience i tylko sukience żywiołowo zareagowali. 

Wzięłam drinka i specjalnie usiadłam naprzeciw nich aby coś tam podejrzeli .

I co zdecydowaliście.

Tak naprawdę to na schodach ustaliliśmy ,że przez pewien czas miałaś nas obu razem.

To było krótko i nie calowo z tobą Rafale już się rozstawaliśmy zaczęłam się głupio tłumaczyć.

Okazało się nawet ,że rano kochałaś się z jednym a wieczorem z drugim.

To śmieszne na pewno bym pamiętała a wy na pewno nie jak to faceci.

A długi weekend kiedy rano przyjechałem po ciebie a ty wróciłaś później. Czekałem dobre dwie godziny.

Byłaś wtedy u mnie kochaliśmy się pół nocy oskarżał Rafał. Nie przesadzaj może godzinę.

A potem zabrałem cię na weekend i co było wieczorem dodał Mirek. Mamy wyliczać dalej.

A jeśli nawet to co...

Usiedli po obu stronach mnie i zaczęli mnie głaskać po udach i piersiach.

To znaczy że twoja cipka bez problemu wytrzyma najazd dwóch tatarów 

Zanim zdążyłam odpowiedzieć miałam usta zatkane pocałunkiem. Męskie dłonie we wszystkich wrażliwych miejscach. Szybko pozbyli się ubrań i mojej sukienki. Nawet nie wiem jakim cudem miałam penisa jednego z nich w ustach w momencie kiedy drugi wchodził w moją cipkę. Było bardzo rozkosznie i przyjemnie . Kila razy byłam bliska orgazmu ale kolejna zmiana pozycji lub męskiego członka osłabiała reakcje by po jakimś czasie znów pozwolić jej rosnąć. Takie przerwy są męczące ale podniecające i cudowne. 

Chyba bym nie doczekała tego orgazmu gdyby nie Mirek. Gdy siedziałam na Rafale usiłując doprowadzić siebie i jego do orgazmu. Mirek popryskał mój tyłeczek jakimś olejkiem a potem usadawiając się z tyłu stwierdził. 

Dowiedziałem się ,że on miął twoje ciasne miejsce a ja nie. Musi być sprawiedliwie i po równo.

OHHHHH krzyknęłam bardzo głośno gdy poczułam jak drugi penis rozciąga moją ciasną dziurkę. Oba wchodziły we mnie blokując oddech gdy wspólnie dotarły bardzo głęboko. Po chwili jednak robiło się przyjemnie i znowu zapierający dech atak na moje dziurki. Z każdym kolejnym  robiło mi się milej i wręcz wypinałam pupę czekając  aby znowu we mnie weszli. Nawet nie zwolnili gdy krzyczałam przeżywając orgazm. Gdy już przestałam drżeć uniosłam troszkę pupę aby obaj mieli swobodę i mogli równocześnie wdzierać się we mnie.  Podobało mi się to najbardziej. 

Zerżniemy cię tak na twoim ślubie wykrzyczał Rafał kończąc w środku. W obie dziurki dodał Mirek idąc w jego ślady.

Niedoczekanie jako singielka jest mi idealnie zripostowałam ledwie zsuwając się z ich penisów. 

Wiec co ci zależy obiecujesz .

Ja dam się zerżnąć a wy co stawiacie. 

My fundujemy podróż poślubną . 

Malediwy dorzuciłam. Obaj przytaknęli i przybiliśmy sobie piątki.

Minęły prawie dwa lata od tamtej nocy ,która się jeszcze raz czy dwa powtórzyła.  Szykowałam się na ślub z Rafałem . Wybiłam im obu z głowy ,że dam im się zerżnąć w sukni ślubnej jeszcze przed weselem. Dostaniecie mnie przed oczepinami suknia jeszcze będzie i możecie mnie w niej troszkę  sponiewierać. Zgodzili się .

Mirek był na naszym ślubie świadkiem. Jego dziewczyna troszkę się dąsała ,że nie została zaproszona to było skromne wesele. Kiedy jednak dowiedziała się ,że zamiast imprezy pojedziemy z nią we czwórkę na Malediwy złość jej momentalnie przeszła i zaczęła szykować się na wakacje.

Ledwie zdążyłam wejść do pokoju hotelowego a  rzucili się na mnie jak lwy zdzierając ze mnie tylko majtki. Musiałam obojgu zrobić laskę do końca a kiedy troszkę ochłonęli wzięli mnie na stojąco wciskając penisy w obie dziurki. Potem na łóżku siedziałam na Rafale tyłem z jego członkiem w pupie kiedy Mirek podnosząc mi kolana rżnął moja cipkę . Na koniec zmówili się na mnie i mimo moich protestów i krzyków wcisnęli mi oba penisy w pupę trzymając mocno za włosy i rżnąc jak dziwkę. Przez to rozwalili mój misternie upięty koczek.

Gdy jęczałam pozwalając się rżnąć  Rafał patrząc mi w oczy wysyczał.

Jutro cię tak zerżnę z tym fotografem co ci tak długo poprawiał pończochy  a potem z tym kelnerem co gapi się ciągle w twoje cycki.

Przyjmując kolejne pchnięcia w obolały tyłeczek chwyciłam go za włosy i oznajmiłam 

Jutro ja przywiąże cię do łóżka i będziesz patrzył jak twoją żonę rżnie w dupę kelner z fotografem.....

Zaraz po tym panowie chyba oczami wyobraźni zobaczyli taką scenę bo prawie równocześnie skończyli we mnie.

Fantazje oczywiście odbiegały nieco od rzeczywistości ale jedziemy we czwórkę na Malediwy więc kto wie co się może zdarzyć .


                                                      Coś w całości z Życzeniami  Świątecznymi pozdrawiam K.

środa, 28 lutego 2024

Skoro ty do mnie po ludzku.

 Byliśmy małżeństwem już drugi rok i z miesiąca na miesiąc było coraz gorzej. Choć moja

firma budowlana przynosiła niemały zysk pochłaniała mój czas.

Moja młoda żona wymagała prawie całej mojej uwagi. Była krótkowłosą rudą dziewczyną ze zgrabną figurą ogromnymi piersiami i niespożytym apetytem na sex.

Kiedyś śmiałem się z powiedzenia o rudych kobietach. „Gdzie rdzawy dach tam mokra piwnica” Ale moja Aga kiedy by nie chwycił za jej cipkę ciągle jest wilgotna i ciągle ma ochotę. Inny uznałby to za ideał kobiety.

Ja też tak na początku myślałem. Kochaliśmy się dwa nawet trzy razy dziennie. Było cudownie ale w miarę upływu czasu zaczęły się problemy.

Praca i ogólnie życie nie tylko zawodowe niosło różne obowiązki. Poświęcałem Agnieszce coraz mniej czasu. Błędem było że nie pozwoliłem jej pracować. Znając jej temperament obawiałem się ,że będzie mnie zdradzać. Teraz kiedy między nami jest tak źle. Coraz częściej dochodzę do wniosku, że powinna kogoś poznać i się wyszaleć. Jest w niej tyle ognia że dla mnie też by starczyło.

 

Stało się inaczej ze szkodą dla nas obojga. Zaczęły się konflikty przestaliśmy się kochać bo ciągłe awantur i podejrzenia, że mam kogoś i nie chce jej doprowadzały mnie do szału.

Im mocniej naciskała tym bardziej miałem dość. Zaczęliśmy oboje myśleć o rozwodzie.

Tydzień przed pierwszą rozprawą musiałem jechać wieczorem do chłopaków. Obiecałem

Ukraińcom za szybko wykonaną robotę premie. Sami mi powiedzieli, że chcą iść na polskie

dziewczynki. I zupełnie o tym zapomniałem.

Agnieszka się wściekła nie chciała wierzyć. Zrobiła mi awanturę ,że jadę do swojej dziwki.

Gdy próbowałem tłumaczyć co muszę zrobić wykrzyczała mi w twarz że mi nie wierzy.       

 Że mam ją zawieść tym Ukraińcom jako premie.

Może w końcu porządnie ja ktoś zerżnie i nie będzie musiała robić tego sobie sama.

 Dobrze przytaknąłem.

                                     Pełne opowiadanie wysyłam na mail. info poniżej. 

                                                                                                                        Pozdrawiam K.

 

  • Zachęcam oczywiście do wspierania mnie w finansowo. Im więcej środków pozyskam od was tym więcej czasu mogę poświęcić na nowe opowiadania. Konto przyjaciela nic się nie zmieniło.  Kwota też bez zmian 50 PLN pół roku 90 PLN rok.
  • Wstęp publikuje na blogu dla wszystkich resztę opowiadania dosyłam na ustalony mail. Po uiszczeniu opłaty dosyłam wcześniejsze opowiadania i te na bieżąco.

             Konto zaufanej osoby 96 2490 0005 0000 4000 0115 0964   Dariusz Gdańsk.

                                                                              Z dopiskiem Opowiadania K.